Poznanianki były o krok od piątego meczu, ale złoto znów pojechało do Lublina

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
W hali przy ul. Piotrowo przez moment można było uwierzyć, że finał jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Koszykarki Enei AZS Politechniki Poznań odrobiły straty po dwóch porażkach na wyjeździe i na chwilę rozbudziły w kibicach nadzieję na wielki zwrot. Niedzielny mecz numer 4 przyniósł jednak chłodny finał emocji, bo to lublinianki domknęły serię i po trzech latach wróciły na ligowy tron. Dla poznanianek został srebrny medal i bardzo gorzkie poczucie, że do piątego spotkania zabrakło naprawdę niewiele.
- W Poznaniu na chwilę wróciła wiara w wielki finał
- Jedna mocna kwarta wystarczyła do remisu, ale nie do cudu
- Srebro po 48 latach przypomniało o dawnych złotych czasach
W Poznaniu na chwilę wróciła wiara w wielki finał
Finałowa seria od początku układała się pod dyktando drużyny z Lublina . W sezonie zasadniczym obie ekipy potrafiły wygrać u siebie, ale już w walce o złoto to rywalki szybciej złapały przewagę, wygrywając dwa pierwsze mecze na własnym parkiecie. Poznanianki były więc pod ścianą, a jedyną drogą do przedłużenia rywalizacji było zwycięstwo w hali przy Piotrowo.
W sobotę zrobiły dokładnie to, czego potrzebowały. Wygrana 76:58 nie tylko zatrzymała lublinianki, ale przede wszystkim przywróciła serię do życia. Wtedy jeszcze wszystko było możliwe, bo w finale mistrzostwo zdobywa zespół, który pierwszy wygra trzy spotkania. Po takim wieczorze w Poznaniu nastroje musiały się zmienić, choć margines na błąd nadal był zerowy.
Jedna mocna kwarta wystarczyła do remisu, ale nie do cudu
Niedzielne spotkanie numer 4 długo układało się po myśli gości. Do przerwy poznanianki przegrywały różnicą dziewięciu punktów i w hali czuć było, że sytuacja znowu wymyka się spod kontroli. W koszykówce takie odrabianie strat potrafi jednak przyjść nagle, jednym energicznym fragmentem gry, i właśnie to wydarzyło się po zmianie stron.
Trzecia kwarta należała do Enei AZS Politechniki Poznań. Gospodynie wygrały ją 28:19, a przed ostatnią częścią meczu tablica pokazywała remis 61:61. To był moment, w którym finał naprawdę mógł przechylić się na stronę poznanianek. Zespół prowadził nawet niecałe dwie minuty przed końcem, ale końcówka należała już do lublinianek, które zdobyły ostatnie pięć punktów i zamknęły serię na własnych warunkach.
Srebro po 48 latach przypomniało o dawnych złotych czasach
Dla Poznania to kolejny rozdział długiego czekania na mistrzostwo Polski. Jedyny tytuł kobieca drużyna ze stolicy Wielkopolski zdobyła w 1978 roku, a do finału wróciła dopiero po 22 latach przerwy, w 2004 roku. Tamten finał i dzisiejszy łączy jeszcze jedna postać.
Wówczas drużynę prowadził Tomasz Herkt, dziś pracujący przy zespole jako asystent Wojciecha Szawarskiego. To właśnie z Herktem wiążą się największe sukcesy kobiecej koszykówki w Poznaniu. Na początku lat 90. poprowadził Olimpię Poznań do dwóch mistrzostw Polski, w 1993 i 1994 roku, a także do trzeciego miejsca w Pucharze Europy. Dzisiejsze srebro nie zamyka więc historii, ale przypomina, jak wysoko potrafiła sięgać poznańska koszykówka i jak blisko znów była wielkiego powrotu.
na podstawie: Urząd Miasta Poznania.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Na kilku poznańskich ulicach ruszają poprawki nawierzchni i zwężenia

Olędrzy, fotografie i pamięć, która wróciła w Dworze Skrzynki

Pascha z miodem wygrała w Puszczykowie. Jury doceniło też miodownik

W Dworze Skrzynki Wyczółkowski wybrzmiał w dźwiękach, wierszach i obrazach

Majowy weekend w Uzarzewie i warsztaty kulinarne w nowym odcinku Radia Poznań

Poznanianki były o krok od piątego meczu, ale złoto znów pojechało do Lublina

Antoni Matuszkiewicz spotka się z publicznością w opowieści o literaturze i oporze

Poznań na pełnych obrotach – festiwale, teatr i sport w jeden weekend

Rekord kobiet i frekwencji w Poznaniu – półmaraton zakończył się wielkim finiszem
![[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2. Goście wygrali w Grodzisku Wielkopolskim](/images/mecz/warta-poznan-podbeskidzie-bielsko-biala-19042026-12-2.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Betclic 2. liga – Warta Poznań – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2. Goście wygrali w Grodzisku Wielkopolskim
![[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań II – Flota Świnoujście 3:1 w 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 2 (Grupa II)](/images/mecz/lech-poznan-ii-flota-swinoujscie-19042026-31-2.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań II – Flota Świnoujście 3:1 w 27. kolejce Betclic 3. Ligi Grupa 2 (Grupa II)
![[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:2 w PKO BP Ekstraklasie – lider wygrywa po nerwowym wieczorze](/images/mecz/pogon-szczecin-lech-poznan-18042026-12-2.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Pogoń Szczecin – Lech Poznań 1:2 w PKO BP Ekstraklasie – lider wygrywa po nerwowym wieczorze
![[PIŁKA RĘCZNA] PGE KPR Gryfino – ENEA WKS Grunwald Poznań II 28:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa B) – gospodarze minimalnie lepsi](/images/mecz/pge-kpr-gryfino-enea-wks-grunwald-poznan-ii-18042026-2826-2.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] PGE KPR Gryfino – ENEA WKS Grunwald Poznań II 28:26 w I Lidze Mężczyzn (Grupa B) – gospodarze minimalnie lepsi
![[PIŁKA RĘCZNA] ENEA WKS Grunwald Poznań – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 28:19 w Lidze Centralnej – mocny krok poznaniaków w 23. kolejce](/images/mecz/enea-wks-grunwald-poznan-akpr-azs-awf-biala-podlaska-18042026-2819-2.webp)
