Wieś, zwierzęta i czułość w obrazach Aleksandry Płockiej

FOT. Urząd Miasta Poznania
W obrazach Aleksandry Płockiej jest spokój, ale nie nudny bezruch – raczej uważne patrzenie na świat, który zwykle umyka w pośpiechu. Absolwentka poznańskiej ASP przez lata malowała na zlecenie, jednak dopiero wyjazd na wieś otworzył przed nią własny język malarski. Na obecnej wystawie widać to wyraźnie: od lekkich akwareli po olejne sceny z wiejskiego podwórka i psie portrety, które niosą w sobie dużo empatii.
- Kiedy natura zaczęła prowadzić pędzel
- Psie portrety i gest, który wychodzi poza sztukę
Kiedy natura zaczęła prowadzić pędzel
W twórczości Aleksandry Płockiej najważniejsze okazuje się uważne spojrzenie na to, co codzienne. Artystka wyniosła zamiłowanie do sztuki z domu, w którym talent pielęgnowano z pokolenia na pokolenie, ale dopiero życie z dala od miasta pozwoliło jej wejść głębiej w temat natury. Zwykły spacer, chwila zatrzymania przy roślinie, ptaku czy owadzie stały się dla niej punktem wyjścia do obrazów.
Na wystawie dobrze widać dwa malarskie światy. Z jednej strony są delikatne akwarele z motywami kwiatów, w których pojawiają się miniaturowe trzmiele i motyle. Z drugiej – obrazy olejne pokazujące zwierzęta hodowlane znane z polskiej wsi. Ta różnorodność nie rozbija całej opowieści, tylko ją porządkuje: wszystko krąży wokół prostego, ale wyraźnego zachwytu nad życiem.
Psie portrety i gest, który wychodzi poza sztukę
Osobny rozdział w tej twórczości stanowią portrety psów. To nie są przypadkowe studia zwierząt, ale obrazy, w których widać doświadczenie osoby od lat zaangażowanej w pomoc czworonogom. Płocka uczestniczyła w akcjach charytatywnych, a jedną z nich było malowanie psów ze schroniska w Skałowie. Część tych prac można oglądać także na obecnej wystawie.
To ważny trop, bo dzięki niemu obrazy nie kończą się na estetyce. Stają się też opowieścią o wrażliwości i o relacji człowieka ze zwierzęciem, budowanej nie z deklaracji, lecz z konkretnych działań. Właśnie w takich pracach najmocniej czuć, że malarstwo Płockiej nie szuka wielkich gestów – raczej zatrzymuje to, co bliskie, miękkie i prawdziwe.
na podstawie: UM Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Caravaggio w Teatrze Wielkim - taniec między światłem a mrokiem

Stary Marych trafił na kartę PEKA. Poznańska gwara jedzie dalej

Trzy mistrzostwa kajakarskie na Malcie. To będzie test przed światowym czempionatem

Jeżyce z własnym programem dla sąsiadów. Wszystkie wydarzenia są bezpłatne

Opiekunowie seniorów dostaną wsparcie i chwilę oddechu w Poznaniu

Poznańskie rzemiosło wychodzi do ludzi. Ceramika, haft i kowalstwo w jednym programie

Pomarańczowe obwódki na drzewach nie oznaczają wycinki w Poznaniu

Czerwone samochody zjadą do Poznania. Będą akcje i zabytkowa sikawka

Siedemnaście gmin w jednym programie. Nowy odcinek Telewizyjnej Powiatowej17

W Iwnie odtwarzają pałacowe detale. Ponad 3,3 mln zł na renowację

Wolsztyn na trójwymiarowych zdjęciach - para, stal i kolejowa pasja

Deszcz nie przerwał koncertu Cohena. Publiczność śpiewała pod namiotami

Kwiaty, pamięć i trzynaścioro artystów. Wernisaż w Dworze Skrzynki

Maciej Zakrzewski zagra w Poznańskiej Farze. Wstęp jest wolny
Przydatne dane teleadresowe
- Parafia Bożego Ciała w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Parafia Błogosławionej Poznańskiej Piątki w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Powiatowy Urząd Pracy w Poznaniu - kontakt, rejestracja, godziny i wsparcie dla pracodawców
- Wielkopolska Wojewódzka Komenda OHP w Poznaniu - kontakt, godziny przyjęć, dostępność
- Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego Delegatura w Poznaniu - kontakt i siedziba
- Młodzieżowy Dom Kultury nr 3 w Poznaniu - zajęcia, zapisy i kontakt
