Matematycy z kilku regionów spotkali się w Dworze Skrzynki. Padły mocne wyniki

Matematycy z kilku regionów spotkali się w Dworze Skrzynki. Padły mocne wyniki

W Dworze Skrzynki matematyka zeszła z podręcznikowych stron i zamieniła się w prawdziwy sprawdzian nerwów, pomysłu i tempa myślenia. Do powiatu poznańskiego przyjechali uczniowie z kilku części kraju, a w finale nikt nie mógł liczyć na przypadek. Najlepsza okazała się zawodniczka z Tatr, ale sam konkurs zostawił po sobie coś więcej niż wyniki – wyraźny obraz młodzieży, która lubi mierzyć się z zadaniami bez taryfy ulgowej.

  • Najpierw samotna walka, potem drużynowe rachunki
  • Zuzanna Styrczula najlepiej poradziła sobie z najtrudniejszymi zadaniami
  • Świdnickie podium i debiut, który zostawił dobre wrażenie

Najpierw samotna walka, potem drużynowe rachunki

Do finału czternastej edycji konkursu matematycznego dotarli uczniowie szkół ponadpodstawowych z powiatów partnerskich: kartuskiego, kłodzkiego, tatrzańskiego, świdnickiego i poznańskiego. Wcześniej musieli przejść regionalne eliminacje, więc w Skrzynkach spotkali się nie przypadkowi uczestnicy, lecz najlepsi z najlepiej przygotowanych. Rywalizacja trwała dwa dni i miała dwa oblicza. Najpierw liczyła się wyłącznie indywidualna forma, potem dochodziła praca zespołowa i umiejętność szybkiego porozumienia się przy trudniejszych zadaniach.

„Przyjechali do nas najlepsi z najlepszych, dla których matematyka jest pasją. Tutaj mogli się sprawdzić na tle swoich rówieśników z innych części kraju” – mówiła Elżbieta Nawrocka, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu.

Taki układ konkursu dobrze pokazuje, że w matematyce nie wystarcza sam szkolny dryg. Potrzebne są i spokojna głowa, i żelazna systematyczność, i umiejętność pracy pod presją. Właśnie dlatego finał w Dworze Skrzynki miał bardziej konkursowy niż akademicki charakter.

Zuzanna Styrczula najlepiej poradziła sobie z najtrudniejszymi zadaniami

W klasyfikacji indywidualnej najwyżej uplasowała się Zuzanna Styrczula z powiatu tatrzańskiego. Uczennica trzeciej klasy Liceum Ogólnokształcącego im. Oswalda Balzera w Zakopanem przyznała, że wynik ją zaskoczył, choć do startu podeszła bardzo solidnie.

„I jestem tym faktem bardzo pozytywnie zaskoczona. Czy zadania były trudne? Tak, choć w części drużynowej były chyba jeszcze trudniejsze” – powiedziała.

Dodała też, że przed finałem rozwiązywała zadania z poprzednich lat, żeby oswoić się z poziomem konkursu. To właśnie ten rodzaj przygotowania często robi różnicę między dobrą próbą a miejscem na podium. Styrczula nie ukrywała również, że matematyka jest dla niej czymś więcej niż szkolnym przedmiotem.

„Matematyka jest moim ulubionym przedmiotem. Jest logiczna, a przy tym jest w niej miejsce na kreatywność” – zaznaczyła.

Szczególnie bliska jest jej geometria, a w dalszych planach pojawia się matematyka finansowa. To dobrze pokazuje, że taki konkurs nie kończy się na jednorazowym sprawdzianie. Dla części uczestników jest raczej sygnałem, w którą stronę mogą pójść ich studia i przyszła praca.

Świdnickie podium i debiut, który zostawił dobre wrażenie

W rywalizacji indywidualnej drugie miejsce zajął Witold Soprych z powiatu świdnickiego, a trzecie przypadło jego koledze z drużyny, Bartoszowi Rychelowi. To nie był przypadek, bo właśnie powiat świdnicki wygrał także klasyfikację drużynową. Na drugim miejscu znaleźli się reprezentanci powiatu tatrzańskiego, a na trzecim – kłodzkiego.

Dla uczniów z Kłodzka finał w Skrzynkach miał dodatkowy wymiar, bo był ich pierwszym występem w tym konkursie. Kamila Wyrwa, wicedyrektor I Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Chrobrego w Kłodzku, podkreślała, że pobyt w powiecie poznańskim i w samym Poznaniu został przez nich odebrany bardzo dobrze.

„I jesteśmy pod wielkim wrażeniem tego, co tutaj zastaliśmy. Cieszymy się też z wyniku” – mówiła.

Dodała również, że przy okazji konkursu młodzież mogła zobaczyć ciekawe miejsca w powiecie poznańskim i w Poznaniu. Właśnie taki efekt organizatorzy wskazują jako wartość dodaną całego wydarzenia. Nie tylko rywalizacja, ale też spotkanie młodych ludzi z różnych stron kraju i chwila wyjścia poza szkolny rytm.

„Integracja młodzieży z różnych regionów Polski jest wartością dodaną tego wydarzenia. To ważne w dzisiejszych czasach, tak zdominowanych przez social media” – podsumowała Elżbieta Nawrocka.

Powiat poznański reprezentowali w Dworze Skrzynki Aleksandra Gettler i Krzysztof Piekarski z Liceum Ogólnokształcącego im. gen. Jadwigi Zamoyskiej w Kórniku, Maciej Grzelczak z Zespołu Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich w Swarzędzu oraz Szymon Ratajski z Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Puszczykowie.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.