Dzikie malarstwo wraca do Poznania - Grzyb i Sobczyk grają na ostro

FOT. Kultura Poznań
W Galerii SZOKART przy placu Cyryla Ratajskiego w Poznaniu spotkały się dwa nazwiska, które od lat nie dają sztuce spokoju. Wystawa “Bez tytułu” Ryszarda Grzyba i Marka Sobczyka, przygotowana przez prof. Martę Smolińską, przypomina, że malarstwo potrafi mówić głośno, kąsać i nie pozwalać przejść obojętnie. 🎨
- “Bez tytułu” w SZOKARCIE nie ukrywa, tylko jeszcze mocniej podkręca napięcie
- Sobczyk rozbraja codzienność słowem, które nie daje oddechu
- Grzyb dokłada kolor, bestiariusz i energię, której nie da się oswoić
“Bez tytułu” w SZOKARCIE nie ukrywa, tylko jeszcze mocniej podkręca napięcie
Tytuł tej wystawy działa jak małe przewrotne mrugnięcie okiem. Grzyb i Sobczyk od początku swojej drogi nie traktowali słów jak dopisku do obrazu, tylko jak pełnoprawny element gry - czasem ironiczny, czasem zadziorny, a czasem celnie rozbijający to, czego widz spodziewa się po sztuce.
Ta energia ma korzenie w 1983 roku, kiedy grupa studentów warszawskiej ASP powołała do życia Gruppę. Z tej mieszanki buntu, swobody i nieufności wobec gotowych znaczeń wyrósł język, który do dziś brzmi świeżo. W Poznaniu widać to bardzo wyraźnie - obrazy nie tylko pokazują, ale też zaczepiają, przestawiają akcenty i każą patrzeć uważniej.
Sobczyk rozbraja codzienność słowem, które nie daje oddechu
W pracach Marka Sobczyka najmocniej uderza to, jak mocno słowo wchodzi w obraz. Na wystawie uwagę przyciąga płótno “Matka noce całe musi tańczyć pić, bo ma dziecko małe ma dla kogo żyć, ciało ma zwiotczałe, goni resztką sił, bo ma dziecko małe, krew wypruwa z żył” - długie, ciężkie, niemal przytłaczające już samym tytułem. Obraz działa podobnie: oszczędna przestrzeń i gęstość słów budują poczucie zmęczenia, obowiązku i bezwzględnego rytmu dnia.
Sobczyk nie idzie w tanią prowokację. Raczej rozbiera nasze przyzwyczajenia i stawia przed nimi lustro. W podobnym rejestrze pracuje “Donna Gentile pokazuje srom Dantemu”, gdzie zderzenie klasyki z biologiczną dosadnością wywołuje napięcie, którego nie da się zbyć wzruszeniem ramion.
Grzyb dokłada kolor, bestiariusz i energię, której nie da się oswoić
Ryszard Grzyb prowadzi tę opowieść zupełnie innym tonem, choć efekt jest równie mocny. Jego świat zaludniają nosorożce, koty i fantastyczne stwory - jakby artysta budował własny bestiariusz przetrwania. Kolor u Grzyba nie służy ozdobie, tylko pracuje pełną mocą, a dekoracyjność zawsze ma w sobie coś z niepokoju.
W “Niech cię chmury rozrzucą po płonącej plaży” albo w “Patrz - z tego jesteśmy zrobieni, z drobinek śmierci” widać ten sam gest: malarstwo nie chce być grzeczne ani neutralne. Ma wejść w widza z impetem, zostawić ślad i przypomnieć, że obraz nadal potrafi mówić o lęku, ciele i trwaniu bez żadnych filtrów. ✨
Na otwarciu pojawiło się sporo osób - od młodych studentów po tych, którzy pamiętają narodziny Gruppy. I właśnie to spotkanie pokoleń dobrze pokazuje, dlaczego ta wystawa działa tak mocno na żywo. Ekspozycję można oglądać do 28.05.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

172 doświetlone przejścia w Poznaniu. Na program poszło już 7 mln zł

Remont DK92 w stronę Poznania. Kierowcy pojadą jedną jezdnią

250 strażaków i dziesiątki wozów. Wielkie ćwiczenia w powiecie międzychodzkim

Poznań przypomina Conrada Drzewieckiego - setne urodziny twórcy tańca

Poznań przypomniał Antoninę Kawecką - artystkę, która kształciła pokolenia

Kwietny dywan z koziołkami powstanie na Starym Rynku. Każdy może dołączyć

Projekt z Poznania zdobył nagrodę za pomoc osobom w kryzysie bezdomności

W dawnym budynku UB uczczono ofiary komunistycznego reżimu

Policjanci z Poznania mistrzami Polski. Jeden czekał 20 lat

Iluzja sceniczna a close-up na bankiecie firmowym: co lepiej integruje zespół 50, 100 i 300 osób?

Codzienność Głównej na warsztacie. Zasłyszane rozmowy posłużą do pisania

Dziwne historie z Poznania trafią na scenę. Będzie opowiadanie i improwizacja

Pięćdziesiąt kobiet ze średniowiecza. Anna Brzezińska w Poznaniu

Portrety bez tajemnic. Wykład o pięknie, kiczu i brzydocie
Przydatne dane teleadresowe
- ZUS Inspektorat w Poznaniu - kontakt, godziny, rejestracja i zasięg terytorialny
- Apteki Poznań-Grunwald, Poznań - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Usługi Komunalne Poznań - kontakt, cmentarze, schronisko i toalety miejskie
- Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Poznaniu - kontakt, godziny, zgłaszanie samowoli
- Urząd Regulacji Energetyki - Zachodni Oddział Terenowy w Poznaniu: kontakt, godziny i poradnictwo dla odbiorców energii
- Nadzór Wodny w Poznaniu - kontakt, godziny i zgłaszanie awarii
