Marcin Mortka odsłania rodzinne tajemnice w nowej książce

Marcin Mortka odsłania rodzinne tajemnice w nowej książce

FOT. Powiat Poznański

Na pierwszy rzut oka to opowieść o dorosłym rodzeństwie, które próbuje poukładać życie po swojemu. Dopiero zeszyt pozostawiony przez ojca otwiera drzwi do historii, o której nikt nie chciał wcześniej rozmawiać. Marcin Mortka, pisarz mieszkający w gminie Pobiedziska, tym razem odchodzi od fantasy i literatury dziecięcej. O swojej nowej książce będzie można porozmawiać z nim podczas pikniku ekologicznego w Jerzykowie.

  • Zamiast smoków i wikingów pojawia się rodzinna zagadka
  • Zeszyt ojca prowadzi rodzeństwo do niewygodnej prawdy

Zamiast smoków i wikingów pojawia się rodzinna zagadka

„Listy do Poli” to powieść inna od najbardziej znanych książek Mortki. Autor serii o wikingu Tappim oraz cyklu o Kociołku i jego nietypowych kompanach sięgnął po historię osadzoną bliżej codzienności. W centrum znalazła się rodzina, której członkowie żyją osobno, zajęci własnymi problemami i przekonani, że dorosłość oznacza samodzielność.

Pomysł na książkę wyrósł między innymi z lektur Barbary Kingsolver, Jakuba Małeckiego i Fredrika Backmana. Mortka przyznaje, że właśnie ich sposób opowiadania rzeczywistości, prowadzenia dialogów i budowania emocji zachęcił go do napisania powieści w nowym dla siebie tonie.

„Nie wiem, kiedy wpadłem na pomysł napisania czegoś takiego, ale «Listy» nigdy by nie powstały, gdybym nie natknął się w ostatnich latach na powieści Barbary Kingsolver, Kuby Małeckiego i Fredericka Backmana” – mówi Marcin Mortka.

Autor nie ukrywa, że próba odejścia od dotychczasowych literackich ścieżek była dla niego ważna. W nowej książce zamiast fantastycznych przygód pojawiają się rodzinne napięcia, przemilczenia i pytanie o to, czy bliscy naprawdę znają siebie nawzajem.

Zeszyt ojca prowadzi rodzeństwo do niewygodnej prawdy

Robert robi karierę w Brukseli, Ewa dzieli czas między macierzyństwo i pracę w szkole, a Grzesiek zajmuje się gamedevem. Pola, najmłodsza z rodzeństwa, skupia się na projektach studenckich, ale trafia też na celownik podejrzanych osób. Każde z nich ma własne kłopoty i własny kierunek, w którym próbuje uciec.

Rodzeństwo spotyka się przy grobie matki. To wydarzenie nie przynosi jednak od razu przełomu – jest raczej obowiązkiem, który trzeba wypełnić. Sytuacja zmienia się dopiero wtedy, gdy bohaterowie odkrywają pozostawiony przez ojca zeszyt z listami adresowanymi do Poli.

Nie wiadomo, czy ojciec rzeczywiście chciał, aby przeczytała je wyłącznie ona. Pozostali członkowie rodziny również mają powody, by sięgnąć po zapiski. W ten sposób listy stają się początkiem konfrontacji z przeszłością, a nie tylko prywatną korespondencją.

Powieść ukazała się nakładem wydawnictwa SQN. Dla czytelników znających Mortkę z książek fantasy i literatury dziecięcej będzie to wyraźna zmiana gatunkowa. Spotkanie z autorem zaplanowano podczas pikniku ekologicznego w Jerzykowie, co stwarza okazję, by poznać nie tylko fabułę „Listów do Poli”, lecz także literackie inspiracje stojące za tą historią.

na podstawie: Powiat Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Poznański). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji