Książeczka i gry, które odczarowują zawody dla najmłodszych

FOT. Kultura Poznań
W Poznaniu, przy okazji 45. Konkursu im. Marii Dokowicz na Najlepszy Dyplom UAP, pojawił się projekt, który zamiast grzecznie powtarzać szkolne schematy, bierze na celownik to, czego dzieci uczą się najwcześniej - kto może być kim. Zuzanna Kowalska przygotowała książeczkę i trzy gry, które pokazują zawody bez przyklejania etykietek 📚🧩
- W 45. Konkursie im. Marii Dokowicz projekt Zuzanny Kowalskiej przyciąga uwagę od pierwszego spojrzenia
- Klocki, memory i historyjki obrazkowe robią tu więcej niż zwykła edukacja
- Dlaczego ten temat trafia w czuły punkt rodziców i wydawców
W 45. Konkursie im. Marii Dokowicz projekt Zuzanny Kowalskiej przyciąga uwagę od pierwszego spojrzenia
Praca Zuzanny Kowalskiej nosi długi, zaczepny tytuł: Czy chłopcom wolno czytać różowe książki? Analiza środków plastycznych stosowanych w polskiej literaturze dziecięcej poświęconej tematyce zawodów i pracy. Już sam tytuł zdradza, że to nie jest dyplom do postawienia na półce i zapomnienia o nim po tygodniu.
Autorka postawiła na temat, który dotyka codzienności wielu rodzin - bo dzieci bardzo wcześnie zaczynają patrzeć na świat dorosłych i podglądać, kto nosi jaki zawód, jak wygląda i co rzekomo „wypada” chłopcom albo dziewczynkom. Kowalska zrobiła z tego punkt wyjścia do projektu, który ma oswajać różnorodność zamiast ją spłaszczać.
W jej książeczce i grach pojawia się 14 zawodów - po 7 pokazanych w wersji męskiej i żeńskiej. Całość została pomyślana tak, by dziecko nie dostało gotowej odpowiedzi, tylko samo zaczęło łączyć cechy, zainteresowania i możliwości.
Klocki, memory i historyjki obrazkowe robią tu więcej niż zwykła edukacja
Najpierw jest książeczka napisana wierszem, przygotowana z myślą o dzieciach w wieku 4-6 lat. Potem dochodzą trzy gry, które nie udają czegoś rewolucyjnego - korzystają ze znanych mechanik, ale podają je w nowym, równościowym wydaniu.
W zestawie są:
- klocki, z których dziecko składa postać z osobnych elementów: głowy, tułowia i nóg,
- memory, gdzie trzeba odnaleźć prawie identyczne pary, różniące się płcią postaci,
- historyjki obrazkowe, wspierające wyobraźnię i myślenie przyczynowo-skutkowe.
W praktyce wygląda to tak, że dziewczynka lubiąca wiązać warkocze może zostać nie tylko fryzjerką, ale też żeglarką, a chłopiec z głową pełną pomysłów i zamiłowaniem do wycinania może odnaleźć się w roli krawca. To właśnie taki ruch - od schematu do zaskoczenia - ma tu największą siłę.
Kowalska nie ukrywa, że jej projekt był testowany na dzieciach, a klocki szczególnie szybko zdobyły sympatię. Co ciekawe, spodobały się też dorosłym, którzy pamiętają podobne zabawki z własnego dzieciństwa.
Dlaczego ten temat trafia w czuły punkt rodziców i wydawców
Pomysł na dyplom nie wziął się z przypadku. Autorka wcześniej zajmowała się plakatem, pracowała przy teatrach, także dziecięcych, a potem zaczęła przyglądać się ilustracji, która ma również funkcję edukacyjną. Z czasem zauważyła lukę na rynku - książek i gier o zawodach jest mało, a wiele z nich nie dorównuje ani poziomem merytorycznym, ani estetyką.
Do tego dochodzi drugi problem, bardziej podstępny: utrwalanie stereotypów płciowych w publikacjach dla najmłodszych. Kowalska chciała zaprojektować coś, co pokaże dzieciom, że zawód nie ma jednej, „właściwej” twarzy. Sama przyznaje, że temat nie jest łatwy sprzedażowo, dlatego szuka wydawcy, ale jak dotąd bez skutku.
W rozmowie mocno wybrzmiewa też rodzicielska perspektywa. Część opiekunów widzi w takich książkach i grach potrzebne wsparcie, inni reagują nieufnością na feminatywy i wyjście poza utarte role. Zuzanna Kowalska podsumowuje to bez owijania w bawełnę:
- Takie treści są nam potrzebne, żeby wychowywać otwartych i tolerancyjnych młodych ludzi - mówi Zuzanna Kowalska.
I właśnie dlatego ten projekt ma szansę wywołać rozmowę nie tylko wśród specjalistów od ilustracji i edukacji, ale też przy zwykłym domowym stole. Bo czasem jedna dobrze pomyślana książeczka potrafi zrobić więcej niż grube szkolne hasła.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Klub Książki u Raczyńskich sięga po „Sto lat samotności” Marqueza

Van Gogh, Cézanne i Modigliani pod gołym niebem. Kino letnie w ogrodach Akademii

Wieczorny spektakl w Poznaniu odwołany. Bilety trzeba zwrócić

Arka Noego zagra w Poznaniu. Darmowy koncert z ważnym przesłaniem

Dawny Fort Winiary bez tajemnic. Rodzinny spacer prowadzi przez Cytadelę

Obecność w poznańskich mediach zamiast drogich Adsów. Jak pokazać firmę w Poznaniu bez płacenia za każde kliknięcie?

Pobiedziska i Dwór Skrzynki w radiowej podróży po powiecie poznańskim

Poznański dziedziniec zamieni się w scenę - nadchodzi Go! On Stage Festival

Cztery nowe murale i artystyczne miasteczko. Festiwal w Poznaniu

Poznańskie żłobki otwierają drzwi. Rodzice zobaczą sale, ogrody i zajęcia

Dziecko na rowerze w Poznaniu. Wiek to nie wszystko

Deszcz w Poznaniu nie musi oznaczać nudy. Oto sprawdzone pomysły

Stadion przy Bułgarskiej zostaje z Lechem na dłużej. Umowa do 2041 roku

Pływalnia na Winogradach będzie nieczynna. Zaplanowano gruntowną konserwację
Przydatne dane teleadresowe
- Spółka Wodna Ochrony Wód Jeziora Kierskiego - kontakt, cele i obszar działania
- Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Poznaniu - kontakt, godziny, zgłaszanie samowoli
- Ośrodek Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów im. Aliny Pienkowskiej w Poznaniu - kontakt, rejestracja, badania
- Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Poznaniu - oferta, zapisy, kontakt
- Orkiestra Kameralna Polskiego Radia Amadeus w Poznaniu - bilety, rezerwacja i kontakt
- Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie w Poznaniu - Filia Jeżyce: kontakt, godziny i obszar działania
