Manhünt z Poznania gra thrash tak, jakby świat miał zaraz eksplodować

FOT. Kultura Poznań
W poznańskiej scenie metalowej pojawił się skład, który nie prosi o uwagę, tylko od razu wchodzi z buta. Manhünt to czterech bardzo młodych muzyków, którzy wydali debiutancki album „Offensive Characters” i brzmią tak, jakby cały oldschoolowy thrash właśnie wrócił na własnych warunkach.
- “Offensive Characters” to ukłon w stronę starego, brudnego thrashu
- Teksty Manhünt patrzą na współczesność przez wojenny filtr
- Poznań daje im tło, ale oni chcą dorzucać własną cegiełkę do sceny
“Offensive Characters” to ukłon w stronę starego, brudnego thrashu
To bardzo młody skład - muzycy mają 19, 20 i 23 lata - a jednak słychać w nich pewność kogoś, kto dobrze wie, czego szuka w muzyce. W ich głośnym, szorstkim graniu pobrzmiewają fascynacje Decapitated, Sodomem, Death i Wehrmachtem, ale nie chodzi o zwykłe kopiowanie legend. Manhünt chce wejść w ten świat naprawdę - z jego tempem, chropowatością i bezpośredniością 🎸
Ważna jest tu też atmosfera, której - jak sami mówią - dziś coraz bardziej brakuje. Zespół świadomie sięga po klasyczne, brudne brzmienie, bo właśnie w nim widzi przestrzeń na emocje i wolność liryczną. W ich opowieści metal nie jest muzealnym wspomnieniem, tylko żywym językiem, którym da się jeszcze mówić o świecie bez pudru i wygładzania.
- Manhünt to jedynie wizja przyszłości zwykłego młodego człowieka, obserwującego to, co dzieje się na świecie. Uważamy, że wszystko idzie ku najgorszemu, a nasze teksty są formą ostrzeżenia - mówią Mikołaj Wąsowicz, Sebastian Koput, Szymon Tempłowicz i Stanisław Gauza.
Teksty Manhünt patrzą na współczesność przez wojenny filtr
Za warstwę tekstową odpowiada Mikołaj Wąsowicz, który - jak podkreślają muzycy - ma szczególną słabość do historii, zwłaszcza II wojny światowej i okresu powojennego. Z tych zainteresowań rodzi się perspektywa zwykłego człowieka wrzuconego w wielką machinę, napędzaną przez ludzi kierujących się własnym interesem.
To dlatego w utworach pojawiają się tytuły, które od razu wywołują napięcie: „Lepper Brain”, „Napalm in Shanghai”, „Hunger” czy „Burning Pages”. W tych nazwach jest i gniew, i poczucie zagrożenia, i próba nazwania świata, który coraz częściej wygląda jak miejsce podkręcone do granic wytrzymałości. Zespół nie ukrywa, że ich teksty mają być ostrzeżeniem, a nie tylko dodatkiem do szybkich gitar 🤘
Manhünt widzi w swojej muzyce także bunt wobec tych, którzy ustawiają codzienność pod siebie. W ich narracji „ofensywne postaci” to nie tylko konkretni ludzie, ale też systemy i idee, które ograniczają wolność i narzucają warunki życia. To mocny, bezpośredni komunikat - taki, który dobrze siedzi w thrashu i nie potrzebuje dodatkowych ozdobników.
Poznań daje im tło, ale oni chcą dorzucać własną cegiełkę do sceny
Poznańska historia metalu nie jest dla nich pustym hasłem. Manhünt mówi wprost, że lokalne dziedzictwo ma na nich wpływ, choć ważniejsze pozostaje patrzenie przed siebie niż oglądanie się za plecy. Zespół chce rozwijać współczesną scenę i dołożyć do niej własny głos, a nie jedynie dopisać się do archiwum miasta.
Na ten moment najważniejsze są koncerty i kolejne autorskie numery. Muzycy podkreślają też, że chcą się wyżyć - emocjonalnie, życiowo, a z czasem może również finansowo. Wiedzą jednak, że są jeszcze na początku drogi, więc wszystko rozgrywa się w rytmie małych kroków i kolejnych muzycznych sprawdzianów.
Przy pracy nad następnym materiałem chcą uniknąć powtarzalności i monotematyczności. Debiut ma być tylko pierwszym rozdziałem, a nie zamknięciem pomysłu. I właśnie w tym tkwi siła Manhünt - w młodości, która nie brzmi naiwnie, tylko celnie, głośno i z wyraźnym przekonaniem, że metal nadal może być językiem sprzeciwu.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Przebudowa Admiralskiej zamyka fragment ulicy. Kierowcy pojadą objazdem

Dąbrowskiego i Szamarzewskiego czeka ruchomy tydzień. Kierowcy muszą przeparkować auta

Wola zamknie kilka ulic. Przez imprezę rocznicową ruszą objazdy

Trzy dzielnice i jedno lato bez nudy. Plenerowe atrakcje wracają do Poznania

Clayknot zagra nad Rusałką. W Poznaniu szykuje się szczery koncert

Piłkarski meldunek i weekendowe tropy z powiatu poznańskiego

Nad Wartą kultura rozlewa się szerzej niż ścieżka rowerowa

Dzień Otwartych Skrzynek wraca z dodatkowymi kursami autobusu

Misy i gongi na piątkowy wieczór. W Poznaniu szykuje się godzina ciszy

Dwa różne brzmienia nad Rusałką. Mlecze i Clayknot zagrają za darmo

Sekundy od tragedii w Poznaniu - policjant uratował 3-dniowe dziecko

Sygnalizacja zgasła na dwóch ważnych punktach Poznania. Kierowcy muszą uważać

Poznańska Scena Letnia rozgrzeje Aulę Nova barwami i rytmami

Naprawy i równiarka na poznańskich ulicach. Kierowcy muszą zwolnić
Przydatne dane teleadresowe
- Teatr Ósmego Dnia w Poznaniu - bilety, godziny, dojazd i dostępność
- Starostwo Powiatowe w Poznaniu - kontakt, godziny, wydziały i filie
- Parafia św. Ojca Pio z Pietrelciny w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Parafia św. Jana Jerozolimskiego za Murami w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Okręgowy Inspektorat Pracy w Poznaniu - kontakt, porady prawne, zgłaszanie wypadków
- Wielkopolski Fundusz Rozwoju w Poznaniu - kontakt, oferta finansowania, jak załatwić sprawę
