Biała kiełbasa z Wielkopolski znów przeszła próbę jakości przed Wielkanocą

2 min czytania
Biała kiełbasa z Wielkopolski znów przeszła próbę jakości przed Wielkanocą

FOT. Urząd Miasta w Poznaniu

W Sali Białej poznańskiego urzędu biały wyrób, który od lat wraca na wielkanocne stoły, przeszedł kolejną próbę – nie smaku, lecz zgodności z recepturą i pochodzeniem. Producenci odebrali certyfikaty, które trzeba odnawiać co roku, a obok formalności pojawiła się też degustacja. To właśnie ona przypomniała, że za chronioną nazwą stoi nie marketing, lecz smak pilnowany przez przepisy i kontrolę.

  • Certyfikat, który trzeba potwierdzać co roku
  • W recepturze nie ma miejsca na dowolność
  • Od świątecznego stołu do codziennej kuchni

Certyfikat, który trzeba potwierdzać co roku

Od 2018 roku takie uroczystości odbywają się regularnie przed Wielkanocą, a ich sens jest prosty: utrzymać porządek wokół produktu, który ma chronioną nazwę i nie może być wytwarzany byle gdzie ani byle jak. Certyfikaty trafiają wyłącznie do producentów, którzy spełniają unijne wymagania i przechodzą kontrolę Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

To właśnie ta kontrola sprawdza, czy wyrób nadal trzyma się specyfikacji, która pozwala używać nazwy Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska. Dokument nie jest więc pamiątką po jednym sezonie, ale potwierdzeniem, że tradycyjny produkt pozostaje wierny swoim zasadom.

W recepturze nie ma miejsca na dowolność

Kiełbasa Biała Parzona Wielkopolska figuruje w unijnym rejestrze od 26 czerwca 2017 roku jako produkt o Chronionym Oznaczeniu Geograficznym. To oznacza, że może powstawać tylko na ściśle wyznaczonym obszarze i według określonej technologii.

Zakres produkcji obejmuje:

  • Wielkopolskę,
  • wybrane powiaty województwa lubuskiego,
  • wybrane powiaty województwa kujawsko-pomorskiego.

Skład także nie zostawia dużego pola do improwizacji. W recepturze przewidziano wyłącznie:

  • mięso wieprzowe, niepeklowane,
  • ściśle określone proporcje klas jakości mięsa,
  • majeranek,
  • czosnek,
  • sól,
  • pieprz.

Dzięki temu wyrób zachowuje jasną barwę, wyrazisty smak i charakterystyczny aromat. Dla kupujących to ważny sygnał, że pod nazwą nie kryje się przypadkowa kiełbasa, tylko produkt z jasno opisanym pochodzeniem.

Od świątecznego stołu do codziennej kuchni

Historia tej kiełbasy sięga co najmniej XIX wieku, choć wszystko wskazuje na to, że jest jeszcze starsza. Przez lata była kojarzona przede wszystkim z Wielkanocą, ale dziś coraz częściej trafia także do zwykłego domowego menu.

Można ją podać tradycyjnie, ale równie dobrze sprawdza się w żurku, na patelni, w piekarniku albo na grillu. Zwraca się też uwagę na jej lekkostrawność i wartość odżywczą, co dodatkowo pomaga wyjść jej poza świąteczny schemat.

Nad wydarzeniem patronat sprawuje Prezydent Miasta Poznania, a proces kontroli produkcji i przyznawania certyfikatów pozostaje w rękach Ogólnopolskiego Cechu Rzeźników – Wędliniarzy – Kucharzy. W efekcie tradycyjny wielkopolski produkt nie tylko broni swojego miejsca na świątecznych stołach, ale też pozostaje rozpoznawalny na rynku krajowym i europejskim.

na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.

Autor: krystian