Gdy sprzątaczka odkrywa więcej niż kurz — nowa farsa „Dom Wariatów”

W Poznaniu pojawiła się błyskotliwa farsa, która zaczyna się od porządków, a kończy na odsłanianiu rodzinnych sekretów. Spektakl miesza śmiech z refleksją nad relacjami, a widzowie wychodzą z sali zaskoczeni tym, co kryje dom. Premiera przyciąga obsadą i dowcipnym scenariuszem.
- Spektakl Dom Wariatów — fabuła i klimat
- W Poznaniu — kto gra, ile trwa i ile kosztuje
Spektakl Dom Wariatów — fabuła i klimat
Historia zaczyna się banalnie: ułożone życie uznanego psychiatry i psychologa zostaje nadwyrężone brakiem czasu i porządku. Para zatrudnia sprzątaczkę, która ma „posprzątać wszystko”, lecz kolejne odkrycia pokazują, że bałagan to dopiero wierzchołek. Sztuka łączy farsowy rytm z momentami napięcia, skłaniając do zastanowienia nad relacjami damsko-męskimi i tajemnicami skrywanymi za zamkniętymi drzwiami.
W Poznaniu — kto gra, ile trwa i ile kosztuje
- Obsada obejmuje m.in. Aleksandrę Domańską, Fabiana Kocięckiego, Katarzynę Grabowską lub Dominikę Kryszczyńską, Jana Wieczorkowskiego lub Mikołaja Roznerskiego, oraz Marcina Kowalczyka lub Jędrzeja Hycnara.
- Spektakl trwa 120 minut, z przerwą.
- Przeznaczony dla widzów powyżej 16 lat.
- Bilety w cenach nominalnych 80 zł, 110 zł i 150 zł w zależności od miejsca.
na podstawie: Urząd Miasta Poznania.
Ostatnie Artykuły

Lech i Legia podniosą ruch na Bułgarskiej. ZTM szykuje mocniejsze kursy

Calineczka wraca na scenę. Poznański spektakl stawia na muzykę i obraz

Tor Poznań pod ścianą. Nad obiektem zawisły hałas i nowe przepisy

Calineczka wraca na scenę. Mała bohaterka idzie po swoje

Do galerii łatwiej autobusem. W niedzielę kursy będą gęstsze

Nie żyje Łukasz Litewka - poseł Lewicy zginął w wypadku

Sportowe auta znów niosą pomoc. Poznań dostanie kolejne 50 tys. zł

Srebrne koszykarki u prezydenta. Poznań ma drużynę, która wróciła na szczyt

Ratajczaka zostanie zamknięta. W centrum zniknie woda na kilka godzin

Radio Poznań zagląda do siedemnastu gmin. Sport i rekreacja w centrum uwagi

Gratowóz wraca na trasę. Odpady trzeba oddać osobiście

Napadł na dwa sklepy w kilkanaście minut, wpadł tuż po drugiej próbie

Remonty i łatanie nawierzchni. Na kilka ulic wracają drogowcy

