Dziesiąty pokaz czechosłowackich parodii przypomni historię wodników

Dziesiąty pokaz czechosłowackich parodii przypomni historię wodników

Rodzina praskich wodników trafia do mieszkania, w którym zamiast wilgoci czekają kaloryfery i betonowe ściany. Dziesiąty pokaz czechosłowackich parodii filmowych poświęcony będzie komedii „Jak utopić doktora Mraczka” z 1974 roku. Seans będzie także przypomnieniem Jana Libíčka, aktora, który miał wystąpić w filmie, lecz zginął podczas zdjęć.

  • Przeprowadzka wodników kończy się konfliktem z prawnikiem
  • Seans będzie hołdem dla Jana Libíčka

Przeprowadzka wodników kończy się konfliktem z prawnikiem

Film Václava Vorlíčka, do którego scenariusz napisał Miloš Macourek, opowiada o rodzinie wodników mieszkających w Pradze i ukrywających swoją prawdziwą naturę pod postacią ludzi. Ich dotychczasowy dom – zawilgocona willa nad rzeką – przestaje być dla nich dostępny po decyzji prawnika Jindřicha Mráčka.

Rodzina ma przenieść się do nowego lokum w ogrzewanym wieżowcu. Dla wodników oznacza to warunki trudne do zniesienia. Mráček uważa jednak, że stara willa nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, dlatego nie zamierza zgodzić się na jej dalsze użytkowanie.

Spór przybiera nieoczekiwany obrót. Przywódca praskich wodników wydaje na prawnika wyrok – Mráček ma utonąć. Plan komplikuje się, gdy córka rodziny zakochuje się w człowieku, którego bliscy chcą się pozbyć. Zestawienie fantastycznej historii, czarnego humoru i wątku uczuciowego sprawia, że film jest propozycją dla nieco dojrzalszej publiczności niż wcześniejsza „Dziewczyna na miotle”.

Seans będzie hołdem dla Jana Libíčka

Organizatorzy chcą uczcić pamięć Jana Libíčka, któremu pierwotnie powierzono rolę jednego z wodników. Aktor zmarł podczas realizacji filmu. Stracił przytomność, wpadł do wody, a jego silny lęk przed lekarzami dodatkowo utrudnił sytuację.

Libíček miał 42 lata. Jego tragiczna śmierć stała się częścią historii produkcji, którą podczas dziesiątego pokazu przypomną organizatorzy. Seans pozwoli więc spojrzeć na „Jak utopić doktora Mraczka” nie tylko jak na fantastyczną komedię, lecz także jak na film związany z dramatycznym wydarzeniem z planu.

na podstawie: UM Poznań.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji