Supermoce w Owińskach. Święto rodzin, które dają dzieciom dom

Supermoce w Owińskach. Święto rodzin, które dają dzieciom dom

Gdy otwierasz drzwi swojego domu dla kogoś obcego, nie wiesz, co przyniesie jutro. W Owińskach zebrali się ludzie, którzy to ryzyko podjęli z pełną świadomością. W Parku Orientacji Przestrzennej świętowano Dzień Rodzicielstwa Zastępczego, a w powietrzu unosiła się jedna, najważniejsza myśl – dla podopiecznych tacy opiekunowie są prawdziwymi superbohaterami.

Podczas uroczystości 30 maja nie brakowało wzruszeń, ale i uśmiechu. Hasłem przewodnim tegorocznego festynu wybrano „Supermoce” i trudno o trafniejszą metaforę. Elżbieta Nawrocka, członek Zarządu Powiatu w Poznaniu, nie zostawiła w tej kwestii złudzeń.

I to nie przypadek, bo każdy z tych rodziców jest Superbohaterem.

Podkreśliła, że to właśnie oni na co dzień dzielą się tym, co najcenniejsze, dając podopiecznym ciepło i poczucie bezpieczeństwa, które pozwala im w przyszłości pewnie wkroczyć w dorosłość. W powiecie poznańskim działa obecnie ponad trzysta rodzin zastępczych, co stanowi potężne wsparcie dla lokalnego systemu opieki.

  • Dwadzieścia lat zmian i niezmienna potrzeba bliskości
  • Od spontanicznej decyzji do misji życia
  • Piana, Spiderman i rapowe przeboje

Dwadzieścia lat zmian i niezmienna potrzeba bliskości

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego obchodzony jest już od dwóch dekad. Czas ten przyniósł sporo rewolucji w prawie i strukturach wsparcia. Anna Czerniak, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Poznaniu, zwróciła uwagę na ten ewolucyjny proces, wskazując jednak na jeden absolutnie stały punkt odniesienia.

Dzień Rodzicielstwa Zastępczego obchodzimy od dwudziestu lat. Przez ten czas sporo się zmieniło. Zmieniały się przepisy, pomysły, system… Jedno pozostało jednak niezmienne. To, że te dzieci potrzebują opieki, domu i bliskości drugiej osoby.

Dyrektorka dodała, że zastępczy opiekunowie z powiatu poznańskiego nie tylko realizują obowiązek, ale aktywnie promują ideę pieczy, stając się żywym wzorem do naśladowania dla innych. Kilka z rodzin uhonorowano podczas wydarzenia za wybitne zaangażowanie w codzienną pracę.

Od spontanicznej decyzji do misji życia

Jedni przygotowują uroczyste dekoracje, inni przyjeżdżają prosto z leśnego biwaku. Marina i Łukasz Zabłoccy z Naszego Domu w Suchy Lesie wybrali drugą opcję. Dla nich festyn w Owińskach to po prostu kolejny dzień w niezwykłej rodzinie.

To nie jest praca, to jest misja. To niesamowite jak widzisz, jak ci młodzi ludzie się zmienią, jak wykorzystują swoją szansę.

Ich droga do supermocy zaczęła się niespodziewanie. Wszystko potoczyło się naturalnie, gdy pewnego dnia otworzyli swój dom dla innych dzieci. Z roku na rok rodzina rosła. Dziś Zabłoccy wychowują czwórkę własnych pociech i dziesięcioro w pieczy zastępczej. To dowód na to, że w jednym domu starczy miejsca dla wielu, gdy brakuje jedynie dobrej woli.

Piana, Spiderman i rapowe przeboje

Piknik w Owińskach to jednak nie tylko oficjalne wyróżnienia, ale i solidna dawka adrenaliny. Organizatorzy zadbali o to, by nikt się nie nudził. Wśród atrakcji znalazły się m.in.:

  • sektor Małego Superbohatera,
  • konkursy rodzinne i animacje taneczne,
  • gra terenowa „Śladami Spidermana”,
  • strefa warsztatów i dmuchańce,
  • piana party oraz poszukiwanie super mocy.

Prawdziwe oblężenie przeżyła scena. Punktem kulminacyjnym wydarzenia był występ Meza, który na scenie pojawił się z Julią Mróz. Raper zagrał swoje największe hity, w tym utwory z albumu „Sacrum” oraz kultowe „Ważne”. Artysta doskonale wie, o czym śpiewa – sam wychowuje trójkę dzieci i przyznaje, że to zadanie nie dla słabych. Po koncercie chętnie pozował do zdjęć i rozdawał autografy, a kolejka chętnych na pamiątkę z Owińsk ciągnęła się długo.

na podstawie: Powiat Poznań.