[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Shakhtar Donetsk 1:3 – 1/8 finału Ligi Konferencji UEFA

3 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Shakhtar Donetsk 1:3 – 1/8 finału Ligi Konferencji UEFA

Lech Poznań – Shakhtar Donetsk 1:3. U siebie na Stadionie Poznań gospodarze nie sprostali gościom i odpadli z rytmu już w pierwszych minutach meczu.

Mecz od początku nie układał się po myśli poznaniaków. Goście kontrolowali tempo, mieli więcej piłki (56% do 44%) i częściej zagrażali bramce Lecha – siedem strzałów celnych przy trzech Lecha mówi jasno, kto miał pomysł na atak. Decydujący moment nadszedł przed przerwą: Marlon Gomes, który wszedł na boisko po 27. minucie zamiast Dmytra Kryskiva, wykorzystał zamieszanie w polu karnym i w 36. minucie dał Shakhtarowi prowadzenie. Chwilę później oglądaliśmy żółtą kartkę dla Marlonem – emocje rosły, a Lech nie potrafił odpowiedzieć skutecznym atakiem.

Szybkie uderzenie po przerwie i kontrola gości

Po przerwie Shakhtar zadał kolejny cios. W 48. minucie Newerton znalazł się w odpowiednim miejscu i po płaskim uderzeniu podwyższył na 2:0 – gol, który poskromił nadzieje licznych kibiców Lecha na stadionie. Trener Niels Frederiksen próbował przemeblować skład – już w przerwie do gry wszedł T. Ouma za Leo Bengtssona, a w 61. minucie dokonano trzech zmian naraz (m.in. Moutinho, Ismaheel i Walemark weszli za Gurgula, Palmę i Gholizadeha). Te roszady odmieniły obraz gry gospodarzy, którzy zaczęli częściej przedzierać się w pole karne przeciwnika, ale brakowało wykończenia.

Honorowe trafienie dla Lecha padło w 70. minucie – Mikael Ishak skutecznie zamknął akcję po podaniu Joela Pereiry i zdobył swoją szóstą bramkę w tej edycji Ligi Konferencji. Chwilowa nadzieja zapłonęła na trybunach, lecz goście nie pozwolili na zbyt wiele. W 74. minucie Shakhtar dokonał trzech zmian, a w 85. minucie Isaque Silva, który pojawił się wcześniej z ławki, ustalił wynik spotkania na 3:1 – efektowna przewrotka i pewne zamknięcie tematu.

Żółte kartki rozłożyły się po obu stronach – między innymi A. Gholizadeh i A. Milić u gospodarzy oraz V. Bondar, Newerton i Isaque Silva u gości. Sędziował Rohit Saggi z Norwegii, a styl prowadzenia spotkania pozwolił na ostrą, momentami fizyczną walkę (faule 11–8 na korzyść Shakhtara).

Lech miał ochotę, presję i większą część okazji po ustawieniu ofensywnym w drugiej połowie, ale brakowało klarowności i skuteczności. Statystyki dobitnie pokazują różnicę w wykończeniu – przewaga Shakhtara w celnych uderzeniach i niewielka liczba rzutów rożnych (0–1) wcale nie oddają efektowności akcji gości, którzy wykorzystali kluczowe sytuacje.

Dla poznaniaków to kolejny trudny wieczór – Lech w tabeli ma na razie 10 punktów i plasuje się na 11. miejscu, natomiast Shakhtar z 13 punktami zajmuje 6. pozycję. Forma Lecha przed spotkaniem (W D W L L) sugerowała pewne wahania i tak też to wyglądało na boisku.

Na kibiców czekają teraz szybkie korekty i kolejne wyzwania – już 15 marca Lech zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin w Ekstraklasie, a rewanż z Shakhtarem zaplanowano na 19 marca. W Poznaniu zostaje niedosyt – styl i momentami dobra gra nie przyniosły punktów, a to właśnie braki w skuteczności i dojrzałości w kluczowych momentach zdecydowały o porażce.

Lech PoznańStatystykaShakhtar Donetsk
1Gole3
44%Posiadanie56%
3Strzały celne7
3Strzały niecelne4
8Strzały łącznie16
2Strzały zablokowane5
5Strzały w polu karnym8
3Strzały spoza pola8
0Rzuty rożne1
11Faule8
0Spalone1
2Żółte kartki4
4Interwencje bramkarza2
423Liczba podań551
349Podania celne492
83%Skuteczność podań89%

Autor: redakcja sportowa faktypoznan.pl