Po zakupy poszedł po cywilu - w Krośnie zatrzymał pijanego kierowcę

2 min czytania
Po zakupy poszedł po cywilu - w Krośnie zatrzymał pijanego kierowcę

FOT. KMP Poznań

W sklepie w Krośnie pod Mosiną ekspedientka poprosiła o pomoc policjanta, który był poza służbą. Aspirant Mateusz Lulczyński z Komisariatu Policji w Luboniu chwilę później zatrzymał 40-letniego kierowcę Mercedesa Vito. Badanie wykazało blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 22 marca we wczesnych godzinach popołudniowych. Funkcjonariusz robił zakupy, gdy usłyszał od sprzedawczyni, że jeden z klientów mógł przyjechać samochodem pod wpływem alkoholu. Mężczyzna odszedł pieszo, ale po chwili wrócił do zaparkowanego nieopodal auta i wsiadł za kierownicę.

Policjant nie zignorował sygnału. Najpierw powiadomił swoją jednostkę, a potem ruszył za Mercedesem prywatnym autem. Kilka ulic dalej kierujący zatrzymał pojazd, a funkcjonariusz zablokował mu możliwość dalszej jazdy i podjął interwencję. Po przedstawieniu się szybko ustalił, że kierowca nie wymaga pomocy medycznej, ale od mężczyzny wyraźnie czuć było alkohol.

40-letni obywatel Ukrainy próbował jeszcze uciec, jednak aspirant Lulczyński obezwładnił go i przekazał przybyłemu patrolowi. Wynik badania potwierdził stan nietrzeźwości - blisko 2,5 promila. Mężczyzna został zatrzymany, a samochód odholowano na policyjny parking.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, na podstawie Kodeksu karnego, grozi mu wysoka grzywna, przepadek pojazdu lub jego równowartości, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

To interwencja, która pokazuje, że jedna czujna reakcja po służbie potrafi przerwać jazdę człowieka, zanim ta zamieni się w dużo cięższy finał na drodze.

na podstawie: Policja Poznań.

Autor: krystian