Muzyka w krwi i na scenach świata. 25 lat Adrianny Wtorkowska-Kubińskiej z Chórem Canzona

Muzyka w krwi i na scenach świata. 25 lat Adrianny Wtorkowska-Kubińskiej z Chórem Canzona

FOT. Starostwo Powiatowe w Poznaniu

Pierwsze kroki na scenie stawiała mając dwa lata. Dziś dyryguje 70-osobowym zespołem dziewczęcym, który w tym roku zabrzmi w San Francisco, a rok temu rozbrzmiewał w wietnamskiej sali koncertowej. Adrianna Wtorkowska-Kubińska nie wyobraża sobie życia bez chóralnego śpiewu – choć przyznaje, że czasem stawia go wyżej niż własną rodzinę.

Muzyka chóralna to dla niej nie tylko zawód. To dziedzictwo przekazywane z matki na córkę, pasja, która pochłania większość doby, i jednocześnie sposób na życie, którego nie zamieniłaby na żadne inny. Adrianna Wtorkowska-Kubińska, dyrygentka Chóru Dziewczęcego Canzona z Murowanej Gośliny, właśnie obchodzi 25 lat pracy z zespołem, który sama zna od dziecka.

  • Od prób w pieluszce po dyrygenturę
  • Sekret długowieczności zespołu
  • Od Singapuru po San Francisco
  • Grand Prix i nagroda dla dyrygentki
  • Po godzinach: od Straussa do dubstepu

Od prób w pieluszce po dyrygenturę

Początki Canzony sięgają 1981 roku. Wtorkowska-Kubińska wspomina, że jako dwulatka już pojawiała się na próbach chóru prowadzonego przez matkę. Z czasem przeszła od biegania między krzesłami do pełnoprawnego członkostwa, a później – stopniowego wdrażania w tajniki dyrygentury.

Mama systematycznie wdrażała mnie w temat prowadzenia zespołu. Wybierając studia początkowo myślałam o wydziale wokalnym, ale ostatecznie zdecydowałam się na dyrygenturę chóralną i tak to już ze mną zostało…

Dziś Canzona to około 70 dziewcząt w wieku 8–20 lat, podzielonych na dwa zespoły ze względu na zróżnicowanie wiekowe. Osobną grupę stanowi też dwudziestoosobowy Chór Żeński, którego pierwszą dyrygentką wciąż jest matka Adrianny – obecnie pracująca na Akademii Muzycznej w Bydgoszczy . Córka pełni tu rolę drugiego dyrygenta.

Sekret długowieczności zespołu

W świecie młodzieżowych chórów rotacja bywa zabójcza. W Canzonie większość śpiewaczek zostaje na lata – niektóre od dekad.

Zmiany najczęściej zdarzają się, kiedy dziewczyny przechodzą z jednej szkoły do drugiej. Tak jest na przykład teraz, bo jedna z moich najzdolniejszych dziewczyn planuje studia w Katowicach. A jest z nami ponad dziesięć lat i nawet obudzona w środku nocy zna cały repertuar.

Wysoki poziom artystyczny to efekt właśnie takiej ciągłości – i konsekwentnej pracy dyrygentki, która nie szczędzi czasu na szlifowanie każdego głosu.

Od Singapuru po San Francisco

Jak utrzymać zainteresowanie nastolatek repertuarem, który z pozoru nie kojarzy się z młodzieżowymi hitami? Wtorkowska-Kubińska stawia na eklektyzm i sceniczną oprawę.

Zespół sięga po kompozycje współczesnych autorów – obecnie w repertuarze znajdują się utwory popularnego singapurskiego kompozytora. Do tego dochodzi choreografia, wcześniej nieobecna w występach Canzony.

Najmocniejszym magnesem pozostają jednak podróże. W ubiegłym roku chór wystąpił w Wietnamie. W 2026 roku czeka go udział w prestiżowym festiwalu w San Francisco – imprezie odbywającej się raz na trzy lata.

Takie zaproszenia sprawiają, że czujemy się docenieni.

Grand Prix i nagroda dla dyrygentki

Na koncie Canzony znajduje się wiele wyróżnień, ale szczególne miejsce zajmuje Grand Prix z ubiegłorocznego Ogólnopolskiego Festiwalu Chóralnego „O Złotą Kulę Atlasa" w Pałacu w Lubostroniu – jednego z najważniejszych wydarzeń dla polskich chórów. Jurorzy docenili nie tylko zespół, ale i jego przewodniczkę: Wtorkowska-Kubińska otrzymała tam nagrodę dla najlepszego dyrygenta.

Nie spodziewaliśmy się, że zrobimy aż takie wrażenie na jurorach.

Po godzinach: od Straussa do dubstepu

Prywatnie dyrygentka nie zamknięta jest w chóralnej bańce. W samochodzie najchętniej słucha radia Classic FM, ale nie stroni też od jazzu, rocka czy – za sprawą męża – coraz częściej od muzyki elektronicznej. Szczególne miejsce na półce zajmuje limitowana winylowa płyta projektu Camo & Krooked – wiedeńskiego duetu, który w rocznicę urodzin Johanna Straussa połączył dubstep z walcem.

Nie uciekam przed jazzem czy rockiem, którego słuchałam w latach licealnych. Coraz bardziej lubię muzykę elektroniczną.

Chór Canzona działa przy Miejskim Ośrodku Kultury w Murowanej Goślinie. Wtorkowska-Kubińska – laureatka tegorocznej nagrody powiatu poznańskiego w dziedzinie kultury – wciąż marzy o powrocie chóru chłopięcego, choć poprzednia próba zakończyła się fiaskem z powodu ubywania chętnych. Na razie skupia się na tym, co ma – i na przygotowaniach do kolejnego międzynarodowego wyjazdu.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.