Stary dąb z Poznania ma potomstwo i walczy o tytuł Drzewa Roku

Stary dąb z Poznania ma potomstwo i walczy o tytuł Drzewa Roku

FOT. UM Poznań

Na poznańskim Dębcu jeden z najstarszych dębów w okolicy nie tylko trwa, ale też doczekał się potomstwa. Krzysztof, potężny pomnik przyrody przy ulicach Garczyńskiego i Prądzyńskiego, ma już młode „Krzysie” w szkolnych doniczkach. Teraz sam walczy o tytuł Drzewa Roku 2026, a stawka wykracza daleko poza sam plebiscyt.

  • Krzysztof pamięta zabory i wojny, a dziś jest ozdobą skweru na Dębcu
  • Z żołędzi Krzysztofa wyrosły szkolne sadzonki
  • Głosowanie trwa do 30 czerwca, a stawką jest europejski finał

Krzysztof pamięta zabory i wojny, a dziś jest ozdobą skweru na Dębcu

Dąb Krzysztof rośnie przy ogrodzonym placu zabaw obok budynku Wielkopolskiego Stowarzyszenia Alzheimerowskiego. Jego pień ma 388 cm obwodu, a korona sięga blisko 20 metrów. To drzewo robi wrażenie nie tylko rozmiarem, lecz także historią, bo wiek Krzysztofa szacuje się na 250–300 lat.

Przez ten czas dąb widział znacznie więcej niż większość poznańskich ulic i kamienic. Przetrwał zabory, Powstanie Wielkopolskie, obie wojny światowe i nie poddał się żywiołom. W 2017 roku Rada Miasta Poznania uznała jego wyjątkową wartość i nadała mu status pomnika przyrody.

Swoje imię zawdzięcza poznańskiej artystce Annie Siwczyk. To ona przyczyniła się do odnowienia skweru i przywrócenia mu dawnego charakteru, a sam dąb stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zielonych punktów tej części miasta.

Z żołędzi Krzysztofa wyrosły szkolne sadzonki

Kilka lat temu przy dębie pojawił się wątek, który najlepiej pokazuje jego symboliczny ciężar. Z żołędzi Krzysztofa wyhodowano młode drzewa, nazwane jego imieniem, a następnie przekazano je do poznańskich szkół. Jedna z takich sadzonek trafiła do Szkoły Podstawowej nr 79 im. Arkadego Fiedlera przy ul. Jesionowej.

Tam opiekuje się nimi Roman Szmyt. Jak tłumaczy, młode drzewka wciąż rosną w doniczkach, choć są już wsadzone do ziemi, bo taki sposób ułatwia podlewanie i pielęgnację. Zwraca też uwagę na proste, domowe sposoby wspierania ich wzrostu: fusy po kawie i skorupki jajek mogą służyć jako nawóz, a kora pomaga zatrzymać wilgoć.

Do placówki na Dębcu trafiły dwie sadzonki i obie są w dobrej kondycji. To mały, ale ważny gest – dzieci mogą obserwować, jak z żołędzia wyrasta nowe drzewo, i od początku uczą się, że miejska zieleń nie bierze się znikąd.

Głosowanie trwa do 30 czerwca, a stawką jest europejski finał

Krzysztof bierze teraz udział w konkursie Drzewo Roku 2026 organizowanym przez Klub Gaja. Głosowanie potrwa do 30 czerwca. Zwycięzca polskiego plebiscytu pojedzie dalej – będzie reprezentował kraj w Europejskim Konkursie Drzewo Roku 2027, którego publiczne głosowanie zaplanowano na luty przyszłego roku.

W tym przypadku chodzi więc nie tylko o tytuł. To także sposób, by zwrócić uwagę na drzewo, które przez wieki stało się świadkiem historii, a dziś przekazuje życie dalej. Najpierw jako pomnik przyrody. Teraz również jako ojciec młodych dębów.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.