Jazzowa rozgrzewka w Poznaniu nabiera tempa przed letnim festiwalem

FOT. Urząd Miasta Poznania
W Poznaniu sezon jazzowy nie czeka na lato, tylko sam robi sobie przedsmak wielkiego grania. Na scenie pojawiają się nazwiska, które bez trudu mogłyby wypełnić osobny festiwalowy plakat, a publiczność dostaje sygnał, że najciekawsze muzyczne emocje dopiero się zbliżają. To właśnie ten moment, gdy pojedynczy koncert zaczyna działać jak zapowiedź większej historii.
- Enter Enea Festival pokazuje, że festiwal żyje cały rok
- Kurt Elling przyjedzie do Auli UAM z zespołem pełnym muzycznych kontrastów
- Strzeszyn znów wyznacza rytm poznańskiego lata
Enter Enea Festival pokazuje, że festiwal żyje cały rok
Cykl „Enter Enea Festival prezentuje” od lat przypomina, że jazz w Poznaniu nie ogranicza się do kilku czerwcowych dni nad Jeziorem Strzeszyńskim. Organizatorzy zapraszają artystów, którzy później wracają do stolicy Wielkopolski już w ramach właściwego festiwalu, ale wcześniej dają przedsmak tego, co czeka słuchaczy.
Podczas jednego z marcowych koncertów w Sali Ziemi wystąpili Dave Holland i Lionel Loueke, a po nich na scenie pojawili się Leszek Możdżer oraz Lars Danielsson. Taki zestaw nie jest przypadkowy – to pokaz siły programu, który od lat buduje wokół festiwalu coś więcej niż tylko serię występów. Wcześniejsze edycje przyciągały do Poznania choćby Eliane Elias Quartet, Buikę, Branforda Marsalisa czy Jana Garbarka.
Kurt Elling przyjedzie do Auli UAM z zespołem pełnym muzycznych kontrastów
Najbliższy przystanek tego cyklu zaplanowano na poniedziałek, 13 kwietnia. W Auli UAM wystąpi Kurt Elling, laureat nagrody Grammy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnego jazzu. Muzyk z Chicago od lat uchodzi za artystę, który nie tylko śpiewa, ale też prowadzi słuchacza przez bardzo precyzyjnie zbudowaną muzyczną opowieść.
Elling ponownie łączy siły z gitarzystą i producentem Charliem Hunterem, a także z perkusistami Coreyem Fonville’em i basistą oraz klawiszowcem DJ-em Harrisonem. Razem mają przygotować zestaw nowych utworów, zaskakujących coverów i odważnych interpretacji znanych tematów. To właśnie taki skład zwykle sprawia, że jazz przestaje być tylko koncertem, a staje się żywym, zmiennym spotkaniem z muzyką.
Strzeszyn znów wyznacza rytm poznańskiego lata
Enter Enea Festival od 15 lat odbywa się nad Jeziorem Strzeszyńskim i konsekwentnie buduje własny charakter: swobodny, niezależny, a przy tym dopracowany w najmniejszym szczególe. Za program odpowiada Leszek Możdżer, który od początku stawia na artystów gwarantujących wysoki poziom i jednocześnie gotowych na muzyczne ryzyko.
Dla poznaniaków to ważna wiadomość nie tylko z perspektywy letniego kalendarza wydarzeń. Już teraz widać, że festiwal nie jest jednorazowym zrywem, lecz długim procesem, w którym kolejne koncerty podtrzymują napięcie i budują oczekiwanie na główną edycję. A gdy na scenie pojawiają się muzycy tej klasy, w mieście szybko robi się jasne, że sezon jazzowy ma się bardzo dobrze.
na podstawie: Urząd Miasta Poznania.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Psy, pamięć i czułość - nowa wystawa w Mikrogalerii Nisko

Małgorzata Szymankiewicz rozbraja wzór. Poznań patrzy na błąd z bliska

Wieżowa znika z mapy przejazdu przy moście, a rozbiórka nabiera tempa

Kristof Hahn w Pawilonie - dźwięk, który zatrzyma Poznań na chwilę

Dziewczęca piłka ręczna, taniec i Fogg. Powiat poznański szykuje weekend pełen atrakcji

Umultowska znów zamknie przejazd i odetnie skrót na trzy tygodnie

W Luboniu zdrowie weszło na pierwszy plan – od badań po pomoc dla seniorów

Bocian z Afryki szuka domu, a nie miejsca na mapie

Jazzowa rozgrzewka w Poznaniu nabiera tempa przed letnim festiwalem

W poznańskich przedszkolach tylko 37 dzieci czeka jeszcze na miejsce

Kisling wraca do Montparnasse’‘u w oprowadzaniach pełnych paryskiego blasku

Fort VII znów przywołał pamięć o odwadze Aleksandry Bukowieckiej

Lech na Bułgarskiej, a ZTM dorzuca kursy. Dojazd ma być spokojniejszy

