Cztery płyty, które pokazują, że polska muzyka wciąż idzie za światłem

FOT. Kultura Poznań
W głośnym, rozbieganym muzycznie świecie te nowe albumy wybijają się czymś rzadkim - spokojną pewnością. Krzysztof Głuch, Bartłomiej Oleś, Bogusław Raatz i Jazzpospolita nie próbują nikogo gonić, tylko budują własne brzmienia, a przy tym zostawiają słuchaczowi sporo miejsca na zachwyt 🎶
- Krzysztof Głuch wraca z muzyką, która pamięta blues, ale patrzy szerzej
- Bartłomiej Oleś wysyła “Infinitude” w kosmos i nie gubi emocji po drodze
- Bogusław Raatz i Jazzpospolita pokazują, że mieszanie gatunków nadal ma sens
Krzysztof Głuch wraca z muzyką, która pamięta blues, ale patrzy szerzej
Kiedy na nowej płycie Oscillate, “Pass the Passion” (For Tune) pojawia się Krzysztof Głuch, łatwo zrozumieć, skąd bierze się jej siła. To pianista z dużym bagażem doświadczeń - od projektów Ireneusza Dudka, przez Pick-Up Formation, Henryka Gembalskiego, Young Power i Martynę Jakubowicz, po własne nagrania - i właśnie to słychać w każdym fragmencie tego albumu.
Ta muzyka ma w sobie bluesowy rdzeń, ale nie idzie w prosty, ograny schemat. Zamiast tego dostaje współczesny puls i bardzo wyraźną muzykalność lidera. Dużo tu zasługi wokalistki Agnieszki Łapki, której głos nadaje całości inny wymiar, bardziej kojący i zawieszony w przestrzeni. Obok niej grają między innymi Przemysław Borowiecki i Krzysztof Głuch Jr., a wśród gości pojawiają się prawdziwe nazwiska-instytucje: Antoni Gralak, Aleksander Korecki, Bronisław Duży, Henryk Gembalski i w jednym utworze także Józef Skrzek.
Efekt? Płyta, która nie tylko przypomina o dorobku Głucha, ale też brzmi jak pełna, dopracowana opowieść. Ciepła, poruszająca i zaskakująco świeża.
Bartłomiej Oleś wysyła “Infinitude” w kosmos i nie gubi emocji po drodze
Drumbientone by Bartłomiej Oleś, “Infinitude” (VinylOn Records) to propozycja dla tych, którzy lubią, gdy elektronika nie jest tłem, tylko osobnym światem. Oleś od dłuższego czasu konsekwentnie sprawdza się w tym obszarze, a najnowszy album tylko potwierdza, że nie chodzi mu o chwilową modę, lecz o własny, bardzo świadomy język.
Tym razem punkt wyjścia jest niemal kosmologiczny - od Wielkiego Wybuchu, przez światło i kosmiczne promieniowanie tła, aż po obszar poza granicą poznania, gdzie zaczyna się tajemnica. I właśnie o tej tajemnicy mówi ta płyta. Nie jako naukowa ilustracja, ale jako dźwiękowa podróż przez zachwyt, poszukiwanie i niepewność.
W brzmieniu można wyczuć echa klasyków elektroniki, od Klausa Schulze po Tangerine Dream, ale to raczej klimat niż cytat. Oleś dba o szczegół, o precyzję, o to, by każdy dźwięk miał swoje miejsce. Dzięki temu “Infinitude” działa na dwóch poziomach naraz - można ją analizować, ale można też po prostu odpłynąć w jej pastelowej, starannie ułożonej przestrzeni. 🌌
Bogusław Raatz i Jazzpospolita pokazują, że mieszanie gatunków nadal ma sens
Na albumie Bogusław Raatz, Grant Calvin Weston…,“Electric Stories, Total Music vol. 1” (RG Records) słychać, że gatunkowe etykiety dawno przestały tu cokolwiek porządkować. To płyta, która łączy jazz, elektronikę, alternatywny rock, krautrock i jeszcze kilka innych muzycznych światów, ale nie robi z tego chaosu. Raatz - kompozytor i aranżer całości - układa wszystko w spójną, mocno skupioną formę.
Sporo energii wnosi Grant Calvin Weston, perkusista o imponującym życiorysie, kojarzony ze współpracy z Ornette Colemanem, Jamesem Blood Ulmerem, Johnem Lurie i Vernonem Reidem. Do tego dochodzą goście tacy jak Wojciech Jachna, Steve Kindler, Daniel Mackiewicz, Grzegorz Korybalski i Krzysztof Majchrzak. To zestaw, który sam w sobie budzi respekt, a razem tworzy muzykę intensywną, ekstatyczną i bardzo autorską.
Podobnym tropem idzie Jazzpospolita na płycie “Kosmopolis” (Audio Cave). Zespół od dawna wymyka się prostemu przyklejaniu łatki jazzowej, bo obok jazzu ważne są tu elektronika, alternatywny rock i myślenie o muzyce jako o wspólnej kreacji. Na nowym albumie kwartet opowiada pięć różnych historii dziejących się równolegle, w świecie, gdzie wszystko szybko się starzeje, a przyszłość pozostaje rozmyta.
To właśnie dlatego ich granie ma dziś taką siłę. Jest bezpretensjonalne, a jednocześnie pełne niuansów. Ma barwę, ma dramaturgię, ma oddech. I przede wszystkim - nie udaje, że muzyka nie ma znaczenia. Właśnie przeciwnie, wciąż wierzy, że może poruszyć tych, którzy chcą nie tylko usłyszeć, ale naprawdę wysłuchać.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

699 miejsc i symboliczny start. Bieg pamięci wraca do Cegielskiego

Młodzi perkusiści wyjdą na scenę. Cztery dyplomowe recitale w jednym dniu

Sensoryczne wakacje w ogródku Małe Fusy. Dzieci wejdą w świat bodźców i zabawy

Siedem godzin ruchu i wykładów. Be Active Tour wraca z mocnym programem

W Garbach pobiegły czarownice. Festyn przyciągnął tłumy

Akordeon i klarnet w bajkowej odsłonie – rodzinny koncert w Bibliotece Raczyńskich

Youngtimer Party wraca na Tor Poznań. Start już o 8:45

Marsz Równości zmieni ruch w centrum. ZTM zapowiada objazdy

Biskupińska zamknięta. Kilka linii autobusowych pojedzie inaczej

Linia 690 dostanie dodatkowe kursy. ZTM koryguje też 603

Bieg Czerwca zatrzyma kilka ulic. Tramwaje i autobusy pojadą objazdami

Poznańskie ulice w remoncie. Patcher i równiarka wyjadą w kilka rejonów

Biskupińska zamknięta. Na Strzeszynie rusza ważny etap odwodnienia

Cztery osiedlowe ulice wchodzą w remont. Kierowcy muszą pilnować objazdów
Przydatne dane teleadresowe
- Instytut Fizyki Molekularnej PAN w Poznaniu - kontakt, adres, oferta badań
- Zarząd Dróg Powiatowych w Poznaniu - kontakt, zgłaszanie awarii i zajęcie pasa drogowego
- Wielkopolski Transport Regionalny - kontakt, siedziba i zadania
- Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu - kontakt, godziny, programy wsparcia
- Parafia Najświętszej Bogarodzicy Maryi w Poznaniu - kontakt, msze, sakramenty
- Wielkopolska Wojewódzka Komenda OHP w Poznaniu - kontakt, godziny przyjęć, dostępność
