Ponad 137 tysięcy firm i rekordowa frekwencja. Taką siłę ma Poznań

Ponad 137 tysięcy firm i rekordowa frekwencja. Taką siłę ma Poznań

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Na jednym końcu tej historii jest sklep z narzędziami założony przez Hipolita Cegielskiego, na drugim – ponad 137 tysięcy firm działających dziś w Poznaniu. Gospodarność to jednak tylko część obrazu. Siłę miasta widać także w organizacjach społecznych, wolontariacie, wysokiej frekwencji wyborczej i pomocy udzielanej osobom z Ukrainy.

Gospodarcza pozycja Poznania od lat wyróżnia się na tle kraju. W 2025 roku siła nabywcza na mieszkańca wyniosła tu 18 355 euro – około 30 procent więcej niż średnia krajowa i 90,5 procent średniej europejskiej. W mieście działa ponad 137 tysięcy firm, a ich liczba systematycznie rośnie.

Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, wskazuje, że pod względem PKB na mieszkańca miasto zajmuje drugie miejsce w Polsce, ustępując tylko Warszawie. Poznań jest także drugi w kraju pod względem liczby firm przypadających na tysiąc mieszkańców. Od lat notuje również najniższą stopę bezrobocia.

„Poznań jest jednym z najsilniejszych gospodarczo miast w kraju. Jeśli chodzi o PKB na mieszkańca, zajmujemy drugie miejsce w Polsce, przed nami jest tylko Warszawa” – podkreśla Jacek Jaśkowiak.

  • Od warsztatu Cegielskiego do gospodarki z ponad 137 tysiącami firm
  • Pomysły mieszkańców trafiają do budżetu i na miejskie konkursy
  • Wolontariat łączy firmy, seniorów i pomoc dla Ukrainy

Od warsztatu Cegielskiego do gospodarki z ponad 137 tysiącami firm

Poznańska tradycja przedsiębiorczości sięga 1846 roku. Wtedy Hipolit Cegielski uruchomił na parterze Bazaru sklep z narzędziami rolniczymi. Z czasem powstały przy nim fabryka maszyn i nowoczesna odlewnia. Mimo silnej niemieckiej konkurencji zakłady stały się jednym z najważniejszych ośrodków polskiego przemysłu i symbolem gospodarczego sukcesu.

Dzisiejsze dane pokazują, że ta historia nie skończyła się na przemysłowym dziedzictwie. Duża liczba firm oznacza dla mieszkańców nie tylko silny rynek pracy, lecz także szeroki wybór usług i możliwości prowadzenia własnej działalności. Według prezydenta za wynikami gospodarczymi stoją przede wszystkim przedsiębiorczość poznanianek i poznaniaków oraz warunki tworzone przez miejskie instytucje.

Gospodarność nie ogranicza się jednak do zarabiania i inwestowania. W Poznaniu działa około 4 tysięcy organizacji pozarządowych. Zajmują się między innymi ochroną zdrowia, edukacją, kulturą, sportem, pomocą osobom z niepełnosprawnościami oraz przeciwdziałaniem uzależnieniom. Część zadań realizują na zlecenie Miasta, korzystając z miejskich dotacji.

Swoją działalność prezentują podczas Poznańskiego Targu Dobra. Wsparcie dla organizacji oferuje także Poznańskie Centrum Organizacji Pozarządowych. Przedstawiciele trzeciego sektora uczestniczą w pracach Komisji Dialogu Obywatelskiego, Poznańskiej Rady Działalności Pożytku Publicznego oraz miejskich zespołów roboczych.

Pomysły mieszkańców trafiają do budżetu i na miejskie konkursy

Aktywność obywatelska ma w Poznaniu kilka konkretnych ścieżek. Od dziesięciu lat najlepsze inicjatywy są wyróżniane w konkursie „Inicjatory”. Co roku wybierane są również „Poznanianki” – mieszkanki, których działalność może być przykładem dla innych. Ich historie są prezentowane w kampanii społecznej, a nagrody wręczane podczas gali kończącej poznański Tydzień Kobiet.

Do działania nie trzeba jednak zakładać fundacji ani stowarzyszenia. Mieszkańcy, którzy chcą zmienić coś w swoim fyrtlu, mogą skorzystać z Centrum Inicjatyw Lokalnych. Starsze osoby mogą ubiegać się o mikrodotacje, a miejskie wsparcie obejmuje również wydarzenia integracyjne i międzypokoleniowe. To oznacza, że niewielki pomysł może otrzymać formalną i finansową pomoc, nawet jeśli nie stoi za nim duża organizacja.

O zaangażowaniu poznanianek i poznaniaków świadczy także udział w wyborach. W drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 roku głosowało 79,15 procent uprawnionych w Poznaniu. W skali kraju frekwencja wyniosła 71,63 procent. Mieszkańcy od 2012 roku współdecydują również o części miejskich wydatków dzięki budżetowi obywatelskiemu. Poznań znalazł się w gronie pierwszych polskich miast, które wprowadziły takie rozwiązanie.

Wolontariat łączy firmy, seniorów i pomoc dla Ukrainy

Wolontariusze są kolejnym filarem miejskiej aktywności. W 2025 roku w trzeciej edycji akcji „Wspólnie POZmieniajmy” uczestniczyło blisko 200 osób z 18 firm z regionu. Program przygotowują wspólnie poznańskie przedsiębiorstwa, organizacje pozarządowe i Urząd Miasta Poznania. To największa w Polsce akcja wolontariatu pracowniczego tego typu.

W Poznaniu powstał również projekt „Senior maluszka tuli”. Osoby po 60. roku życia mogą spędzać czas z wcześniakami i pomagać w opiece nad noworodkami. Odbywa się to za zgodą rodziców oraz personelu szpitala, dzięki czemu wsparcie otrzymują zarówno rodziny, jak i pracownicy placówki.

Rozwijaniem różnych form pomagania zajmuje się Poznańskie Centrum Wolontariatu, powołane w 2024 roku. Działają także akademie wolontariatu pracowniczego i senioralnego oraz program dla koordynatorów wolontariatu. Osoby szczególnie zaangażowane są wyróżniane tytułem „Poznańskiego Wolontariusza Roku”.

Otwartość miasta pokazują również działania na rzecz różnorodności. Od 2015 roku prezydent Poznania uczestniczy w Marszu Równości, a wydarzenie odbywa się co roku. Organizowany jest także Tydzień Różnorodności, podczas którego można poznać perspektywę przedstawicieli innych religii, cudzoziemców, osób neuroatypowych, osób z niepełnosprawnościami i seniorów.

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę mieszkańcy szybko włączyli się w pomoc. Na budynku Urzędu Miasta Poznania zawisły niebiesko żółte flagi, a prezydent Poznania, marszałek województwa i starosta poznański powołali zespół koordynujący wsparcie dla obywateli Ukrainy. W działania zaangażowały się organizacje pozarządowe, a informacji udzielała miejska infolinia Biura Poznań Kontakt, także w języku ukraińskim.

na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji