Obcy mieszka w nas - praca z Poznania, która przewraca spojrzenie na człowieka

Obcy mieszka w nas - praca z Poznania, która przewraca spojrzenie na człowieka

FOT. Kultura Poznań

Na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu pojawiła się opowieść, która zamiast gładkich odpowiedzi zostawia w głowie sporo pytań. Andrzej Staniek, tegoroczny laureat Grand Prix w 45. Konkursie im. Marii Dokowicz na Najlepszy Dyplom UAP, patrzy na człowieka jak na ruchomy układ zależności, a nie zamkniętą całość. I właśnie w tym napięciu między nauką, wyobraźnią i sztuką rodzi się jego mocne, niepokojąco aktualne “Coctail Creatures”. 🧬

  • W 45. Konkursie im. Marii Dokowicz najgłośniej wybrzmiała myśl, że człowiek nie jest samotną wyspą
  • “Coctail Creatures” pokazuje obcość, która nie siedzi na zewnątrz, tylko w środku
  • Film, ciało i technologia układają się tu w jedną przyszłość, która już się zaczęła

W 45. Konkursie im. Marii Dokowicz najgłośniej wybrzmiała myśl, że człowiek nie jest samotną wyspą

Staniek prowadzi swoją pracę od teorii do obrazu, ale nie robi z tego suchej akademickiej układanki. W rozmowie wraca do Timothy’ego Mortona, Donny Haraway i ciemnej ekologii, czyli sposobu myślenia, który odsuwa człowieka z piedestału i pokazuje go jako część większego układu. Jak sam zaznacza, jego punkt wyjścia był prosty, choć konsekwencje tej myśli są już dużo szersze:

  • Nasze ja to sieć relacji z innymi bytami - mówi Andrzej Staniek.

To zdanie ustawia całą opowieść. W jego ujęciu człowiek nie stoi nad światem, tylko jest spleciony z innymi organizmami, z wodą, grzybami, wirusami i bakteriami. Z tej perspektywy kosmos zaczyna się nie gdzieś daleko, ale także w nas samych. Artysta przyznaje, że od dawna fascynowało go zarówno niebo, jak i mikroskopijny świat, a obie te skale spotkały się w jego pracy w jednym, nieoczywistym miejscu ✨

“Coctail Creatures” pokazuje obcość, która nie siedzi na zewnątrz, tylko w środku

Jednym z najmocniejszych wątków jego wypowiedzi jest pytanie o granice ludzkiego poznania. Staniek przypomina, że zmysły nie pokazują nam całego świata - filtrują go, wycinają z niego tylko fragment. Nietoperz i jeleń, które funkcjonują obok siebie, widzą rzeczywistość zupełnie inaczej, podobnie jak każdy organizm tworzy własną wersję krajobrazu. To właśnie z tego myślenia wyrasta jego decyzja, by stworzyć obiekty, które wyglądają jak coś organicznego, ale nie dają się łatwo nazwać.

Proces powstawania pracy był równie ważny jak sama idea. Najpierw pojawił się research, potem projekt w 3D, następnie drukowanie form i długie testy materiałów. Ostatecznie Staniek postawił na silikon - elastyczny, płynny, zmienny, czyli taki, który dobrze pasował do opowieści o naszym własnym, nieustannie przekształcającym się ciele. Warstwa po warstwie wlewał materiał do formy, pigmentował go od środka i czekał, aż całość wyschnie. Efekt końcowy nie był do końca przewidywalny, a to tylko wzmacniało sens pracy: artysta nie tyle “robił obiekt”, ile wchodził z materią w spotkanie.

Film, ciało i technologia układają się tu w jedną przyszłość, która już się zaczęła

Do rzeźbiarskich obiektów dochodzi jeszcze eksperymentalny film 3D, który rozbudowuje cały projekt o dodatkową warstwę myślenia. Narratorem jest chłopiec - młodsza wersja samego artysty - bo, jak wynika z jego wypowiedzi, taka postać mówi z miejsca niewinności, a nie osądu. Ten zabieg pozwala zbudować przestrzeń lekkiego dystansu, a jednocześnie wciąga widza w podróż przez świat obcości, który nie jest gdzieś poza nami, tylko współtworzy nas od środka 🎥

Staniek idzie jednak jeszcze dalej i przenosi rozmowę o relacjach z innymi bytami w przyszłość. Przygląda się technologii, która - rozwijając się - zaczyna wymykać się spod ludzkiej kontroli. W jego pytaniach pobrzmiewa coś więcej niż fascynacja nowinkami: to raczej niepokój o to, kim staniemy się my sami, jeśli granica między twórcą a dziełem zacznie się rozmywać. I właśnie dlatego jego dyplom nie zamyka się w estetycznym eksperymencie. To mocna, aktualna opowieść o tym, że obcość nie zawsze przychodzi z zewnątrz - czasem mieszka najbliżej, jak się da.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.