Piotr Bojarski w Bibliotece Raczyńskich - od młodzieńczego „wtem” do ponad 20 książek

Piotr Bojarski w Bibliotece Raczyńskich - od młodzieńczego „wtem” do ponad 20 książek

FOT. Kultura Poznań

Poznańska Biblioteka Raczyńskich szykuje spotkanie z pisarzem, który zaczynał od zeszytów pełnych prozy, a dziś ma na koncie ponad 20 książek. W piątek pojawi się tam Piotr Bojarski - autor, który umie łączyć literaturę piękną, fakt i smak retro-kryminału. 📚🕵️‍♂️

  • Piotr Bojarski w Bibliotece Raczyńskich pokaże, jak z notatek rodzi się literatura
  • Od szkolnych zeszytów do ponad 20 książek - ta historia ma tempo

Piotr Bojarski w Bibliotece Raczyńskich pokaże, jak z notatek rodzi się literatura

Bojarski nie wylądował w książkach przypadkiem. Najpierw była dziennikarska praktyka, potem próby przekuwania wiedzy o przeszłości w opowieści, a dopiero później pełnoprawna autorska droga. Sam mówił, że przełomem było podjęcie ryzyka i zamienienie skromnej wiedzy o historii w literaturę.

“Kamieniem milowym było w ogóle podjęcie próby, by skromną wiedzę o przeszłości przekuć w literaturę. Z początku była to historia alternatywna, ale z mocną nutą kryminału retro. A potem już poszło”

Jest w tym coś bardzo poznańskiego i bardzo prawdziwego - długa praca, konsekwencja i rzemiosło, które nie robi hałasu, a jednak zostawia ślad. Autor przez lata funkcjonował też w dziennikarstwie, a to właśnie ten warsztat najwyraźniej pomógł mu zbudować własny literacki głos.

Od szkolnych zeszytów do ponad 20 książek - ta historia ma tempo

Bojarski wspominał, że już jako nastolatek zapisywał zeszyty prozą i z upodobaniem wciskał w tekst słowo „wtem”. Dziś zamiast szkolnych prób ma na koncie ponad 20 książek, a jego nazwisko kojarzy się zarówno z literaturą piękną, jak i z faktu. To dobry pretekst, żeby zajrzeć do Biblioteki Raczyńskich i zobaczyć autora, który z młodzieńczej zabawy słowem doszedł do naprawdę solidnego pisarskiego dorobku.

Takie spotkanie zwykle działa najlepiej, gdy chce się podejrzeć kulisy powstawania książek - bez zadęcia, za to z konkretem i żywą opowieścią. A jeśli ktoś lubi retro, historię i kryminalny klimat podszyty reporterską precyzją, piątkowy wieczór może być w sam raz.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.