Kino pod chmurką wraca na dziedziniec z 13 filmami i darmowymi seansami

Kino pod chmurką wraca na dziedziniec z 13 filmami i darmowymi seansami

FOT. Urząd Miasta Poznania

Na Wolnym Dziedzińcu znów zrobi się tłoczno od filmowych emocji, a tegoroczny sezon rusza wcześniej niż zwykle. W Poznaniu kino pod gołym niebem nie czeka na wakacje, tylko wchodzi w długi czerwcowy weekend z pełnym rozpędem. Organizatorzy zapowiadają aż trzynaście piątkowych pokazów, wszystkie bez biletów i w tym samym dobrze znanym miejscu. To będzie mieszanka Oscarów, festiwalowych hitów i historii, które potrafią zostać w głowie na długo po ostatnich napisach.

  • Sezon rusza wcześniej i od razu stawia na większą skalę
  • Repertuar łączy hollywoodzkie nazwiska z festiwalowym ciężarem
  • Jedyny polski tytuł i rodzinne pęknięcia domykają program

Sezon rusza wcześniej i od razu stawia na większą skalę

Tegoroczna odsłona Kina #NaWolnym nie zamyka się w schemacie znanym z poprzednich lat. Pierwszy seans zaplanowano szybciej niż zazwyczaj, bo start ma zgrać się z długim czerwcowym weekendem, a nie dopiero z początkiem wakacji. To wyraźny sygnał, że letnie kino w sercu miasta ma wejść na dobre już na starcie sezonu.

Najważniejsze informacje dla widzów pozostają proste i niezmienne:

– pierwszy pokaz odbędzie się podczas długiego czerwcowego weekendu,
– wszystkie seanse zaplanowano na piątkowe wieczory,
– projekcje wracają na Wolny Dziedziniec Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim 17,
– wstęp na każdy film jest bezpłatny.

W tym roku program jest też wyraźnie dłuższy. Zamiast dziesięciu tytułów, jak przed rokiem, przygotowano trzynaście filmów. To oznacza więcej okazji, by wpaść na dziedziniec choćby na jeden wieczór, ale też więcej powodów, by wracać przez całe lato.

Repertuar łączy hollywoodzkie nazwiska z festiwalowym ciężarem

Selekcja nie wygląda jak lekki wakacyjny dodatek. To raczej zestaw mocnych, często bardzo różnych opowieści, które mają przyciągnąć zarówno widzów szukających rozrywki, jak i tych, którzy wolą kino z pazurem. W programie znalazł się choćby film z Bradem Pittem, w którym legenda wyścigów wraca z emerytury, by stanąć na czele słabnącego zespołu Formuły 1. Jest też tytuł z Rose Byrne, pokazujący dramat kobiety rozpiętej między chorobą dziecka, rozpadem codzienności i narastającym napięciem.

Do tego dochodzi obraz o relacji, która zaczyna się jak namiętna historia, a szybko odsłania trudniejszy, bardziej niewygodny wymiar wspólnego życia. W programie jest także film opowiadający o sześcioletniej Hind Rajab, uwięzionej w samochodzie pod ostrzałem w Strefie Gazy, oraz produkcja o młodym chłopaku marzącym o wielkości, gotowym naginać zasady, byle tylko dopiąć celu.

Nie zabrakło też kina festiwalowego. „Sirât”, nagrodzony w Cannes, prowadzi widza przez pustynne rave’y w Maroku i miesza thriller z apokaliptycznym niepokojem. Z kolei „Tajny agent” przenosi akcję do Brazylii lat 70., gdzie karnawałowy blask skrywa brutalną rzeczywistość wojskowej dyktatury i sieć intryg sięgających wysoko ponad zwykłe uliczne konflikty.

Jedyny polski tytuł i rodzinne pęknięcia domykają program

Wśród trzynastu filmów znalazł się tylko jeden polski tytuł. To opowieść o czworgu rodzeństwa stojącym na progu dorosłości, próbującym odnaleźć własny kierunek w cieniu problemów, osobistych kryzysów i tajemniczego Dusiołka. Taki wybór dobrze domyka program, bo obok wielkich nazwisk i głośnych produkcji daje też miejsce historii bliższej codzienności.

W repertuarze pojawiają się ponadto filmy o skomplikowanych relacjach rodzinnych. Jedna z nich skupia się na siostrach spotykających dawno niewidzianego ojca, niegdyś wielkiego reżysera, który próbuje wrócić do filmu kosztem rodzinnej równowagi. Inna pokazuje bliźniaków wracających do domu, gdzie zamiast spokoju czeka na nich jeszcze mroczniejsza siła. Jest też letnia, bardziej kameralna opowieść o 12-letniej Bailey i Birdzie, która przy całym swoim ciepłe niesie sporo samotności i czułości.

Tak zarysowany program sugeruje jedno: na Wolnym Dziedzińcu nie chodzi tylko o sam pokaz filmu, ale o wieczór, który ma własny rytm. Najpierw miejsce, potem ekran, a między nimi publiczność, która dostaje kino bez biletu, ale nie bez ciężaru emocji.

Szczegóły programu organizatorzy publikują na stronie Kina #NaWolnym.

na podstawie: Urząd Miasta Poznania.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.