Bociany ruszają z Polski. Poznańscy naukowcy zobaczą ich drogę z lotu ptaka
W wielu polskich gniazdach zostały już tylko puste miejsca, a młode bociany rozpoczęły jedną z najtrudniejszych podróży w swoim życiu. Część ptaków pokonała już setki kilometrów. Ich trasę obserwują naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, korzystając z nadajników wyposażonych w kamery. Zebrane fotografie pokazują nie tylko drogę, lecz także świat widziany z wysokości bocianiego grzbietu.
- Ciepłe powietrze pomaga bocianom rozpocząć migrację
- Kamery pokazują świat widziany przez bociana
- Nadajniki ujawniają zagrożenia na trasie migracji
Ciepłe powietrze pomaga bocianom rozpocząć migrację
Jak ocenia prof. Piotr Tryjanowski, kierownik Katedry Zoologii na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu, większość bocianów opuści Polskę do końca sierpnia. Pozostałe osobniki ruszą we wrześniu. Termin nie jest przypadkowy – ptaki wykorzystują ciepłe masy powietrza, które ułatwiają im pokonywanie dużych odległości.
Bociany latają trochę jak szybowce. Przemieszczające się ciepłe masy powietrza znacznie ułatwiają im podróż.
Dzięki prądom wznoszącym bociany mogą ograniczyć wysiłek podczas lotu. Niskie temperatury nie są głównym powodem migracji. Ptaki są na nie odporne, ale wraz z końcem lata trudniej o pożywienie, dlatego ruszają na południe, zanim warunki staną się naprawdę trudne.
Nie wszystkie wybierają jednak trasę prowadzącą aż do Afryki. Część zatrzymuje się w Turcji, Bułgarii lub Rumunii. W zachodniej Europie obserwuje się także bociany, które pozostają na zimę, korzystając z łatwo dostępnego jedzenia na wysypiskach. Podobne zachowanie zaczyna być widoczne również w Polsce.
Więcej lokalnych informacji z Poznania jest na faktypoznan.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na faktypoznan.pl/wydarzenie.
Kamery pokazują świat widziany przez bociana
Od kilku lat naukowcy śledzą wędrówki bocianów za pomocą nadajników. Klasyczne urządzenia ma już kilkaset ptaków. Równolegle rozwijany jest projekt wykorzystujący nadajniki z kamerami, realizowany przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Szczeciński i Grupę Silesiana przy wsparciu firmy EDP.
W poprzednim roku takie urządzenia miało 10 bocianów, a obecnie korzysta z nich 18 ptaków. Zastosowano także ulepszone komponenty, które mają zwiększyć niezawodność sprzętu i wydłużyć czas przechowywania danych.
Nadajnik wykonuje średnio jedno zdjęcie na godzinę. Kamera jest zasilana energią słoneczną, ale fotografia nie trafia od razu do naukowców. Urządzenie musi najpierw połączyć się z internetem, co podczas pobytu ptaków w Afryce bywa poważnym ograniczeniem. Z tego powodu część informacji może zostać przesłana dopiero po pewnym czasie.
Na podstawie zdjęć i danych o trasie badacze ustalają nie tylko miejsce pobytu bociana, lecz także jego otoczenie. Fotografie pozwalają sprawdzić, czy ptak przebywa w stadzie i z jakimi gatunkami dzieli żerowisko. Na zapisanych obrazach pojawiły się między innymi ptaki drapieżne i szponiaste, a także ludzie.
W naszych zbiorach znajdują się na przykład zrobione w Polsce zdjęcie mężczyzny na traktorze i człowieka z osiołkiem podczas orki w Etiopii – zdradza prof. Piotr Tryjanowski.
Eliza Bartolik z Katedry Zoologii przyznaje, że obecność ludzi na zdjęciach była dla zespołu zaskoczeniem. Naukowcy zwracają uwagę także na fotografie pokazujące bociany żerujące w pobliżu innych gatunków.
Technologia pozostaje kosztowna. Pojedynczy nadajnik z kamerą kosztuje około 20 tys. zł, choć samo urządzenie jest bardzo lekkie – nie powinno ważyć więcej niż 5 procent masy ptaka, czyli w przypadku bociana zaledwie kilka gramów. Zdaniem prof. Tryjanowskiego rozwój technologii może w przyszłości obniżyć cenę sprzętu.
Analizowanie rosnącego zbioru zdjęć i danych wspierają narzędzia sztucznej inteligencji. Za archiwizację informacji odpowiada prof. Łukasz Jankowiak z Uniwersytetu Szczecińskiego. Dla obserwatorów oznacza to, że nawet po odlocie bocianów z Polski naukowcy nadal mogą odtwarzać kolejne etapy ich podróży.
Nadajniki ujawniają zagrożenia na trasie migracji
Największym problemem nie jest liczba fotografii ani cena urządzeń, lecz śmiertelność młodych ptaków. Nadajniki z kamerami zakłada się właśnie młodym bocianom, a około 80 procent z nich nie przeżywa.
80 procent młodych bocianów nie przeżywa. W większości przypadków przyczyną ich śmierci są niezabezpieczone linie energetyczne – mówi prof. Piotr Tryjanowski.
W Polsce prowadzone są działania na rzecz zabezpieczania sieci, jednak na trasach migracji znajdują się także państwa, w których niebezpieczna infrastruktura nadal stanowi dla ptaków poważne zagrożenie. Joachim Siekiera z Grupy Silesiana, odpowiedzialny za znakowanie i wybór piskląt, zwraca uwagę na skutki silnego przekształcenia krajobrazu przez człowieka.
Czasami po prostu widzimy bardzo smutny obraz tego, jak człowiek bardzo przekształcił krajobraz – mówi Joachim Siekiera.
Każdy lot zarejestrowany przez nadajnik dostarcza więc nie tylko informacji przyrodniczych. Zdjęcia mogą wskazać miejsca, w których ptaki szukają pożywienia, odpoczywają albo narażone są na kontakt z niebezpieczną infrastrukturą. To pozwala dokładniej oceniać ryzyko na całej trasie, a nie wyłącznie w miejscu, z którego bociany wyruszyły.
na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

