Furia w Zamku zagrała jak seans, a nie zwykły koncert

FOT. Kultura Poznań
W poznańskim CK Zamek ciężki metal na chwilę wszedł w świat kina i archiwów. 15.05 w Sali Wielkiej, CK Zamek Furia pokazała swoją filmową odsłonę - i zrobiła to tak, że publiczność bardziej wpatrywała się w ekran niż w scenę. 🎬🎸
- „Furia gra kino” zamieniła salę w mroczny seans z muzyką na żywo
- Ekran, dźwięk i śląskie obrazy zbudowały jeden, niepokojący klimat
- Dźwigary prototypowe, Spodek i koncert, który specjalnie rozbijał narrację
„Furia gra kino” zamieniła salę w mroczny seans z muzyką na żywo
Zespół przyjechał do Poznania z projektem, który wyrósł z pomysłu przygotowanego pierwotnie na 25-lecie Filmoteki Śląskiej. I właśnie ta mieszanka - muzyka, archiwalne obrazy i mocno przemyślana forma - sprawiła, że wieczór w Zamku wymknął się prostemu opisowi koncertu. To było raczej wydarzenie z pogranicza występu i projekcji, zbudowane na napięciu między dźwiękiem a obrazem.
Na scenie muzyków nie było właściwie widać. Przez cały koncert zasłaniał ich ekran, na którym pojawiały się materiały filmowe ze śląskich zbiorów Filmoteki. Widzowie oglądali robotników, industrialne pejzaże i codzienność Śląska, ale bez ciężkiego, kronikarskiego komentarza, który zwykle dopisuje takim obrazom polityczny ton. Tu nagrania nagle robiły się bardziej poetyckie, a przez to zaskakująco bliskie. 🖤
Wrażenie robił przede wszystkim rytm tych obrazów. Raz budowany ruchem w kadrze, raz montażem, a chwilami wręcz zsynchronizowany z muzycznym pulsem Furii. W najlepszych momentach można było odnieść wrażenie, że to dźwięk prowadzi za sobą całe archiwalne ciężary, które przesuwają się po ekranie jak w hipnotycznym filmie.
Ekran, dźwięk i śląskie obrazy zbudowały jeden, niepokojący klimat
Furia od dawna lubi kontrasty, ale tutaj ta cecha pracowała wyjątkowo mocno. Ich utwory często zaczynają się od spokojniejszych, bardziej rozciągniętych fragmentów, by po chwili uderzyć z pełną siłą. Ten schemat świetnie zagrał z wizualną warstwą koncertu - raz obrazy pozostawały niemal nietknięte, innym razem rozmywały się pod światłem padającym zza sceny.
Efekt był bardzo filmowy. Z jednej strony dało się zanurzyć w seansie, z drugiej - przy odrobinie skupienia - dostrzec za prześwitującą kotarą sylwetki muzyków. Taka podwójność była jednym z najmocniejszych punktów wieczoru. Publiczność też szybko złapała ten tryb odbioru - na początku niemal nie było słychać reakcji, bo większość osób po prostu patrzyła w ekran. Bez rozmów, bez zbędnego ruchu, za to z wyraźnym skupieniem. 📽️
Dźwigary prototypowe, Spodek i koncert, który specjalnie rozbijał narrację
Między utworami pojawiał się jeszcze jeden ważny element - puszczana z taśmy opowieść o budowie katowickiego Spodka. Były tam długie, techniczne fragmenty o kolejnych etapach powstawania hali, o dźwigarach prototypowych i wspornikach pierścienia kopuły, ilustrowane zdjęciami z lat 1964-1971. Ten materiał wyraźnie odcinał kolejne części koncertu od siebie, ale właśnie taki był jego sens - rozbić klasyczną narrację i wprowadzić dodatkowe napięcie.
W tym projekcie wykorzystano utwory kojarzone przede wszystkim z płyt “Huta Luna” i “Księżyc milczy luty”, ale nie chodziło o zwykłe granie znanych numerów. To była osobna forma opowieści, koncert zbudowany jako spotkanie muzyki i obrazu, nie zawsze wygodne, momentami wyobcowujące, ale konsekwentne. I właśnie przez tę konsekwencję tak mocno zapadające w pamięć. 🔥
Na końcu został jeszcze temat brzmienia. Było dość surowe, miejscami wręcz brudne, a wokal nie zawsze przebijał się przez głośne instrumenty, zwłaszcza perkusję. Nie wszystko wybrzmiało tak, jak mogłoby, ale nawet ten niedoskonały dźwięk wpisywał się w charakter występu. Furia w tej kinowej wersji nie próbowała być wygodna. Zamiast tego postawiła na ambicję, napięcie i wyraźnie autorską wizję. Dla fanów ciężkich, klimatycznych brzmień to był wieczór, którego trudno było nie odnotować.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Poznańska gala wskaże firmy, które od lat budują siłę regionu

Sygnalizacja na Dmowskiego i Krauthofera do modernizacji – ruszą utrudnienia

Film o kooperatywach mieszkaniowych otworzy w Poznaniu rozmowę o przyszłości domów

Poznańskie szkoły dostały miejskie flagi. To ma uczyć samorządu od najmłodszych lat

Samorząd nadal najbliżej ludzi. W Poznaniu pada mocne słowa o reformie

Jedna trasa przez galerie. Sztuka i warsztat w centrum Poznania

Na wielu ulicach ruszyły naprawy. Kierowcy muszą zwolnić

Furia w Zamku zagrała jak seans, a nie zwykły koncert

Greiser i kradzież polskich dóbr. W Enigmie wraca mroczna historia okupacji

Sanah na Enea Stadionie. ZTM uruchamia dodatkowe kursy i porządkuje ruch

Na koncert Sanah ruszą większe autobusy i dodatkowe tramwaje

Sport, matematyka i samorząd w nowym odcinku Powiatowej17

Chwiałka kończy sezon. Letni basen ruszy w parku Kasprowicza

Czapski wraca na Czwartki Literackie. Zapowiada się rozmowa o wieku XX
Przydatne dane teleadresowe
- ZUS Inspektorat w Poznaniu - kontakt, godziny, rejestracja i zasięg terytorialny
- Zakład Lasów Poznańskich - kontakt, leśnictwa, wynajem terenów i zaświadczenia
- PKO Bank Polski w Poznaniu - kontakt, godziny i obsługa klienta
- Urząd Skarbowy Poznań-Nowe Miasto - kontakt, godziny, e-usługi i terminy
- Wielkopolskie Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii im. Eugenii i Janusza Zeylandów - kontakt, oddziały, poradnie i badania
- Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 6 w Poznaniu - oferta, zapisy i kontakt
