Wieczór Trzech Króli w Dworze Skrzynki - muzyka, dary i wspólna troska

W styczniowy wieczór w Poznaniu sala Dworu Skrzynki wypełniła się ciepłem i spokojem – nie tylko ze względu na kolędy, ale także z powodu gestów wsparcia. Mieszkańcy i artyści spotkali się przy akustycznych brzmieniach, by zamiast biletów przynieść pomoc dla potrzebujących. To wydarzenie miało wyraźny, niemal rodzinny charakter, łącząc muzykę z praktycznym wymiarem dobroczynności.
- W Dworze Skrzynki - koncert bez biletów i z sercem
- Jak Poznań widzi takie spotkania - kultura, która pomaga
W Dworze Skrzynki - koncert bez biletów i z sercem
Podczas trzeciej edycji wydarzenia Skrzynki pełne serca, która odbyła się 6 stycznia, publiczność wkroczyła do sali z darami zamiast biletów – artykuły pierwszej potrzeby trafiły do Domu Samodzielnego Rodzica w Lisówkach. Wieczór przygotował i prowadził Jan Babczyszyn; artyści wystąpili bez honorariów, co podkreśliło wspólnotowy charakter spotkania. Organizację i wsparcie wydarzenia zauważyło także Starostwo Powiatowe w Poznaniu, a wśród gości znalazł się starosta Jan Grabkowski, który przypomniał o roli kultury w życiu regionu.
Program był zróżnicowany muzycznie, ale zachowany w refleksyjnym nastroju. Publiczność usłyszała m.in.:
- Grzegorz Tomczak – autorskie, refleksyjne kompozycje,
- Ewelina Rajchel i Anna Chwałczyńska – nastrojowe interpretacje wokalne,
- Piotr Kałużny i Piotr Kuźniak – repertuar od znanych melodii po mniej popularne utwory,
- Ares Chadzinikolau – występ, który skupił uwagę dzięki osobliwej artykulacji i sile łączenia ludzi poprzez sztukę.
Energię dopełniły występy bardziej rytmiczne: Michał Szóstek wystąpił z Jerzym Konopą, Radosławem Radtkowskim i muzykami z OTT Blues Band – Piotrem Kuhnem i Piotrem Bakosiem. Na estradzie zaprezentowali się także młodzi gitarzyści z międzynarodowych warsztatów prowadzonych przez Łukasza Kuropaczewskiego: Maria Ladar, Ana Jianu, Wojciech Jakubowski, Matteo Decarolis i David Volkmer.
Jak Poznań widzi takie spotkania - kultura, która pomaga
Wystąpienie Marty Barczyk, dyrektor Domu Samodzielnego Rodzica w Lisówkach, było wyrazem wdzięczności za dary i stałe wsparcie ze strony powiatu. Tego typu inicjatywy pokazują, że wydarzenia kulturalne mogą pełnić funkcję społeczną – przyciągają uwagę do potrzeb, a jednocześnie dają komfort wspólnego przeżywania świątecznego nastroju. Migdałowy Król i Migdałowa Królowa, wspólne kolędowanie oraz drobne zwyczaje, jak częstowanie bułeczkami, nadawały spotkaniu bliskości i prostoty.
Dla mieszkańca oznacza to dwie rzeczy: po pierwsze - kultura może być miejscem realnej pomocy, nie tylko rozrywki; po drugie - udział w podobnych wydarzeniach nie wymaga specjalnych umiejętności, wystarczy przynieść podstawowe produkty lub po prostu być obecnym. Takie wieczory budują także przestrzeń, gdzie twórcy i odbiorcy spotykają się na równych zasadach, a stałość inicjatywy – widoczna w kolejnych edycjach – ułatwia planowanie udziału i wspieranie innych w kolejnych latach.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.
Autor: krystian

