Poznań szykuje szkoły i szpital na kryzys, ruszają pierwsze umowy

Poznań szykuje szkoły i szpital na kryzys, ruszają pierwsze umowy

FOT. Urząd Miasta Poznania

W Poznaniu bezpieczeństwo przestaje być tylko hasłem z planów i dokumentów. Ruszyły pierwsze umowy na przygotowanie schronień, awaryjnego zasilania i alarmów, a na stole leży ponad 43,5 mln zł. Część pieniędzy ma trafić tam, gdzie widać to najmocniej na co dzień – do szkół, szpitala, uczelni i miejskich budynków. To inwestycje, które mają zadziałać dopiero wtedy, gdy zwykły rytm miasta zostanie przerwany.

  • Pierwsze projekty obejmą szkoły, uczelnię i teatr
  • Agregaty i studnie mają utrzymać miasto, gdy padnie prąd
  • Syreny, szkolenia i osiedla włączone do przygotowań

Pierwsze projekty obejmą szkoły, uczelnię i teatr

Wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk podpisała już pierwsze umowy dotyczące zadań zaplanowanych na 2026 rok. Wśród nich znalazło się blisko 10 mln zł dla Poznania na dokumentację projektową obiektów zbiorowej ochrony w poznańskich szkołach, a także w budynkach Politechniki Poznańskiej i Teatru Muzycznego.

Miasto złożyło wnioski o finansowanie działań związanych z ochroną ludności i obroną cywilną na łączną kwotę ponad 43,5 mln zł. Największa pula, 27,8 mln zł, ma pomóc przygotować obiekty zbiorowej ochrony. Z tego 8 mln zł ma domknąć rozpoczęte już działania, a blisko 19,8 mln zł pójdzie na nowe projekty. W sumie wnioski obejmują 50 budynków, od szkół i placówek medycznych po domy pomocy społecznej, zasób komunalny i obiekty uczelni.

Najbardziej namacalne prace ruszą w czterech lokalizacjach. Przy ul. Piotrowo i ul. Rychlewskiego podziemne części Politechniki Poznańskiej mają zostać dostosowane do funkcji miejsc schronienia dla około 2100 osób. W nowym Teatrze Muzycznym przy ul. Składowej garaż podziemny ma zostać przygotowany tak, by w razie potrzeby mógł przyjąć 300 osób. Największe zadanie czeka Szpital Miejski im. J. Strusia – jego piwnice i część zaplecza mają zostać przebudowane tak, by leczenie mogło być kontynuowane także w warunkach zagrożenia, z większą ochroną dla personelu i pacjentów.

„Bezpieczeństwo mieszkańców nie może zaczynać się dopiero w momencie kryzysu” – podkreślił Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania.

Agregaty i studnie mają utrzymać miasto, gdy padnie prąd

Kolejna część pieniędzy ma pójść na utrzymanie działania najważniejszych miejskich instytucji, gdy zawiodą podstawowe dostawy. Ponad 14,1 mln zł przewidziano na rozwiązania, które mają podtrzymać pracę szkół, domów pomocy społecznej i budynków miejskich.

W 2026 roku do 23 szkół, 12 placówek pomocowych oraz trzech budynków urzędu i straży miejskiej mają zostać podłączone agregaty prądotwórcze wcześniej kupione przez miasto. Dodatkowo kolejne urządzenia trafią do dziesięciu szkół. To ważne nie tylko dla administracji – w razie awarii prądu chodzi o ogrzewanie, podstawowe funkcjonowanie obiektów i zachowanie ciągłości pracy miejsc, z których korzystają dzieci, seniorzy i osoby potrzebujące wsparcia.

Miasto chce też przywrócić sprawność 100 kolejnych studni abisyńskich. Rok wcześniej uruchomiono 50 takich punktów. W mieście, które ma działać także przy problemach z wodą, to rozwiązanie proste, ale niezwykle istotne – daje alternatywne źródło dostępu do wody wtedy, gdy zwykła sieć przestaje być pewna.

Syreny, szkolenia i osiedla włączone do przygotowań

Program obejmuje również ludzi, nie tylko budynki i urządzenia. Na szkolenia dla mieszkańców i pracowników miejskich instytucji przeznaczono blisko 467 tys. zł. Zajęcia mają pomóc w przygotowaniu do sytuacji kryzysowych i będą prowadzone we współpracy z 42 radami osiedli. Skierowano je do radnych oraz osób zaangażowanych w życie osiedli, by w razie zagrożenia potrafiły pomóc przy ewakuacji i organizacji wsparcia. Dodatkowe szkolenia przejdą pracownicy pomocy społecznej i miejskich instytucji zajmujących się pomocą mieszkańcom.

W ruch idzie też system alarmowania. Na doposażenie służb i miejskich jednostek przeznaczono ponad 1,2 mln zł. W 2025 roku miasto kupiło 11 nowych syren alarmowych, a w nadchodzących miesiącach planowana jest wymiana kolejnych 40. Nowe urządzenia będą mogły nadawać komunikaty głosowe, więc alarm ma nie tylko zabrzmieć, ale też powiedzieć ludziom, co się dzieje i jak reagować.

Cały program OLiOC jest przedstawiany jako największa w historii współczesnej Polski inwestycja w ochronę ludności i obronę cywilną. Na lata 2025–2026 rząd przeznaczył na ten cel 34 mld zł, a do Wielkopolski w 2026 roku ma trafić blisko 438 mln zł. Pieniądze mają wesprzeć przygotowanie schronień, ochronę infrastruktury krytycznej oraz wzmacnianie niezależności energetycznej i wodnej samorządów.

na podstawie: UM Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.