[PIŁKA NOŻNA] Warta Poznań – ŁKS Łódź II 2:2 – remis gospodarzy w otwarciu rundy w Betclic 2. liga

2 min czytania
[PIŁKA NOŻNA] Warta Poznań – ŁKS Łódź II 2:2 – remis gospodarzy w otwarciu rundy w Betclic 2. liga

Warta Poznań – ŁKS Łódź II 2:2 – tak zakończył się mecz rozegrany na Stadionie Respect Energy w Grodzisku Wielkopolskim, w spotkaniu 21. kolejki Betclic 2. liga. Warta, wicelider tabeli (39 punktów), podzieliła się punktami z rezerwami ŁKS-u, które dopisały sobie cenny remis i trochę zamieszały w dolnych rejonach ligi.

Pierwsza połowa miała wszystko to, co lubią kibice – szybkie tempo, akcje, a przede wszystkim gole. Już w 21. minucie gospodarze mogli objąć prowadzenie, kiedy po składnej akcji Marceliego Stefaniaka Filip Waluś trafił w poprzeczkę z bliska. Sygnał ostrzegawczy nie poskutkował jednak natychmiastową zdobyczą; to ŁKS II otworzył wynik w 26. minucie po efektownej, zespołowej akcji, którą wykończył Lenard Szczygieł. Warta nie załamała się długo – odpowiedź przyszła błyskawicznie. Marcin Stefaniak wyrównał w 36. minucie, a sześć minut później Mateusz Smoczyński dał gospodarzom prowadzenie, które utrzymało się do przerwy (HT 2:1).

Przełomowe minuty przed przerwą

Ostatnie 15 minut pierwszej połowy należały do Wartyy – szybkie wymiany, prostopadłe podania i dobra finalizacja pozwoliły odwrócić obraz spotkania. Z perspektywy trybun widać było, że drużyna trenera szukała ataku pozycyjnego, a zmiana tempa w końcówce tej części meczu okazała się kluczowa, by wrócić do gry po stracie bramki.

Po przerwie obraz spotkania nieco się wyrównał. ŁKS II pokazał solidną organizację defensywną i umiejętnie wykorzystywał stałe fragmenty gry – aż 13 rzutów rożnych przeciwko zaledwie 4 Wartyy mówi samo za siebie. Gospodarze również próbowali rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść, wprowadzając w 55. minucie trzy korekty w składzie, a w 72. minucie Smoczyński ustąpił miejsca Stanekowi. W 75. minucie goście skorzystali z jednej z okazji i Alan Siwek pokonał bramkarza Wartyy, doprowadzając do remisu 2:2. Dalsze ataki miejscowych nie przyniosły już decydującego gola.

Remis smakuje inaczej po obu stronach – dla gości to sukces organizacyjny i punkt, który może okazać się cenny w walce o utrzymanie; dla Wartyy to strata dwóch oczek u siebie, szczególnie biorąc pod uwagę stworzone wcześniej sytuacje i znakomitą pierwszą połowę. Warta pozostaje jednak wysoko w tabeli, a trener i zawodnicy będą mieli kilka dni na przemyślenie taktyki przed kolejnym spotkaniem.

Kolejne wyzwania: Warta Poznań zagra u siebie z Rekordem Bielsko-Biała 7 marca, a ŁKS II rusza do Podbeskidzia 6 marca. Na poznańskich trybunach zostaje niedosyt, ale też przekonanie, że drużyna potrafi stwarzać okazje – pytanie brzmi, jak to będzie przekute na punkty w kolejnych meczach.

Warta PoznańStatystykaŁKS Łódź II
2Gole2

Autor: redakcja sportowa faktypoznan.pl