Phantom Show: „Upiór w Operze” w Poznaniu – kameralny koncert z muzyką z musicalu

Grafika promocyjna wydarzenia Phantom Show: „Upiór w Operze” w Poznaniu – kameralny koncert z muzyką z musicalu

Poznań na jeden wieczór zanurzy się w operowym półmroku: zabrzmią największe przeboje z „Upiora w Operze”, ale w dużo bliższej, bardziej intymnej wersji — tylko fortepian i głosy. Jeśli lubisz musicalowe emocje, klimaty świec i koncerty, w których każdy szept naprawdę słychać, ten wieczór warto mieć na radarze.

Szczegóły wydarzenia „Upiora w Operze” w Poznaniu

  • Data: 28 lutego 2027 (niedziela), godz. 18:30–19:30
  • Miejsce: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, ul. Wieniawskiego 1, Poznań
  • Bilety: wydarzenie jest biletowane; liczba miejsc jest ograniczona. Informacje o wejściówkach i sprzedaży dostępne są w systemie sprzedaży wydarzenia.
  • Organizator: za przygotowanie wydarzenia odpowiada biletyna.pl.

Co usłyszysz podczas Phantom Show?

To nie będzie duża, rozbuchana produkcja z teatralnym rozmachem, tylko bardziej kameralne spotkanie z muzyką Andrew Lloyda Webbera W programie mają pojawić się między innymi:

  • „Think of Me”
  • „Music of the Night”
  • „All I Ask of You”
  • „Wishing You Were Somehow Here Again”

Całość ma opierać się na emocjach, wyrazistych głosach i fortepianowej interpretacji, dzięki czemu znane melodie wybrzmią świeżo i inaczej niż zwykle. Do tego dochodzi nastrojowe oświetlenie świec, które tylko podbija klimat tajemnicy i lekkiego dreszczu

Na scenie pojawią się:

  • Krzysztof Knapczyk – wokalista i solista związany z projektami muzycznymi, m.in. „Queen Symfonicznie”, „A Tribute to Il Divo. The 3 Tenors”, a także autorskimi koncertami „Pop Opera” i „Koncert Królewski”.
  • Alicja Krutysza – śpiewaczka operowa i rozrywkowa, związana z występami w Szczecinie i koncertami organizowanymi na własną rękę, a także z nauczaniem śpiewu.

Dla kogo będzie ten wieczór?

Dla osób, które lubią musicale, mocne melodie i koncerty z wyczuwalną atmosferą. Sprawdzi się też u tych, którzy znają „Upiora w Operze” tylko z nazwy, bo ta wersja stawia na bliskość, emocje i trochę mroczny, elegancki nastrój.

Link do wydarzenia na Facebooku