Fort Poznań ma połączyć region i otworzyć nową drogę do siatkarskiej elity

FOT. Urząd Miasta Poznania
Na poznańskiej mapie sportu wyrasta projekt, który od razu mierzy wyżej niż zwykły ligowy start. Fort Poznań ma zbudować drużynę seniorską, ale też uporządkować drogę dla młodych siatkarzy z Wielkopolski – od pierwszych treningów aż po grę na poważnym poziomie. W tle widać coś więcej niż sam wynik sportowy: próbę spięcia środowiska, które od lat pracowało osobno. I właśnie dlatego ten pomysł zwraca uwagę nie tylko kibiców siatkówki.
- Nowy klub ma wejść do 1. ligi z gotowym planem
- Młodzieżowe kluby zaczynają grać do jednej bramki
- Morasko, biznes i Arena w jednym siatkarskim projekcie
Nowy klub ma wejść do 1. ligi z gotowym planem
Fort Poznań nie zaczyna od zera. Od sezonu 2026/2027 klub ma występować w 1. lidze siatkówki dzięki współpracy z Astrą Nowa Sól, co od pierwszych tygodni nadaje projektowi wyraźny sportowy ciężar. Na ławce trenerskiej ma stanąć Mateusz Grabda, szkoleniowiec z doświadczeniem, który ma pomóc od razu ustawić zespół na poziomie pozwalającym myśleć szerzej niż tylko o przetrwaniu w lidze.
Cały projekt został oparty na przekonaniu, że Poznań i Wielkopolska od dawna mają potencjał, ale brakowało jednego, wspólnego punktu odniesienia dla seniorów. Tę myśl najdobitniej ujął Bartosz Witkowski, prezes zarządu Fort Poznań.
„Budujemy projekt, który w końcu spina cały potencjał siatkarski regionu. Chcemy dać młodym zawodnikom realną perspektywę rozwoju – bez konieczności wyjazdu z Wielkopolski” – mówi Bartosz Witkowski.
Dla lokalnej siatkówki to istotna zmiana. Jeśli plan się powiedzie, młodzi zawodnicy z regionu nie będą musieli szukać seniorskiej drużyny daleko od domu, a cały system szkolenia może zacząć pracować na jeden, wyraźny cel.
Młodzieżowe kluby zaczynają grać do jednej bramki
Siłą Fortu Poznań ma być nie tylko seniorski zespół, ale też współpraca z klubami młodzieżowymi. Już na starcie do projektu dołączyły między innymi Progress Września, Tarnovia Volleyball Tarnowo Podgórne i IUKS Jedynka Poznań. To ważny sygnał, bo zamiast kolejnego rozproszonego bytu powstaje sieć, w której zawodnik może przejść kolejne etapy rozwoju bez zrywania ciągłości szkolenia.
W centrum tego pomysłu stoi ujednolicony system pracy z młodzieżą. Klub chce, by niezależnie od miejsca treningu młodzi siatkarze trafiali do podobnych standardów i metodyki. Takie rozwiązanie może ograniczyć chaos, który często pojawia się na styku szkolenia dziecięcego, juniorskiego i seniorskiego. Dla rodziców i trenerów oznacza to prostszy obraz ścieżki rozwoju, a dla zawodników – większą szansę na płynne wejście na wyższy poziom.
Fort Poznań nie ogranicza się przy tym do siatkówki halowej. W planach jest również rozwój siatkówki plażowej, z programem szkoleniowym zaczynającym się już od najmłodszych roczników. To odpowiedź na rosnące zainteresowanie tą odmianą gry, ale też na brak spójnego systemu przygotowania, który pozwalałby dzieciom i młodzieży wejść w nią wcześniej i bardziej świadomie.
Morasko, biznes i Arena w jednym siatkarskim projekcie
Istotnym filarem ma być także zaplecze akademickie. Drużyna będzie rozgrywać mecze w hali UAM na Morasku, a współpraca z Uniwersytetem im. Adama Mickiewicza ma pomóc połączyć sport wyczynowy z edukacją. To układ, który daje zawodnikom coś bardzo praktycznego – możliwość trenowania i studiowania bez konieczności wybierania tylko jednej drogi.
Jak podkreśla prof. UAM dr hab. Adam Barabasz, dyrektor Studium Wychowania Fizycznego i Sportu UAM, sport akademicki i wyczynowy mogą się wzajemnie wzmacniać.
„Sport akademicki i wyczynowy mogą się wzajemnie uzupełniać” – zaznacza prof. UAM dr hab. Adam Barabasz.
W projekt wpisano też ambitny, ale bardzo poznański cel – z czasem przyciągać kibiców do Areny. Marcin Gołek, zastępca prezydenta Poznania, mówił o potrzebie budowania mocnych miejscowych drużyn i o kredycie zaufania dla nowej siatkarskiej inicjatywy.
„Siatkówka to bardzo popularna i widowiskowa dyscyplina sportu” – podkreśla Marcin Gołek.
Równolegle klub buduje też struktury biznesowe. Klub Biznesu ma stać się przestrzenią spotkań, wymiany kontaktów i rozwijania relacji między partnerami projektu. Mecze domowe mają więc działać na dwóch poziomach naraz – jako sportowa rywalizacja i jako wydarzenie, które może przyciągać nie tylko fanów siatkówki, ale też środowisko akademickie i przedsiębiorców. Dzięki temu Fort Poznań od początku próbuje budować coś trwalszego niż sam skład na jeden sezon.
na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Wyjątkowe miejsce na spotkanie biznesowe w Poznaniu? American Dream Club - poznaj ofertę dla firm

Fotografie, które mają zatrzymać człowieka bez filtrów

Poznań zajrzy do świątyni Hatszepsut i pozna kulisy jej ratowania

W Ogrodzie Zamkowym pamięć o Katyniu znów zebrała rodziny i władze

Autobusy na Starołęce, w Minikowie i Głuszynie zmienią rytm od soboty

Poznań od rana do nocy rozkłada plan dla dzieci, startupów i muzyki

Filharmonia Poznańska poleciała do Ameryki i wróciła z rozmachem

Fort Poznań ma połączyć region i otworzyć nową drogę do siatkarskiej elity

Poznań Główny i Ławica dostaną gęstsze kursy, a 148 pojedzie aż do dworca

Dom Weterana odzyskał blask po wielkim remoncie na Ugorach

Poznańskie Dni Rodziny dostaną wsparcie dla oddolnych pomysłów

Wiosenne Porządki znów ruszają i w Poznaniu chętnych nie brakuje

Czytanie przestaje być dodatkiem - w Łodzi pokazano, jak zmienia miasta

