Spadek nie kończy tej historii. Lider Swarzędz zostaje w I lidze

Spadek nie kończy tej historii. Lider Swarzędz zostaje w I lidze

Sportowo sezon zakończył się spadkiem, ale koszykarki Lidera Swarzędz nie opuszczą zaplecza Ekstraklasy. Polski Związek Koszykówki przyznał klubowi dziką kartę, dzięki której zespół zagra w 1LK także w kolejnym sezonie. Decyzja oznacza, że pierwszoligowe emocje wrócą do hali Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji.

  • Kontuzje zabrały drużynie ważne zawodniczki
  • PZKosz docenił szkolenie i znaczenie klubu

Kontuzje zabrały drużynie ważne zawodniczki

Minione rozgrywki były dla Lidera wyjątkowo trudne. Zespół przez cały sezon mierzył się z problemami kadrowymi, a urazy dotknęły między innymi kapitan Magdalenę Wojdalską i Kamilę Rogulską. Wojdalska nie wystąpiła w żadnym spotkaniu z powodu kontuzji kolana, a absencje kolejnych zawodniczek komplikowały walkę o utrzymanie.

„Był to najtrudniejszy sezon w historii klubu. Żadnego meczu przez kontuzję kolana nie rozegrała kapitan Magdalena Wojdalska”.

Tak poprzednie rozgrywki ocenił prezes Lidera Marcin Madanowski. W jego ocenie drużyna często musiała radzić sobie w osłabieniu, a w części spotkań zabrakło także sportowego szczęścia. Poziom ligi był wysoki, natomiast możliwości organizacyjne i finansowe swarzędzkiego klubu pozostawały mniejsze niż w przypadku wielu rywali.

Mimo problemów sportowych zespół mógł liczyć na wsparcie trybun. Hala podczas meczów była wypełniona, a kibice tworzyli atmosferę, którą doceniały także inne kluby. To właśnie frekwencja i zaangażowanie publiczności stały się jednym z argumentów w rozmowach o dalszej grze Lidera na pierwszoligowym poziomie.

PZKosz docenił szkolenie i znaczenie klubu

O przyznaniu dzikiej karty zdecydowała komisja licencyjna Polskiego Związku Koszykówki. Związek wziął pod uwagę nie tylko atmosferę podczas spotkań, lecz także szkolenie młodzieży oraz pozycję Swarzędza jako ważnego ośrodka koszykarskiego w Polsce.

„To pokazywało, że Swarzędz kocha koszykówkę i zasługuje nadal na 1LK. I tak będzie”.

Marcin Madanowski podkreśla, że decyzja PZKosz pozwoli zachować ciągłość pracy klubu i rywalizacji na wysokim poziomie. Lider otrzymał prawo występów w 1LK w sezonie 2026/27, mimo wcześniejszego spadku z rozgrywek.

Dla kibiców oznacza to, że nie będą musieli czekać na powrót zespołu do pierwszej ligi. Swarzędzka publiczność nadal zobaczy mecze zaplecza Ekstraklasy, a klub zyska czas na przygotowanie składu i organizacji do kolejnego sezonu. Pierwszoligowe spotkania mają rozpocząć się w październiku.

na podstawie: Powiat Poznań.