„Blisko” w Poznaniu. Taniec o więziach dla dzieci od pół roku

ImproKarty łączą taniec, improwizację i wspólne tworzenie choreografii

Rodzinne szyfry bez opłat. W Centrum Enigma dzieci poznają podstawy kodowania

Strzelanina w Krakowie. Sześć ofiar śmiertelnych, policja znalazła trzy ciała
![[PIŁKA NOŻNA] Warta Poznań – Polonia Warszawa 0:3. Makowski otworzył liderowi drogę do zwycięstwa w Betclic 1. lidze](/images/mecz/thumbnails/warta-poznan-polonia-warszawa-07112026-03.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Warta Poznań – Polonia Warszawa 0:3. Makowski otworzył liderowi drogę do zwycięstwa w Betclic 1. lidze

Na Świerczewie powstał sportowy kompleks. Jest boisko, kort i siłownia
![[PIŁKA NOŻNA] Kotwica Kórnik – Lech Poznań II 1:4. Hat trick Szymczaka w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)](/images/mecz/thumbnails/kotwica-kornik-lech-poznan-ii-07112026-14.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Kotwica Kórnik – Lech Poznań II 1:4. Hat trick Szymczaka w rozgrywkach Betclic 3. Liga Grupa 2 (Grupa II)

Dagadana i orkiestra dęta wśród pieśni ułańskich. Rodzinny koncert w Poznaniu

Przedmiot może przejąć rolę aktora. Weekendowe warsztaty teatralne z Rachel i Ewą

Eksperci wskazali Poznań jako najlepszą stolicę województwa. W kraju jest 15.

Gęsina ma połączyć imieniny św. Marcina ze Świętem Niepodległości w Poznaniu

Gra miejska i warsztaty przybliżą generała Dąbrowskiego w Poznaniu

Kopiec Wolności otworzy się dla zwiedzających. Na szczyt wejdzie naraz 20 osób

W Poznaniu zabrzmi opera z nieoczekiwanym śladem Mazurka Dąbrowskiego
Przydatne dane teleadresowe
- Centrum Wsparcia Rzemiosła, Kształcenia Dualnego i Zawodowego w Poznaniu - kontakt, doradztwo zawodowe i materiały dla uczniów
- Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Poznaniu - kontakt, godziny, oddziały
- Parafia św. Jana Kantego w Poznaniu - msze, kancelaria, sakramenty
- Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w Poznaniu - kontakt, godziny, odwołania
- Wielkopolskie Centrum Medycyny Pracy w Poznaniu - kontakt, rejestracja, badania
- Sieć Badawcza Łukasiewicz - Poznański Instytut Technologiczny: kontakt, centra badawcze, oferta
