Komornicka 100 wraca z nowymi zasadami. Zimą punkty liczą się mocniej

Komornicka 100 wraca z nowymi zasadami. Zimą punkty liczą się mocniej

FOT. Starostwo Powiatowe w Poznaniu

W powiecie poznańskim rowerowy sezon znów zaczyna się od wyzwania, które nie wymaga wspólnego startu ani sportowej etykiety peletonu. Komornicka 100 wchodzi w drugą odsłonę i od razu zmienia reguły gry – tak, by bardziej docenić upór niż samą obecność na trasie. Organizatorzy z Komorniki MTB Team stawiają na samodzielne przejazdy, automatyczną weryfikację i punkty, które zimą ważą znacznie więcej. Dla wielu uczestników to szansa, by nadrobić nie tylko kilometry, ale i czas stracony przez pogodę czy przerwę w treningach.

  • Wyzwanie bez wspólnego startu, ale z dużą liczbą uczestników
  • Zima przestaje być przeszkodą, a staje się atutem
  • Szosa dostała własną kategorię i własne trasy
  • Bez wpisowego, bez papierów i z automatyczną kontrolą

Wyzwanie bez wspólnego startu, ale z dużą liczbą uczestników

Komornicka 100 to pomysł prosty i przez to tak skuteczny. Zamiast jednego startu i jednej mety na raz, klub wyznacza około stupięćdziesięciokilometrowe pętle, a chętni pokonują je wtedy, kiedy mają czas i siłę. Każdy jedzie własnym tempem, bez sędziów na trasie i bez presji wspólnego peletonu. Wystarczy przejazd, zapis aktywności na Stravie i zgodność śladu GPS z oficjalną trasą.

Pierwszy sezon pokazał, że ten model trafił w potrzebę. W ciągu jedenastu miesięcy aktywnych było ponad 160 osób, a liczba zweryfikowanych przejazdów przekroczyła 750. Razem uczestnicy wykręcili ponad 80 tysięcy kilometrów. Średnia wyniosła niemal pięć przejazdów na osobę, ale nie brakowało też bardziej zawziętych rowerzystów, którzy mieli na koncie ponad pięćdziesiąt setek.

„Nie ma tu podziału na elitę i resztę. Jedzie senior, jedzie studentka, jedzie ojciec z nastoletnim synem” – mówi Paweł z Komorniki MTB Team.

W tym właśnie tkwi siła projektu. To nie wyścig dla wybranych, tylko system, który pozwala wejść do zabawy bez wielkiego progu wejścia. Wystarczy rower i determinacja.

Zima przestaje być przeszkodą, a staje się atutem

Najważniejsza zmiana w nowym sezonie dotyczy punktacji. Dotąd obowiązywała zasada bezlitosna dla osób, którym wypadł choć jeden miesiąc. Teraz organizatorzy odchodzą od sztywnego klucza i wprowadzają system, w którym liczy się suma punktów. To ważne zwłaszcza dla tych, którzy chorują, łapią kontuzję albo po prostu potrzebują przerwy.

Punkty mają różną wartość w zależności od pory roku:

  • latem przejazd daje 4 punkty,
  • jesienią 6 lub 7 punktów,
  • zimą nawet 9 punktów.

Próg medalu ustawiono na 100 punktów. To oznacza, że uczestnik może wyrobić normę w równym rytmie przez cały rok, ale może też nadrabiać później, jeśli kilka miesięcy wypadnie z planu. Zimą przejazd jest więc nie tylko trudniejszy, ale i wyraźnie cenniejszy.

Organizatorzy tłumaczą, że taki system lepiej oddaje realia. Setka w lipcu to przyjemność dla wielu rowerzystów. Setka w grudniowej szarudze, z palcami drętwiejącymi mimo rękawic, już nie. I właśnie za tę konsekwencję nowa punktacja ma nagradzać najbardziej.

Pierwszy sezon pokazał zresztą, że rowerów nikt tu na zimę nie chowa. W grudniu odnotowano 35 przejazdów, a w styczniu i lutym po 29. Najchętniej wybierana w chłodniejszych miesiącach była trasa Foxtrot startująca z plaży w Rosnówku. To sporo mówi o charakterze uczestników – dla nich sezon nie kończy się wraz z pierwszym zimnem.

Szosa dostała własną kategorię i własne trasy

Drugą dużą nowością jest rozdzielenie uczestników na dwie grupy. Od nowego sezonu osobno punktowani będą kolarze Gravel/MTB i osobno szosowcy. To rozwiązanie ma wyrównać szanse, bo trudno porównywać jazdę po asfalcie z długimi, szutrowymi odcinkami i leśnymi duktami.

Paweł Rosół z Komorniki MTB Team zwraca uwagę, że na płaskim terenie tempo na szosie i na gravelu wygląda zupełnie inaczej. Właśnie dlatego każda kategoria dostała własne trasy, ranking i medale. Dla miłośników asfaltu przygotowano trzy nowe pętle:

  • Aprica,
  • Blockhaus,
  • Courchevel.

Nazwy nawiązują do legendarnych górskich podjazdów znanych z wielkich tourów. W Wielkopolsce takich przewyższeń oczywiście nie ma, ale organizatorzy dołożyli mierzone czasowo segmenty, które pozwalają sprawdzić się tym, którzy lubią odrobinę sportowej rywalizacji. Kto nie ma ochoty ścigać się z czasem, może po prostu przejechać trasę i skupić się na samym dystansie.

W kategorii Gravel/MTB pozostaje osiem tras oznaczonych literami alfabetu ICAO: Alpha, Bravo, Charlie, Delta, Echo, Foxtrot, Golf i Hotel. Wzdłuż nich rozstawiono punkty POI, czyli miejsca warte zatrzymania – kapliczki, pomosty, punkty widokowe i ślady lokalnej historii. To dodaje całemu przedsięwzięciu coś więcej niż tylko sportowy charakter. Trasa staje się pretekstem, by zobaczyć okolice z siodełka, a nie zza szyby samochodu.

Bez wpisowego, bez papierów i z automatyczną kontrolą

Udział w Komornickiej 100 jest bezpłatny. Rejestracja odbywa się jednorazowo, a potem obowiązuje także w kolejnych sezonach. Potrzebne są tylko konto na Stravie i zapis aktywności. Cała reszta dzieje się automatycznie – system porównuje ślad GPS z oficjalną trasą, uwzględniając drobne odchylenia, które wynikają z dokładności odbiornika.

Klub zapowiada też, że program wykrywa próby oszustwa, na przykład przejazd samochodem albo pociągiem zamiast rowerem. Takie aktywności są odrzucane. Dla uczestników to ważne, bo utrzymuje uczciwość rankingu bez żmudnego sprawdzania wszystkiego ręcznie.

Nowy sezon rusza 1 czerwca i potrwa do maja przyszłego roku. Na stronie komornicka100.pl dostępny jest też kalkulator punktów, dzięki któremu można sprawdzić, ile wart będzie konkretny układ przejazdów. Organizatorzy zapowiadają ponadto nagrody od partnerów sezonu, nie tylko medale ukończenia. W praktyce cały projekt łączy sport, regularność i odrobinę zabawy w planowanie – a to połączenie, jak pokazuje pierwszy sezon, w okolicach Poznania przyjęło się wyjątkowo dobrze.

na podstawie: Powiat Poznański.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.