W Swarzędzu świętowano 35 lat stowarzyszenia, które od lat daje podopiecznym skrzydła

W Swarzędzu świętowano 35 lat stowarzyszenia, które od lat daje podopiecznym skrzydła

Na scenie nie było patosu dla samego patosu – były głosy dzieci, wzruszenie i ludzie, którzy od lat wracają do siebie jak do domu. W Swarzędzu obchodzono 35-lecie Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka, a jubileusz szybko zamienił się w opowieść o codziennej pracy, cierpliwości i zwykłej, bardzo konkretnej życzliwości. To właśnie podopieczni i ich występy nadali temu dniu ton, którego nie da się pomylić z żadną oficjalną uroczystością.

  • Wzruszenia, podziękowania i dziecięce głosy na scenie
  • „Jak tu nazwać tę pracę, jak nie miłością”
  • Halina Benedyk i ważny jubileusz warsztatu terapii zajęciowej

Wzruszenia, podziękowania i dziecięce głosy na scenie

Od pierwszych chwil było jasne, że to nie będzie grzeczny jubileusz z obowiązkowymi przemówieniami. Na scenie pojawiały się kolejne występy, a obok nich słowa uznania i podziękowania kierowane do osób, które przez lata budowały stowarzyszenie krok po kroku. Wśród wykonywanych utworów zabrzmiały m.in. „Miłość rośnie wokół nas”, „Anioły są wśród nas” i „O przyjaźni” – repertuar, który dobrze oddał atmosferę wydarzenia.

Najmocniej wybrzmiała jednak obecność podopiecznych. To oni przypomnieli, po co taka organizacja istnieje i dlaczego jej praca nie kończy się na jubileuszowych dekoracjach. Właśnie ich występy sprawiły, że ten dzień miał w sobie tyle ciepła, a jednocześnie tyle prawdy o codzienności osób, które korzystają ze wsparcia stowarzyszenia.

„Jak tu nazwać tę pracę, jak nie miłością”

Szczególne słowa padły z ust Barbary Kucharskiej, przewodniczącej stowarzyszenia, która mówiła o skali tej wieloletniej pracy i ludziach, bez których nie udałoby się utrzymać tego miejsca przez 35 lat.

„35 lat to ogrom czasu i bardzo dużo ludzi o otwartych sercach” – powiedziała Barbara Kucharska.

To właśnie im wręczano podczas uroczystości statuetki w kształcie anielskich skrzydeł, przygotowane nawiązując do hasła jubileuszu. Kucharska podkreślała też, że największą nagrodą pozostają uśmiechy podopiecznych i poczucie bezpieczeństwa, jakie znajdują w stowarzyszeniu.

Wśród gości obecni byli przedstawiciele samorządu. Elżbieta Nawrocka, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu, zaznaczyła, że trudno wyobrazić sobie Swarzędz bez tej organizacji.

„Nie znam Swarzędza bez tego stowarzyszenia” – mówiła.

Halina Benedyk i ważny jubileusz warsztatu terapii zajęciowej

Do programu dołączyła także Halina Benedyk, która wykonała „Dajmy dzieciom uśmiech” i zadedykowała utwór wszystkim osobom zaangażowanym w działalność stowarzyszenia. Jej występ należał do najbardziej poruszających momentów uroczystości i dobrze wpisał się w charakter całego spotkania.

Jubileusz stał się też okazją do przypomnienia, jak szeroko działa organizacja. Od 35 lat wspiera dzieci i osoby z niepełnosprawnościami, a prowadzony przy niej Warsztat Terapii Zajęciowej funkcjonuje już od 25 lat, pomagając dorosłym rozwijać umiejętności społeczne i zawodowe. Za świętem rocznicy stała więc nie tylko historia, ale przede wszystkim codzienna praca, dzięki której pomoc ma tu bardzo konkretny, ludzki wymiar.

na podstawie: Powiat Poznański.