Poznań pokazuje klimat w liczbach, które przypominają o zmianie na własnym podwórku

Poznań pokazuje klimat w liczbach, które przypominają o zmianie na własnym podwórku

FOT. UM Poznań

W Poznaniu pojawiło się narzędzie, które pozwala zobaczyć coś, co zwykle umyka między jednym deszczem a drugim. Nowa miejska usługa nie pokazuje chwilowej pogody, tylko długą zmianę zapisaną w danych i wykresach. Wystarczy wejść na stronę miasta, by sprawdzić, jak ociepla się stolica Wielkopolski i jak rośnie liczba upalnych nocy. To właśnie takie liczby najlepiej tłumaczą, że klimat nie zmienia się z dnia na dzień, lecz powoli, ale wyraźnie.

  • Wykresy zamiast domysłów, a klimat w liczbach
  • Upały, suche dni i tropikalne noce pod lupą

Wykresy zamiast domysłów, a klimat w liczbach

Na stronie Wydziału Klimatu i Środowiska UMP działa już usługa „Klimat w Poznaniu”. To zestaw statystyk meteorologicznych, który ma pomóc mieszkańcom spojrzeć na pogodę i klimat z większego dystansu niż codzienne odczucia po kolejnym gorącym lecie albo mokrej wiośnie.

Miasto podkreśla, że klimat można oceniać tylko w dłuższej perspektywie, bo pojedynczy rok bywa mylący. W praktyce oznacza to jedno – dopiero porównanie danych z wielu lat pokazuje, jak bardzo zmieniły się warunki, w jakich żyje Poznań. Zestawienie ma też wymiar edukacyjny, bo lokalnie pokazuje to, o czym mówi się zwykle na poziomie globalnym: ocieplenie nie jest abstrakcją, tylko procesem widocznym także na miejskich wykresach.

Upały, suche dni i tropikalne noce pod lupą

W nowym miejskim narzędziu można sprawdzić kilka wskaźników, które najlepiej opisują to, co mieszkańcy odczuwają latem i jesienią. Chodzi nie tylko o średnią temperaturę powietrza, ale też o liczbę dni bez opadów czy nocy tropikalnych, gdy słupek rtęci nie spada poniżej 20 stopni Celsjusza.

Dostępne są również informacje o zjawiskach ekstremalnych, które coraz częściej decydują o tym, jak wygląda życie w mieście. Chodzi między innymi o fale upałów i niszczące porywy wiatru. To dane ważne nie tylko dla osób interesujących się pogodą – przydają się także tym, którzy chcą lepiej rozumieć, skąd biorą się miejskie problemy z przegrzewaniem się przestrzeni, suszą albo gwałtownymi zjawiskami pogodowymi.

W mieście przypominają też o podstawowej zasadzie: pogodę można obserwować z dnia na dzień, ale klimat wymaga cierpliwości. Żeby mówić o nim rzetelnie, potrzeba zwykle około 30 lat danych. Dlatego właśnie taka usługa ma sens – zamiast wrażeń daje liczby, a zamiast przypuszczeń pokazuje, jak zmienia się Poznań w długim czasie.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.