Krzewy owocowe za odpady. W Poznaniu rusza zielony gest

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
W poznańskich Gratowiskach szykuje się akcja, która łączy porządki z małym ogrodniczym bonussem. 14 maja osoby oddające odpady będą mogły wyjść nie tylko z poczuciem dobrze wykonanej roboty, ale też z sadzonką krzewu owocowego. Liczba roślin jest ograniczona, więc o sukcesie zdecyduje też kolejność przyjazdu.
Akcja „Zielony gest” potrwa od 8:00 do 16:00 albo do wyczerpania zapasów. Do wyboru mają być m.in. agrest, malina, porzeczka, jeżyna, jagoda i żurawina. To propozycja dla tych, którzy i tak planują wizytę w punkcie selektywnego zbierania odpadów komunalnych, a przy okazji chcą wrócić do domu z czymś żywym i pożytecznym.
Organizatorem przedsięwzięcia jest Zakład Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu wspólnie z portalem edukacji ekologicznej Edu4Eco.pl. Dodatkowo uczestnicy mają otrzymać także ekologiczne gadżety, więc tegoroczne porządki mogą zakończyć się nie tylko lżejszym workiem na śmieci, ale i nowym krzewem do ogrodu, na działkę albo na balkonową uprawę.
na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Czujka dymu i plecak bezpieczeństwa. W Poznaniu rusza szkolenie dla mieszkańców

Event to nie tylko scena. Starosta pokazał studentom, jak działa powiat

Krzewy owocowe za odpady. W Poznaniu rusza zielony gest

Oscary, cisza i bunt - Marlee Matlin wraca na ekran w Poznaniu

Egipt sprzed stu lat wraca do Poznania na Noc Muzeów

Pełnowymiarowe boiska dla kilku gmin. Miliony już są przyznane

Leon Janikowski wygrał Wyścig Pokoju i wszedł do historii juniorów

W Konarzewie zabrakło miejsc. Sławomir Gortych przyciągnął tłum czytelników

Seniorzy wracają na sportowe tory. Spartakiada rusza w Poznaniu

Dzieci i rodzice staną na starcie. Pływacki Challenge wraca do Poznania

Kaliber 44 wraca do Poznania z pożegnaniem, którego nie da się zignorować

Festiwal Fabuły rozkręca Poznań - od nocnych czytań po wojenne rozmowy

Mandat nie pomógł - 36-latka po kradzieżach została wydalona z Polski

