Portugalskie fado w Dworze Skrzynki zabrzmiało jak osobista spowiedź

Portugalskie fado w Dworze Skrzynki zabrzmiało jak osobista spowiedź

W Dworze Skrzynki tego wieczoru muzyka nie była tłem, lecz opowieścią o tęsknocie, która potrafi wciągnąć całe pomieszczenie. Kinga Rataj przyjechała z programem fado i od pierwszych dźwięków zbudowała nastrój zawieszony między światłem a cieniem. Publiczność usłyszała zarówno portugalskie klasyki, jak i utwory napisane po polsku, a finał zakończył się owacją na stojąco.

  • Fado, które nie udaje dystansu, tylko mówi wprost o losie
  • Polskie utwory nadały temu wieczorowi własny akcent
  • Utwór dla Kingi Rataj domknął koncert mocnym finałem

Fado, które nie udaje dystansu, tylko mówi wprost o losie

Fado od lat kojarzy się z pieśnią o przeznaczeniu, miłości i tęsknocie, ale w Dworze Skrzynki wybrzmiało przede wszystkim jako bardzo osobiste wyznanie. Kinga Rataj nie traktowała tego repertuaru jak muzealnego zabytku z południa Europy. Zamiast tego podała go z emocją żywą i pulsującą, taką, która nie potrzebuje scenicznej dekoracji, by dotrzeć do słuchaczy.

To właśnie w takim wykonaniu widać, dlaczego fado odwołuje się do słowa saudade – niełatwego do przełożenia poczucia tęsknoty, którą bardziej się czuje, niż definiuje. W Skrzynkach muzyka prowadzona była delikatnie, ale bez utraty napięcia. Dzięki temu koncert nie stał się jedynie estetyczną podróżą do Portugalii, lecz historią opowiedzianą z bliska.

Polskie utwory nadały temu wieczorowi własny akcent

Kinga Rataj przyjechała do Dworu Skrzynki na zaproszenie publiczności, po wcześniejszym występie, który spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. Tym razem na scenie towarzyszyli jej Marek Bazela przy fortepianie oraz Sebastian Bazela na skrzypcach. Ich obecność nie była tylko muzycznym wsparciem – razem z wokalistką zbudowali spójny, kameralny klimat, w którym każdy dźwięk miał znaczenie.

Podczas koncertu zabrzmiały zarówno klasyczne utwory fado śpiewane po portugalsku, jak i kompozycje przygotowane po polsku, tworzące osobny, autorski wariant tego gatunku. To ważny trop dla słuchaczy z regionu – pokazuje, że fado nie musi pozostawać zamknięte w jednym języku ani jednej tradycji. Polskie teksty napisał do tego repertuaru Marek Bazela, a efekt był bliski, intymny i zaskakująco naturalny.

Utwór dla Kingi Rataj domknął koncert mocnym finałem

Na końcu wieczoru pojawił się jeszcze jeden ważny akcent. W obecności Grzegorza Tomczaka, poznańskiego barda, kompozytora i poety z powiatu poznańskiego, Kinga Rataj wykonała utwór „Twój głos”. Piosenka została napisana specjalnie dla niej, co nadało finałowi dodatkową wagę i sprawiło, że ostatnie minuty koncertu miały wyraźnie osobisty charakter.

Reakcja sali nie pozostawiała wątpliwości. Brawa trwały długo, a publiczność nagrodziła wykonawców owacją na stojąco. W Dworze Skrzynki fado nie tylko wybrzmiało – ono na chwilę przejęło całą przestrzeń i zostawiło po sobie ciszę, która znaczyła więcej niż zwykły aplauz.

na podstawie: Powiat Poznański.