Strzeszynek znów stał się wielkanocnym stołem dla seniorów

3 min czytania
Strzeszynek znów stał się wielkanocnym stołem dla seniorów

FOT. UM Poznań

W Strzeszynku świąteczny nastrój wybrzmiał wcześniej niż w wielu domach. Niemal 120 osób usiadło tam przy wielkanocnym poczęstunku, a wokół stołów spotkali się mieszkańcy poznańskich domów pomocy społecznej, ich opiekunowie i przedstawiciele Miejskiej Rady Seniorów. Tego dnia ważniejsze od oficjalnej oprawy były gesty, rozmowa i poczucie, że w Poznaniu taka forma spotkania ma już swoje stałe miejsce.

  • Strzeszynek wypełnił się rozmowami i świątecznym spokojem
  • Koszyczki i życzenia mają trafić do kilkuset osób
  • Miejska opieka nad seniorami działa przez cały rok

Strzeszynek wypełnił się rozmowami i świątecznym spokojem

Wiosenne spotkanie odbyło się w restauracji Oaza w Strzeszynku, gdzie co roku wraca ten sam obraz: spokojniejszy rytm, świąteczne smaki i ludzie, którzy na co dzień korzystają z miejskiego wsparcia. To nie jest jednorazowa uroczystość, ale element dłuższej tradycji, która łączy wielkanocną symbolikę z codzienną troską o osoby starsze i przewlekle chore.

Wśród gości pojawił się Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania, który złożył zebranym życzenia i podkreślił, że takie spotkania wracają w mieście regularnie.

„Życzę Państwu zdrowych, spokojnych świąt Zmartwychwstania, spędzonych w towarzystwie bliskich osób. Cieszę się, że ponownie możemy spotkać się tu razem, to już nasza poznańska tradycja.”

W takich chwilach widać, że świąteczny czas nie musi oznaczać wyłącznie rodzinnych stołów. Dla wielu osób z domów pomocy społecznej ważne staje się też samo wyjście poza codzienną rutynę, zmiana otoczenia i kontakt z ludźmi, którzy pamiętają o nich przed świętami.

Koszyczki i życzenia mają trafić do kilkuset osób

Podczas uroczystości uczestnicy otrzymali wielkanocne koszyczki z tradycyjnymi przysmakami oraz kartki z życzeniami od Jacka Jaśkowiaka, prezydenta Poznania. Ten symboliczny gest nie kończy się jednak na jednej sali w Strzeszynku. Te same upominki mają dotrzeć do mieszkańców pozostałych poznańskich domów pomocy społecznej.

W sumie prezenty obejmą około 650 osób. To spory zasięg jak na działanie, które na pierwszy rzut oka wygląda skromnie, ale właśnie w takich drobnych rzeczach najczęściej kryje się realne wsparcie: ktoś dostaje świąteczną kartkę, ktoś inny koszyczek, a ktoś jeszcze sygnał, że miasto o nim pamięta.

W całym wydarzeniu wybrzmiewał też bardziej praktyczny wymiar wielkanocnego spotkania. Przy wspólnym stole łatwiej wyjść poza oficjalne formuły, a mieszkańcy domów pomocy zyskują chwilę, która przerywa monotonię placówki i wprowadza do niej atmosferę zwyczajnego świętowania.

Miejska opieka nad seniorami działa przez cały rok

Poznański system wsparcia dla osób starszych opiera się na sieci domów pomocy społecznej, które pracują bez przerwy, nie tylko przy okazji świąt. W mieście działa siedem takich placówek. Cztery z nich są jednostkami miejskimi, dwie prowadzą zgromadzenia zakonne. Łącznie dają ponad 600 miejsc dla seniorów.

W tych domach mieszkają osoby w podeszłym wieku, przewlekle chore oraz z niepełnosprawnościami. Nad ich codziennym funkcjonowaniem czuwa około 530 pracowników, którzy opiekują się podopiecznymi całodobowo. Miasto przeznacza na prowadzenie placówek i bieżące utrzymanie około 52 mln zł rocznie.

Skala tych liczb pokazuje, że wielkanocne spotkanie w Strzeszynku jest tylko jednym z widocznych momentów większego systemu. Za świątecznym stołem stoi cała codzienna praca – cicha, powtarzalna i często niewidoczna, ale dla wielu seniorów kluczowa.

na podstawie: UM Poznań.

Autor: krystian