„Nieradość” Pawła Sołtysa dzieli czytelników między zachwyt a zniecierpliwienie

W bibliotecznym omówieniu książka Pawła Sołtysa nie przechodzi bokiem. „Nieradość” obiecuje podróż przez melancholijną pamięć, dziwność codzienności i ludzkie słabości, ale po drodze wystawia cierpliwość czytelnika na poważną próbę.
- „Nieradość” Pawła Sołtysa zagląda w mroczne zakamarki pamięci
- Język powieści potrafi przykryć to, co w niej najlepsze
- Czy cierpliwość wystarczy, by dotrzeć do bolesnego piękna tej książki
„Nieradość” Pawła Sołtysa zagląda w mroczne zakamarki pamięci
Zbiór tworzy 25 opowiadań utrzymanych na styku realizmu magicznego i surrealizmu. Ich wspólnym nurtem jest powrót do przeszłości: od tęsknoty za niemal baśniowym dzieciństwem po lęk przed starością, bólem i utratą sprawności.
W tym świecie nie ma miejsca na gładkie, pocztówkowe portrety bohaterów. Pojawiają się osoby wykluczone, zapomniane, zmagające się z ograniczeniami ciała i psychiki. Jest gorzko, groteskowo, czasem absurdalnie, ale pod powierzchnią dziwności kryje się uważna obserwacja ludzkich emocji. 📚
Najmocniej wybrzmiewają relacje między pokoleniami. Autor z dużą precyzją pokazuje małe radości i codzienne klęski swoich postaci, nie sprowadzając ich do literackich figur. W recenzji szczególne miejsce zajmują kaleki Bartek, Grażyna, dziadek Ryś oraz jego kot. To właśnie dzięki takim bohaterom książka potrafi zbliżyć się do czytelnika.
Język powieści potrafi przykryć to, co w niej najlepsze
Największy spór dotyczy stylu. Paweł Sołtys buduje narrację z bardzo gęstych porównań, metafor i hiperbol. Według Beaty Sowińskiej ozdobność często wymyka się spod kontroli i zamiast wzmacniać opowieść, odciąga uwagę od jej sensu.
„Ja często traciłam cierpliwość do tych ciężkostrawnych językowych «dekoracji». Później wracałam do lektury z uwagi na jej treść”.
W recenzji pojawia się zarzut, że przesadna stylizacja zbliża książkę do parodii prozy poetyckiej. Wskazany zostaje także błąd gramatyczny w sformułowaniu „nie pierwszyzna im”, które powinno brzmieć „dla nich nie pierwszyzna”. To drobiazg, ale przy tak mocno eksponowanym języku zaczyna mieć większe znaczenie.
Jednocześnie krytyka formy nie przekreśla wartości opowiadań. Przeciwnie, treść zostaje oceniona jako bardzo mocna, a psychologiczne portrety jako największy atut tomu. Autor potrafi wiarygodnie wejść w perspektywę różnych postaci, także odmiennych płci, i uchwycić niuanse ich przeżyć. 🖋️
Czy cierpliwość wystarczy, by dotrzeć do bolesnego piękna tej książki
„Nieradość” została przedstawiona jako lektura dla odbiorców wytrwałych. Jej świat jest pełen egzystencjalnej goryczy, ale także czułości wobec ludzi poobijanych przez życie. Tragikomizm miesza się tu z baśniowością, a brzydota codzienności z próbą ocalenia drobnych, ważnych momentów.
Beata Sowińska uważa, że książka miała potencjał, by stać się wybitnym dziełem, lecz wymagałaby mocnego wygładzenia stylistycznego. Ostateczny werdykt jest surowy:
„Dla mnie lektura tej książki to była droga przez mękę. To ciekawostka dla czytelników wytrwałych. Osobiście nie polecam”.
To opinia, która nie zamyka rozmowy, lecz ją rozpoczyna. „Nieradość” może zirytować nadmiarem językowych ornamentów, ale zarazem przyciąga bohaterami opisanymi z dużą empatią. Dla jednych będzie literackim przeciążeniem, dla innych próbą przedarcia się przez gęsty styl do historii o samotności, pamięci i kruchości człowieka. 🌿
na podstawie: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu.
Ostatnie Artykuły

„Nieradość” Pawła Sołtysa dzieli czytelników między zachwyt a zniecierpliwienie

Rataje z betonu, kapsli i wspomnień wracają na wystawie w Poznaniu

Lusowo na antenie Radia Poznań. W tle pływacki „Wieli finisz”

Dwa skrzyżowania z awarią sygnalizacji. Kierowcy muszą zachować czujność

Nie tylko segregacja. Na Gratowisku Wschód uczono ekologicznych nawyków

Samuraje, rycerze i powstańcy. Wakacje z historią w muzeum

Trup w każdej szafie na ekranie. Czechosłowacka komedia igra z kryminałem

Papier, słomki i sznurki zamienią dziecięce smoki w ruchome zabawki

Jedna piaskownica, tysiące wspomnień - niezwykła wystawa w Poznaniu

Pszczoły, miód i bartnik na drzewie. Tak wyglądało Miodowe Lato

W Skrzynkach zabrzmiały piosenki Grechuty. Publiczność śpiewała z Arete

AC/DC i The Rolling Stones przy blasku świec. Rock zabrzmi inaczej

Na Fali własny kubek zaczyna się od gliny i kilku pociągnięć pędzlem

Elektroniczne dźwięki w Sali pod Zegarem zabrzmią z każdej strony
Przydatne dane teleadresowe
- Sieć Badawcza Łukasiewicz - Instytut Metali Nieżelaznych Oddział w Poznaniu - kontakt, badania akumulatorów, certyfikacja
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna dla Dzieci i Młodzieży ze Specjalnymi Potrzebami Edukacyjnymi w Poznaniu - kontakt, oferta, zapisy
- H. Cegielski - ENERGOCENTRUM Poznań - kontakt, oferta, zgłoszenie awarii
- Wielkopolski Urząd Celno-Skarbowy w Poznaniu - kontakt, oddziały, godziny
- Centrum Kształcenia Praktycznego w Poznaniu - kontakt, szkoły, rekrutacja
- Zakład Robót Drogowych Miasto Poznań - kontakt, działy i zakres robót
