Joanna Drozda schodzi do piwnicy - Scandalizza ma łapać miasto na gorąco

Joanna Drozda schodzi do piwnicy - Scandalizza ma łapać miasto na gorąco

FOT. Kultura Poznań

W Teatrze Polskim w Poznaniu szykuje się nowy wieczór z pazurem, który zamiast grzecznie komentować rzeczywistość, chce ją podgryzać na świeżo. Joanna Drozda wraca do piwnicy pod sceną z formatem „Scandalizza” - krótszym, szybszym i przyklejonym do tego, co właśnie dzieje się wokół nas. 🎭

  • Scandalizza ma skrócić drogę od newsu do sceny
  • W piwnicy Teatru Polskiego robi się własny świat z barem i muzyką na żywo
  • W obsadzie są ludzie teatru, studenci i muzycy, którzy mają podkręcić tempo

Scandalizza ma skrócić drogę od newsu do sceny

Po dekadzie od premiery pierwszej „Extravaganzy” Drozda zamyka pewien rozdział i otwiera kolejny. Dawny projekt rozrósł się ponad pierwotny plan, a przy widowni, która wracała po kilkanaście razy, coraz trudniej było utrzymać świeżość bez ciągłego grzebania w gotowej formule.

„Scandalizza z założenia będzie formatem szybkim i krótkotrwałym, za to bardzo aktualnym, zajmującym się sprawami tu i teraz.”

  • Joanna Drozda

Nowy pomysł ma reagować szybciej niż klasyczny repertuar. Zamiast czekać sezonami na premierę oderwaną od codzienności, twórcy chcą punktować to, co akurat rozpala rozmowy - od politycznych figur po popkulturowe mody. Drozda lubi przy tym dystans, bo - jak sugeruje - dopiero on pozwala spojrzeć na gorące tematy z humorem, a nie tylko z nerwem.

W piwnicy Teatru Polskiego robi się własny świat z barem i muzyką na żywo

Sceniczna zmiana nie ogranicza się do samego repertuaru. „Scandalizza” ma działać w innym rytmie już od progu - widz nie wchodzi głównym wejściem, tylko schodzi do piwnicy, gdzie czekają stoliki, krzesła, działający bar i złoto-ciemna scenografia, bardziej klubowa niż monumentalna. To ma być osobny świat, trochę azyl, trochę kabaretowy salon.

W tym układzie ważne są bliskość i płynność. Będą monologi, skecze i piosenki, a wszystko bez antraktów i bez teatralnych przestojów. Instrumenty mają grać na żywo, a publiczność ma siedzieć niemal między artystami - przy stoliku, przy barze albo tuż obok sceny. 🍷🎶

28 kwietnia 2026, godz. 19:00 - wtedy poznańska publiczność zobaczy pierwszą odsłonę nowego projektu. Spotkanie odbędzie się w Teatrze Polskim - Piwnicy Pod Sceną, ul. 27 Grudnia 8/10, Poznań.

W obsadzie są ludzie teatru, studenci i muzycy, którzy mają podkręcić tempo

Drozda nie zamyka „Scandalizzy” w stałym składzie. Kolejne odsłony mają wracać co trzy miesiące, a sezon będzie domykany zestawieniami najlepszych numerów. Na scenie pojawią się aktorzy Teatru Polskiego, ale nie zawsze ci sami, bo formuła ma żyć i zmieniać się razem z materiałem.

Do zespołu dochodzą też młodsze nazwiska z Akademii Muzycznej im. I. Paderewskiego w Poznaniu - Wiktor Jacha i Bożena Wozniuk. Za brzmienie odpowiadają Michał Łaszewicz i Marcin Baranowski, a wśród wykonawców są także Joanna Drozda, Alona Szostak, Sylwia Achu, Piotr B. Dąbrowski i Jakub Papuga. To skład, który ma dać „Scandalizzie” energię, lekkość i trochę przewrotnego zamieszania - dokładnie tyle, ile trzeba, żeby wieczór w piwnicy nie był zwykłym wyjściem do teatru.

na podstawie: Kultura Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.