Tor Poznań pod ścianą. Nad obiektem zawisły hałas i nowe przepisy

Tor Poznań pod ścianą. Nad obiektem zawisły hałas i nowe przepisy

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu

W Ministerstwie Sportu i Turystyki rozmowy o Torze Poznań zeszły daleko poza sam sport. Samorządowcy przywieźli tam pakiet rozwiązań, bo bez zmian w planowaniu przestrzennym i prawie przyszłość obiektu może zacząć się sypać jak dom bez fundamentów. Stawką jest nie tylko tor wyścigowy, ale też miejsce, które od lat służy kierowcom, rowerzystom, służbom i szkoleniom z bezpieczeństwa.

  • W ministerstwie padły rozwiązania, które mają utrzymać tor przy życiu
  • Plan w Przeźmierowie może przesądzić o poziomie hałasu
  • W grę wchodzą też zmiany w prawie i pieniądze na ekrany

W ministerstwie padły rozwiązania, które mają utrzymać tor przy życiu

Podczas spotkania w resorcie sportu przedstawiciele Poznania, razem z władzami województwa wielkopolskiego i powiatu poznańskiego, pokazali kilka możliwych dróg wyjścia z sytuacji. Każda z nich prowadzi do jednego celu – Tor Poznań ma działać stabilnie, na jasnych i trwałych zasadach, a nie w atmosferze ciągłej niepewności.

To ważne także dlatego, że nie chodzi o zwykły obiekt sportowy. Tor Poznań jest jedynym w kraju miejscem z homologacją do profesjonalnych wyścigów samochodowych i motocyklowych. Korzystają z niego jednak nie tylko zawodnicy. Na torze trenują także amatorzy, kolarze, wrotkarze i biegacze. Organizowane są tu szkolenia z bezpieczeństwa ruchu drogowego, kursy doskonalenia jazdy, a policja i służby wykorzystują go do ćwiczenia sytuacji kryzysowych.

Plan w Przeźmierowie może przesądzić o poziomie hałasu

Najbardziej namacalny problem dotyczy planu zagospodarowania przestrzennego w Przeźmierowie, przygotowywanego przez wójta gminy Tarnowo Podgórne. Dokument w obecnym kształcie zakłada przede wszystkim zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. I właśnie tu zaczyna się najpoważniejszy spór.

Jeśli Rada Gminy Tarnowo Podgórne uchwali plan bez zmian, działalność toru może zostać sparaliżowana przez normy hałasu. Dla zabudowy jednorodzinnej limit wynosi 50 dB, a to poziom, który dla takiego sąsiedztwa jest wyjątkowo wymagający. Samorząd Poznania chce więc negatywnie zaopiniować projekt i wskazać, by część terenów przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniowo-usługową. Taki zapis oznaczałby łagodniejsze standardy akustyczne, sięgające 55 dB, i lepiej odpowiadałby temu, co już dzieje się w okolicy – bliskości lotniska Ławica, toru oraz rozwijających się punktów usługowych.

W skrócie, stawką nie jest jedynie mapa działek. Chodzi o to, czy przestrzeń wokół tak dużego obiektu będzie planowana z myślą o realiach, czy według modelu, który z góry zderzy się z jego codziennym funkcjonowaniem.

W grę wchodzą też zmiany w prawie i pieniądze na ekrany

Samorządy i resort nie zamknęły tematu na jednym wariancie. Na stole pojawiły się również szersze zmiany legislacyjne – od korekty dopuszczalnych poziomów hałasu, przez modyfikacje prawa ochrony środowiska, aż po zmiany w ustawie o sporcie. Rozważane jest nawet wyłączenie takich obiektów jak Tor Poznań spod części przepisów środowiskowych.

Pojawił się też wątek zabezpieczeń przeciwhałasowych. Ich sfinansowanie mogłoby wesprzeć ministerstwo wraz z samorządami, jeśli tylko uda się wypracować wspólny model działania. To pokazuje, że spór nie dotyczy wyłącznie jednej działki czy jednego regulaminu. Coraz wyraźniej widać potrzebę rozwiązań ponadlokalnych, a nawet metropolitalnych, bo granice gminy nie zatrzymują ani ruchu samochodowego, ani dźwięku, ani skutków decyzji planistycznych.

Po spotkaniu uzgodniono dalszy tryb pracy, a wszystkie strony potwierdziły gotowość do współpracy nad docelowym modelem funkcjonowania toru. Ministerstwo prowadzi równolegle własne analizy możliwych zmian w przepisach. Dla Poznania i całego regionu to moment, w którym trzeba połączyć interes sportu, bezpieczeństwa i uporządkowanego planowania przestrzennego.

na podstawie: UM Poznań.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.