Ratusz rozbłyśnie barwami, które przypominają o romskiej obecności

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu
Wieczorem fasada poznańskiego urzędu zmieni się w świetlny znak pamięci. Niebieski, czerwony i zielony pojawią się nie po to, by ozdobić budynek, ale by przypomnieć o historii społeczności romskiej, jej kulturze i miejscu w polskiej rzeczywistości. Taki sam gest wykona kilka innych dużych miast, a w sieci ruszy akcja, która ma przenieść ten symbol dalej niż na miejskie mury.
- Ratusz po zmroku przybierze barwy romskiej flagi
- Święto, które zaczęło się od przełomowego kongresu
- Pamięć o kulturze i znak sprzeciwu wobec wykluczenia
Ratusz po zmroku przybierze barwy romskiej flagi
Tego dnia po zmroku poznański urząd miasta zostanie podświetlony w kolorach romskiej flagi. Na elewacji pojawi się więc czytelny znak solidarności wobec społeczności, która od wieków współtworzy europejską historię, choć zbyt często pozostaje na jej marginesie.
„Iluminacja ważnego miejskiego obiektu w kolorach romskiej flagi to wyraz solidarności” – mówi Joanna Talewicz, prezeska Fundacji W Stronę Dialogu.
To właśnie ta fundacja zainicjowała akcję wspólnych iluminacji. Do Poznania dołączają Warszawa , Lublin , Kraków, Opole, Wrocław i Szczecin. Dzięki temu jeden symbol nabiera szerszego znaczenia – zamiast pojedynczego gestu pojawia się wyraźny znak, że pamięć o romskiej obecności nie kończy się na granicy jednego miasta.
Święto, które zaczęło się od przełomowego kongresu
Międzynarodowy Dzień Społeczności Romskiej odwołuje się do pierwszego Światowego Kongresu Romów z 1971 roku, zorganizowanego w Wielkiej Brytanii. To tam zapadły decyzje, które miały znaczenie daleko wykraczające poza samą uroczystość – powołano Światową Radę Romów, wystosowano apel do państw ONZ o uznanie Romów za mniejszość narodową, a także wybrano hymn i flagę.
Sama data 8 kwietnia została ustanowiona później, w 1990 roku, podczas spotkania w Polsce. Dla wielu Romów i Romek to dzień dumy z własnych korzeni, ale też moment, w którym mocniej wybrzmiewa temat widoczności, równego traktowania i pamięci o historii, która zbyt długo była opowiadana z boku.
Romska flaga ma własną symbolikę:
- niebieski oznacza duchowość i niebo,
- zielony odwołuje się do ziemi,
- czerwone koło przypomina indyjską czakrę.
Hymnem społeczności pozostaje pieśń „Gelem, gelem”, czyli „Wędrujemy, wędrujemy”. Ten wybór nie jest przypadkowy – w jednym motywie mieści się pamięć o drodze, rozproszeniu i tożsamości, która przez stulecia zachowała ciągłość mimo zmieniających się granic i warunków życia.
Pamięć o kulturze i znak sprzeciwu wobec wykluczenia
Romki i Romowie przybyli do Europy z Indii, a dziś są największą mniejszością etniczną kontynentu. Według danych Unii Europejskiej ich liczebność sięga od 10 do 12 milionów osób. Na ziemiach polskich obecni są od XV wieku, a obecnie w kraju żyje około 50 tysięcy osób pochodzenia romskiego.
To społeczność złożona z kilku grup i tradycji, posługująca się językiem romani w wielu dialektach. Nie ma jednej wspólnej religii – Romowie przyjmują wiarę dominującą w miejscu, w którym mieszkają, a w Polsce przeważają osoby katolickie. Obok świętowania własnej kultury pozostaje jednak temat dyskryminacji i wykluczenia, dlatego tegoroczne obchody nie są wyłącznie symboliczne. Są też przypomnieniem, że widoczność w przestrzeni publicznej bywa pierwszym krokiem do poważniejszej zmiany.
Romski wkład w polską kulturę od dawna jest wyraźny. Wśród najbardziej rozpoznawalnych postaci są Alfreda Markowska, która podczas II wojny światowej uratowała dziesiątki dzieci, Papusza, Edward Dębicki, Małgorzata Mirga Tas, Viki Gabor i sama Joanna Talewicz. To nazwiska, które pokazują, że romska historia nie stoi obok polskiej opowieści – ona jest jej częścią.
Obchodom można też towarzyszyć w internecie. Wystarczy 8 kwietnia dodać na wybranej platformie społecznościowej serduszka w kolorach romskiej flagi i dopisać kilka słów od siebie. Dzięki takim gestom święto wychodzi poza jedną iluminację i zostaje tam, gdzie dziś toczy się część publicznej rozmowy – w codziennym, cyfrowym obiegu.
na podstawie: UM Poznań.
Ostatnie Artykuły

Szpital im. J. Strusia przeszedł na awaryjne zasilanie po nagłej awarii prądu

Kicia Kocia wchodzi do Poznania - nowe miejsce dla dzieci przy Placu Wolności

Wraki znikają z Poznania, ale każda laweta uruchamia długą procedurę

Ratusz rozbłyśnie barwami, które przypominają o romskiej obecności

Drogowcy ruszą z łataniem jezdni na kilku ruchliwych ulicach Poznania

Kryminalni ze Swarzędza trafili w trop od miedzi do papierosów

Dwór Skrzynki rozpisuje kwiecień od Fogga po Komedę i chłodniki

Czytanie trzyma się mocno - a biblioteki znów są w centrum uwagi

Król bez szat wraca na scenę jako opowieść o dzisiejszych obsesjach

Na Ławicy zapadnie nocna cisza – ale lotnisko nie zgaśnie

Madagaskar wchodzi na poznańską scenę z energią, której trudno się oprzeć

Misy i gongi w grocie solnej mają zatrzymać codzienny hałas

Bezpieczniejszy dom dla najstarszych poznaniaków – miasto daje czujki dymu i czadu

