Kicia Kocia wchodzi do Poznania - nowe miejsce dla małych odkrywców

Kicia Kocia wchodzi do Poznania - nowe miejsce dla małych odkrywców

FOT. Centrum Informacji Kulturalnej w Poznaniu

W samym centrum Poznania pojawiło się miejsce, które dzieci znają już z książek, a teraz mogą je po prostu przeżyć po swojemu 😊 Przy Placu Wolności 18, obok Biblioteki Raczyńskich, otwarto Kicikociolandię - pierwszą w Polsce interaktywną przestrzeń inspirowaną światem Kici Koci.

  • Kicikociolandia przy Placu Wolności 18 zamienia książki w zabawę
  • Media Rodzina pokazuje swój wielki hit w zupełnie nowej odsłonie
  • Bilet godzinowy kosztuje 34 zł w tygodniu i 39 zł w weekend

Kicikociolandia przy Placu Wolności 18 zamienia książki w zabawę

To nie jest klasyczne muzeum, tylko raczej kolorowa wyprawa do świata dobrze znanego najmłodszym bohatera. W środku każda sala nawiązuje do scen z książek o Kici Koci, a dzieci trafiają na zagadki, interaktywne obiekty i pomieszczenia, które zachęcają do dotykania, sprawdzania i odkrywania.

Na miejscu czekają też przestrzenie zbudowane z myślą o codziennych sytuacjach, które maluchy kojarzą z własnego życia - od kuchni, łazienki i sypialni po dworzec kolejowy, wóz strażacki, ogródek czy rakietę kosmiczną. Wszystko ma być dostosowane do wzrostu dzieci i wykonane z bezpiecznych, certyfikowanych materiałów, przede wszystkim z drewna.

Ważny jest też sam pomysł na to miejsce. Kicikociolandia została przygotowana przez polskich projektantów tak, by najmłodsi czuli się pewnie i mogli wejść w zabawę bez nadmiaru bodźców. To dokładnie ten rodzaj przestrzeni, który potrafi zatrzymać dziecko na dłużej niż na chwilę.

Media Rodzina pokazuje swój wielki hit w zupełnie nowej odsłonie

Kicia Kocia od lat jest jedną z najważniejszych bohaterek polskiej literatury dziecięcej. Seria stworzona przez Anitę Głowińską pomaga najmłodszym oswajać codzienność - od wizyty u lekarza, przez przedszkole, po pierwsze przyjaźnie. Łączny nakład książek przekroczył już 20 milionów egzemplarzy.

Choć sama postać narodziła się w Gdańsku , jej wydawniczy dom jest poznański. Książki ukazują się nakładem Media Rodzina, wydawnictwa działającego od ponad 30 lat, znanego także z wprowadzenia na polski rynek Harry’ego Pottera. Kicia Kocia stała się dla niego drugim wielkim bestsellerem.

  • Opieramy się na założeniu, że w znajomej przestrzeni dziecko czuje się pewnie, a poczucie bezpieczeństwa sprzyja odkrywaniu, samodzielności i koncentracji. Zainteresowanie i zaangażowanie dziecka w naukę poprzez zabawę jest kluczowe - liczymy na to, że Kicia Kocia pomoże dzieciom się rozwijać - mówi Joanna Nowakowska, redaktor naczelna wydawnictwa Media Rodzina.
  • Sądzę, że Muzeum Kici Koci znajdzie się szybko wśród piątki najchętniej odwiedzanych muzeów w Poznaniu. Liczę, że będzie to turystyczny hit - mówi Jan Mazurczak, prezes PLOT.

Autorka serii też była na otwarciu i przywiozła ze sobą coś wyjątkowego - prawdziwy eksponat, czyli książkę wykonaną własnoręcznie dla jej dzieci. Sama nie kryła zaskoczenia tym, jak daleko zaszła jej postać.

  • Ciągle nie mogę uwierzyć, jak wielką popularność zyskała seria o Kici Koci. Nie marzyłam nawet, że powstanie takie muzeum i to w tak prestiżowym sąsiedztwie, obok Biblioteki Raczyńskich i Muzeum Narodowego - powiedziała Anita Głowińska.

Bilet godzinowy kosztuje 34 zł w tygodniu i 39 zł w weekend

Kicikociolandię można odwiedzać od 10 kwietnia. Sprzedaż biletów ma ruszyć w najbliższym czasie, a wejściówki będą godzinowe - w tygodniu koszt 34 zł, a w soboty i niedziele 39 zł. Za każdą dodatkową minutę ponad godzinę trzeba będzie dopłacić - 50 gr od poniedziałku do piątku i 60 gr w weekendy.

W planie są też bilety rodzinne, zniżki dla dużych rodzin oraz rezerwacje dla grup. Więcej szczegółów ma się pojawiać na stronie www.kiciokociolandia.pl. W praktyce wygląda to więc prosto: jedna godzina zabawy kosztuje 34 zł albo 39 zł, a jeśli dziecko nie będzie chciało wyjść zbyt szybko, warto pamiętać o dopłacie za każdą kolejną minutę. 🎈

na podstawie: Centrum Informacji Kulturalnej w Poznaniu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Centrum Informacji Kulturalnej w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.