Wybuch gazu na Dębcu ujawnia zamiar sprawcy - pięć ofiar, budynek częściowo zawalony

FOT. PSP Poznań
W eksplozji gazu 4 marca 2018 roku w kamienicy przy ul. 28 Czerwca 319 na poznańskim Dębcu zginęło pięć osób, 21 zostało rannych, a budynek uległ częściowemu zawaleniu. Ratownicy z PSP i OSP prowadzili intensywne działania - 56 zastępów i 277 strażaków, w tym specjalistyczne grupy poszukiwawczo-ratownicze, chemiczno-ekologiczne oraz wysokościowe. Śledztwo ustaliło, że przyczyną była umyślne działanie mieszkańca, w celu zatarcia śladów popełnienia przez niego morderstwa żony.
Wybuch zniszczył fragmenty kamienicy i przerwał spokój osiedla. Do eksplozji doszło we wnętrzu budynku przy ul. 28 Czerwca 319. Po wybuchu ratownicy przeszukiwali gruzowisko, prowadzili akcję medyczną i zabezpieczali miejsce zdarzenia. W wyniku zdarzenia dach i część kondygnacji uległy zawaleniu.
W działaniach brały udział jednostki z terenu kraju. Na miejscu pracowały zastępy Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczych Straży Pożarnych - łącznie 56 zastępów i 277 strażaków, w tym grupy specjalistyczne. Działaniami ratowniczymi na poziomie strategicznym kierował m.in. ówczesny Komendant Główny PSP.
Śledztwo wykazało, że eksplozja nie była wypadkiem. Źródła opisują, że miał to być akt umyślny, dokonany przez mieszkańca kamienicy, by zatrzeć ślady po wcześniejszym zabójstwie żony. W konsekwencji doszło do największej liczby ofiar i zniszczeń w tej okolicy od lat.
Sytuacja uderza - mieszkaniec podjął desperacki krok, wysadzając fragment budynku, by ukryć ślad po morderstwie żony, i w efekcie zginęło pięć osób.
Opracowanie i film: mł. asp. Martin Halasz, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP
na podstawie: PSP Poznań.
Autor: krystian

