Tkanina mówi tu głośniej niż manifest - Baydu rozplata role kobiet

Tkanina mówi tu głośniej niż manifest - Baydu rozplata role kobiet

FOT. Kultura Poznań

W Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu sztuka nie podnosi głosu, a jednak trafia dokładnie tam, gdzie trzeba. Wystawa kurdyjskiej artystki Mehtap Baydu działa jak cichy, ale bardzo precyzyjny nacisk - pokazuje kobiece ciało, codzienne gesty i dziedziczone obowiązki z taką siłą, że trudno przejść obok nich obojętnie 🙂.

  • „Konieczność” w Arsenał nie pyta wprost, tylko wciąga w splot znaczeń
  • Gdy szydełko, koszula i dywan zaczynają mówić o ciele
  • W piwnicy Arsenał sztuka zamienia się w rytuał, który długo zostaje w głowie

„Konieczność” w Arsenał nie pyta wprost, tylko wciąga w splot znaczeń

Już sam tytuł wystawy - „Konieczność” - ustawia odbiór całej ekspozycji. Baydu nie wykłada patriarchatu na stolik jak gotowej tezy, tylko rozbija go na miękkie, nieoczywiste obrazy: tkaninę, rzeźbę, fotografię i wideo. To ważne, bo właśnie w tych materiałach artystka szuka języka dla doświadczenia kobiet - nie przez krzyk, ale przez uważne rozplątywanie tego, co zwykle uchodzi za „zwyczajne” 🧵.

W jej pracach dzierganie, szycie i tkanie nie są już tylko przypisanym kobietom zajęciem z kategorii domowych umiejętności. Zwykle uznawane za coś mało groźnego, tutaj stają się narzędziem oporu i sposobem na opowiedzenie o ograniczeniach narzucanych przez kulturę. Baydu pokazuje, że to, co miękkie, wcale nie musi być słabe - przeciwnie, bywa wyjątkowo stanowcze.

Gdy szydełko, koszula i dywan zaczynają mówić o ciele

Najmocniej wybrzmiewa to w pracach, które na pierwszy rzut oka wyglądają niemal delikatnie. W „Długiej szyi” kołnierzyki męskich koszul nakładają się na siebie jak ciasna obroża, a efekt jest przytłaczający. Patrząc na tę formę, łatwo poczuć, jak ciało zostaje usztywnione cudzym porządkiem i jak trudno odzyskać własny głos.

Podobnie działa cykl „Przepuszczalność” - gipsowe fragmenty pękniętych ciał nie są tu dekoracją, tylko opowieścią o granicach, które bywają naruszane. Z kolei „Z tkaniny matki” przykrywa twarz i włosy młodej dziewczyny kwiecistym materiałem, zostawiając widza z pytaniem o to, jakie wzorce przekazuje się z pokolenia na pokolenie. To już nie jest tylko obraz - to rozmowa o tym, co kobiety dostają w spadku razem z opowieściami o powinnościach i zakazach.

Baydu lubi też wywracać perspektywę. W fotografii „Posag” koronki wykonane na szydełku lądują na nagim ciele, przez co uwaga przesuwa się z materialnej wartości posagu na samą kobiecość i ekonomię małżeństwa. „Stroju” nie da się łatwo przypisać jednej płci - garnitur i buty, uszyte z intensywnie kwiecistej tkaniny, mieszają to, co zwykle klasyfikuje się jako męskie i żeńskie. A „Piątek” robi jeszcze jeden zwrot: męskie ciała w modlitewnym geście stają się fragmentem obrazu, który działa jak krzywe zwierciadło 😮.

W piwnicy Arsenał sztuka zamienia się w rytuał, który długo zostaje w głowie

Najbardziej przejmujący moment czeka w dole galerii, w piwnicy, gdzie pokazano „Kokon”. To właśnie tam praca nabiera niemal rytualnego charakteru. Artystka tka osłonę na własnym ciele, korzystając z pociętych męskich koszul, a potem stopniowo zamyka się w tej powłoce, by w końcu powoli z niej wychodzić. Ten gest mówi sam za siebie: o ciężarze, ale też o decyzji, by z niego wyjść.

Wideo działa długo po wyjściu z sali, bo nie chodzi tu wyłącznie o efekt wizualny. Baydu pokazuje proces, który wymaga czasu, cierpliwości i uporu. Jej opór nie jest gwałtowny - jest miękki, konsekwentny i bardzo ludzki. Właśnie dlatego „Konieczność” brzmi tak celnie: artystka podpowiada, że to, co inni uznają za nieuniknione dla kobiet, można potraktować jak coś do zdjęcia z barków, a prawdziwa konieczność leży gdzie indziej - w odzyskiwaniu własnej wolności.

Wystawę „Konieczność” można oglądać w Galerii Miejskiej Arsenał do 7.06. To jeden z tych pokazów, po których wychodzi się z głową pełną obrazów, ale też z nowym spojrzeniem na rzeczy bardzo codzienne - nici, koszulę, koronkę czy suknię.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.