Z Biskupic na lodowiska Europy Magda Socha już jest mistrzynią Polski

FOT. Powiat Poznań
Jeszcze niedawno chodziła do szkoły w Biskupicach, a dziś jej nazwisko pojawia się przy wynikach z polskich i europejskich lodowisk. Wszystko zaczęło się nad Maltą w Poznaniu, gdzie na łyżwy zaprowadziła ją mama, a później sport wciągnął ją na dobre. Teraz Magdalena Socha ma już na koncie tytuł mistrzyni Polski i start, po którym w Heerenveen zaczęto patrzeć na nią z większą uwagą.
- Na Maltę przyprowadziła ją mama, a sport szybko przejął ster
- Holenderski start pokazał, że forma dojrzewa z tygodnia na tydzień
Na Maltę przyprowadziła ją mama, a sport szybko przejął ster
Jeszcze nie tak dawno była uczennicą Szkoły Podstawowej w Biskupicach. Dziś rozwija się w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Świdnicy , gdzie łączy naukę z łyżwiarstwem szybkim. To ważny szczegół, bo w Poznaniu nie ma toru do tej dyscypliny, a mimo to właśnie tutaj zaczęła się jej droga na lód.
Na lodowisko nad Maltą trafiła z mamą. Tam znalazła się pod opieką młodych pasjonatów łyżwiarstwa i rolkarstwa, a potem wszystko potoczyło się już szybko – kluby, obozy kondycyjne i miejsce w Akademii Sportowego Rozwoju Natalii Czerwonki. Dla młodej zawodniczki z Biskupic to był moment, w którym zwykłe wyjścia na lód zamieniły się w systematyczną pracę.
Placówka w Świdnicy przez lata kojarzyła się przede wszystkim z sukcesami kolarzy, ale od 2023 roku działa tam także sekcja łyżwiarstwa szybkiego. Grupą panczenistek opiekuje się Natalia Czerwonka, medalistka igrzysk olimpijskich, wspólnie z zespołem trenerów. W takim otoczeniu wyniki Sochy nie wyglądają już jak przypadek, tylko jak efekt dobrze ułożonego planu.
– W sezonie trenuję nawet pięć razy w tygodniu – mówi Magda Socha.
Holenderski start pokazał, że forma dojrzewa z tygodnia na tydzień
W lutym tego roku zawodniczka sięgnęła po tytuł mistrzyni Polski młodzików w wieloboju. To był mocny sygnał, że praca przynosi szybkie efekty, ale prawdziwy test przyszedł miesiąc później. Już jako reprezentantka Polski wystartowała w Heerenveen, w zawodach Viking Race, które w tej kategorii wiekowej uchodzą za nieoficjalne mistrzostwa Europy.
Na 1500 metrów była najlepsza, a w wieloboju zajęła drugie miejsce. Do tego dołożyła cztery rekordy życiowe na różnych dystansach, co pokazuje, że nie był to jeden udany bieg, lecz cały turniej rozegrany na wysokim poziomie. Dla młodej panczenistki to znak, że potrafi utrzymać formę nie tylko w jednym starcie, ale w całym cyklu rywalizacji.
Swoje zrobiła też drużyna. Polska wygrała klasyfikację zespołową, a był to pierwszy taki sukces od 36 lat, gdy na szczycie nie stanęła Holandia. Dla polskiego łyżwiarstwa to wynik, który ma znaczenie większe niż sam medal – pokazuje, że różnica do najmocniejszych nie jest już tak wyraźna jak kiedyś.
Wcześniej Socha opowiadała o treningach i o tym, jak wygląda przygotowanie do startu. Najwięcej pracy przypada na sezon, a przed ważnymi zawodami przychodzi czas na wyciszenie organizmu i regenerację. To właśnie ten rytm – mocny trening, potem oddech – ma dziś prowadzić ją dalej, od Biskupic i Maltу po kolejne europejskie lodowiska.
na podstawie: Powiat Poznański.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Film o dwóch papieżach i rozmowa z reżyserką wracają do Szewskiej

Next Fest znowu rozkręca Poznań - trzy dni, które pachną nową muzyką

Rzemieślnicy z Murowanej Gośliny świętują 45 lat i stawiają na nowe pokolenie

Weekend w Poznaniu pęka w szwach - od Buñuela po Wściekłe Suki

Kicia Kocia wchodzi do Poznania - nowe miejsce dla małych odkrywców

Na Woli stary chodnik znika, a droga do Bużańskiej ma być równa

„Wyjście M” w Scenie Wspólnej - musical, który zamyka i otwiera myślenie

Półmaraton przestawi tramwaje i autobusy, a część tras wróci dopiero po południu

Z Biskupic na lodowiska Europy Magda Socha już jest mistrzynią Polski

Malta, boisko i hala wypełnią weekend – Poznań dostaje sportowy maraton

Przejazd przy Umultowskiej znów zamknięty. Kierowcy i piesi jadą objazdem

Na osiedlu ks. I. Skorupki ruch już nie będzie skrótem przez środek

Poznań nie zmieści się w jednym planie - weekend pęka od kultury

