Dziki primal-core w Pawilonie Kuntari zagra w cyklu LASu

Dziki primal-core w Pawilonie Kuntari zagra w cyklu LASu

To nie będzie koncert do spokojnego kiwania głową. W Pawilonie pojawi się Kuntari – duet, który zderza plemienne rytmy, ciężkie uderzenia i mroczny ambient w jeden, surowy organizm dźwięku. Ich muzyka wyrasta z transu, ale nie daje się ułożyć w żadną wygodną formę. W Poznaniu ten wieczór wpisze się w cykl koncertowy LASu, wspierany z budżetu miasta.

Kuntari działa na przecięciu hałasu i rytuału. Artyści sięgają po brzmienia określane jako primal-core, a więc takie, które nie szukają gładkości ani radiowej lekkości. Zamiast tego budują napięcie na pierwotnym pulsie, ciężkich, zwartych bitach i głosach przypominających bardziej sygnały z pradawnego obrzędu niż klasyczny śpiew.

  • Duet, który stawia na instynkt i rytm
  • Koncert w ramach LASu z miejskim wsparciem

Duet, który stawia na instynkt i rytm

Występy tego zespołu mają opinię bezpośrednich i intensywnych. Na żywo wszystko opiera się na dynamicznej, mocno skoncentrowanej energii, która nie rozprasza się ani na moment. Właśnie dlatego Kuntari można odbierać nie tylko jako koncert, ale też jako rodzaj dźwiękowego doświadczenia, w którym każdy element ma znaczenie: od rytmu po fakturę brzmienia.

Muzyka opisana przez organizatorów łączy perkusyjny ciężar z ciemniejszym, ambientowym tłem. To zestawienie daje efekt niepokojący, a zarazem hipnotyczny. Z jednej strony jest tu surowość, z drugiej – wyraźne poczucie budowania napięcia krok po kroku, bez pośpiechu i bez kompromisów.

Koncert w ramach LASu z miejskim wsparciem

Wydarzenie odbywa się w ramach cyklu koncertowego LASu w Pawilonie. To istotne także dlatego, że przedsięwzięcie zostało dofinansowane z budżetu Miasta Poznania. Dla publiczności oznacza to kolejną okazję, by spotkać się z muzyką wykraczającą poza bezpieczne schematy i skierowaną raczej do słuchaczy szukających mocniejszego, bardziej eksperymentalnego uderzenia.

W takim zestawieniu koncert Kuntari brzmi jak propozycja dla tych, którzy wolą scenę żywą, odważną i nieoswojoną. Tu nie chodzi o tło do wieczoru. Chodzi o dźwięk, który ma wstrząsnąć przestrzenią i zostawić po sobie wyraźny ślad.

na podstawie: UM Poznań.