Laweta, złom i 400 zł - tak zniknęła taksówka z parkingu w Kórniku

Laweta, złom i 400 zł - tak zniknęła taksówka z parkingu w Kórniku

FOT. Policja Poznań

Na złomowisku zakończyła swój los taksówka marki Opel Zafira, którą - jak ustalili policjanci - z parkingu wywiózł na lawecie 51-letni mieszkaniec gminy Kórnik. Mężczyzna miał przełamać zabezpieczenia auta, zabrać je z niestrzeżonego parkingu i sprzedać w skupie złomu za około 400 zł. Komisariat Policji w Kórniku zatrzymał go po trzech dniach od zgłoszenia.

Do kradzieży doszło 2 maja 2026 roku. Właścicielka zgłosiła, że zniknął jej Opel Zafira oznaczony jako taksówka. Śledczy ustalili, że sprawca podjechał na miejsce lawetą, załadował samochód i odjechał z parkingu, który nie był strzeżony. Całe działanie wyglądało na przygotowane z wyprzedzeniem.

Policjanci z Kórnika natychmiast ruszyli z czynnościami operacyjnymi. Zebrane informacje szybko poprowadziły ich do jednego ze skupów złomu na terenie powiatu średzkiego. To tam samochód został sprzedany za około 400 złotych.

Do zatrzymania doszło 5 maja. Funkcjonariusze z Kórnika namierzyli i zatrzymali 51-latka na terenie gminy Kórnik. Jeszcze tego samego dnia kryminalni odnaleźli skradziony pojazd na wcześniej wytypowanym złomowisku. Auto było już mocno zniszczone, pozbawione kół i przygotowane do dalszej utylizacji.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem pojazdu. Za taki czyn grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykła kradzież może zamienić się w poważny proces karny. Zysk rzędu 400 zł okazał się tylko krótkim epizodem, a policjanci z Kórnika w kilka dni rozbili cały łańcuch zdarzeń - od parkingu, przez lawetę, aż po skup złomu.

na podstawie: KMP Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.