Fontanna z delfinami przy Al. Marcinkowskiego odzyska detale i zacznie tryskać latem

FOT. Urząd Miasta Poznania
W samym sercu Poznania trwają prace przy jednej z najbardziej rozpoznawalnych miejskich fontann. Delfiny znów mają zyskać dawny połysk – metalowe elementy są czyszczone i zabezpieczane, a brakujące fragmenty rzeźb odtworzone z pierwotnych materiałów. To remont, który ma przywrócić obiektowi jego historyczny charakter i sprawić, że woda ponownie popłynie jeszcze tego lata.
- Prace przy Fontannie z delfinami – materiały, renowacja i termin
- Remont w sercu Poznania – kto nadzoruje i jak zmienia się to miejsce
Prace przy Fontannie z delfinami – materiały, renowacja i termin
Renowacja koncentruje się na rzeźbach i detalach. Wykonawca ma do wykonania konserwatorskie i restauratorskie prace przy elementach kamiennych i metalowych, w tym:
- odtworzenie fragmentów pierwotnie wykonanych z wapienia muszlowego, które wcześniej zastąpiono sztucznym kamieniem;
- oczyszczenie i zabezpieczenie delfinów odlewanych z brązu, wraz z nałożeniem odpowiedniej patyny chroniącej przed korozją;
- wymianę dysz doprowadzających wodę, by fontanna mogła ponownie funkcjonować już w sezonie letnim.
Prace prowadzone są pod nadzorem konserwatora zabytków. Zgodnie z umową wykonawca ma 175 dni na realizację zadania, co oznacza planowane zakończenie robót do końca sierpnia – informuje ZZM.
Remont w sercu Poznania – kto nadzoruje i jak zmienia się to miejsce
Fontanna, znana też jako Studzienka Kronthala - Kronthalbrunnen, ma bogatą historię. Jej fundatorem był kupiec Gustaw Kronthala, właściciel fabryki mebli i mecenas miejskich inicjatyw. W skrócie:
- w miejscu fontanny wcześniej istniała publiczna studnia z 1841–1906, ufundowana przez Edwarda Raczyńskiego;
- w 1909 r. ustawiono rzeźbę autorstwa Hugona Lederera z Berlina – projekt prawdopodobnie weryfikował osobiście cesarz Wilhelm II;
- po wojnie odbudowy dokonano m.in. w 1945 r. przez Edwarda Haupta, ucznia Lederera;
- kompleksowa renowacja miała miejsce w 2006 r., kiedy przywrócono przęsła z muszlami zamiast powojennych tralek;
- w ubiegłym roku odnowiono również ławy otaczające fontannę.
Koszt pierwotnej budowy wyniósł 25 tysięcy ówczesnych marek. Dziś nadzorujący konserwator czuwa, by obecne prace respektowały historyczne materiały i układ kompozycyjny obiektu.
Dla mieszkańców i gości ten fragment Alei Marcinkowskiego znów ma być miejscem łączenia historii z codziennym życiem – od estetyki rzeźb po działający wodotrysk. Przywrócenie autentycznych materiałów i zabezpieczenie metalowych elementów zwiększy trwałość zabytku i poprawi jego odbiór podczas spacerów w ścisłym centrum. Jednocześnie naprawa dysz oznacza, że fontanna nie pozostanie jedynie zabytkiem do oglądania, lecz powróci do roli miejskiego punktu, który przyciąga w sezonie letnim.
Źródłem informacji o pracach jest ZZM oraz zapisy umowy realizacyjnej nadzorowane przez konserwatora zabytków.
na podstawie: Urząd Miasta w Poznaniu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Poznania). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Gazociąg uszkodzony na Naramowicach. W rejonie skrzyżowania ruch stanął

Trzynastolatkowie z Tarnowa Podgórnego zostali najlepsi w Europie

Jedenastolatek z Kamionek zbiera medale i zaskakuje w brydżu

Grób 170 znów budzi pytania. W Poznaniu pokazują tajemniczą damę

Poznańscy muzycy znów na podium Fryderyków. Lista jeszcze się nie zamknęła

Poznańskie ulice pod lupą. Safety Walk pokaże, gdzie spaceruje się spokojniej

Gdy ruch nie musi niczego udowadniać

Wiecha na Raszynie. Nowe warsztaty mają dać uczniom konkretny fach

Król Roger po poznańsku - opera wpada do gabinetu Freuda

Nowa mapa rowerowa pokazuje, jak zmienił się Poznań dla rowerzystów

Zając Zenon kontra Potwór Smog. Dzieci pomogą mu uratować las

Tramwaje w soboty pojadą częściej. ZTM skraca odstępy do kwadransa

Kultura i biegi w jednym odcinku. Powiatowa audycja znów podsuwa plany

