Poznań porządkuje reklamy - usunięto setki nośników, miasto udostępniło Szyldownik

W centrum miasta coraz trudniej o wizualny bałagan. W Poznaniu widać efekty wieloletnich działań, które krok po kroku ograniczają nielegalne i nieestetyczne reklamy. Na ulicach zmienia się proporcja między chaosem a uporządkowaną przestrzenią, a władze łączą kontrole z edukacją.
- W Poznaniu mniej wizualnego bałaganu reklamowego
- Wydział Urbanistyki i Architektury pilnuje reguł na ulicach
- Edukacja i narzędzia wspierają zmianę wyglądu miasta
W Poznaniu mniej wizualnego bałaganu reklamowego
Miasto zaczęło systematyczne porządkowanie reklam wraz z pracami nad uchwałą krajobrazową w 2016 roku. Od tamtej pory wprowadzono jasne zasady lokalizowania szyldów i nośników reklamowych, a działania miały charakter długofalowy i wymagający konsekwencji. W efekcie codzienny obraz centrum i osiedlowych ulic stopniowo się zmienia — znika część reklam, które wcześniej dominowały przestrzeń.
Wydział Urbanistyki i Architektury pilnuje reguł na ulicach
Nadzór nad przestrzeganiem uchwały prowadzi wyspecjalizowany oddział w strukturze Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP. Inspektorzy przeprowadzają regularne kontrole, a w przypadkach niezgodności wszczynane są postępowania administracyjne. W praktyce egzekwowanie przepisów przełożyło się na konkretne liczby: w 2025 roku z przestrzeni miejskiej usunięto 641 nośników, a nałożone kary osiągnęły łącznie 4,3 mln zł.
Edukacja i narzędzia wspierają zmianę wyglądu miasta
Porządkowanie krajobrazu to nie tylko kary i demontaże - miasto proponuje też narzędzia ułatwiające dostosowanie oznakowania. W 2025 roku urzędnicy udostępnili zaktualizowany przewodnik pod nazwą Szyldownik, mający pomagać właścicielom firm i zarządcom nieruchomości w projektowaniu estetycznych szyldów zgodnych z regulacjami.
“Szyldownik jest elementem działań edukacyjnych towarzyszących realizacji uchwały krajobrazowej. Chcemy już teraz pomóc właścicielom małych i średnich firm oraz zarządcom nieruchomości dostosować szyldy i reklamy do standardów, które porządkują przestrzeń miasta” - mówi Piotr Sobczak, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP.
Miasto stawia też na współpracę z środowiskiem akademickim i zawodowym — prowadzone są spotkania oraz zajęcia ze studentami Wydziału Architektury Politechniki Poznańskiej, którzy przygotowują koncepcje zagospodarowania przestrzeni w rejonie Kampusu Warta. Takie szersze spojrzenie ma pomóc łączyć praktyczne wymogi z estetyką.
Mieszkańcy i przedsiębiorcy już odczuwają zmiany: dekoracje świąteczne projektowane według nowych zasad podkreślały charakter miejsc, nie wprowadzając dodatkowego chaosu wizualnego. Miasto zapowiada kontynuację promocji dobrych praktyk i dalsze materiały informacyjne.
Dla osób prowadzących działalność i właścicieli nieruchomości najważniejsze praktyczne wnioski są proste - warto zapoznać się z Szyldownikiem, planować oznakowanie z uwzględnieniem miejskich wytycznych oraz kontaktować się z przedstawicielami Wydziału Urbanistyki i Architektury, zanim zamówione zostaną materiały montażowe. Dzięki temu kosztownych demontaży i kar można uniknąć, a przestrzeń wokół sklepu czy lokalu zyska czytelny i estetyczny charakter.
na podstawie: UM Poznań.
Ostatnie Artykuły

Wyjątkowe miejsce na spotkanie biznesowe w Poznaniu? American Dream Club - poznaj ofertę dla firm

Fotografie, które mają zatrzymać człowieka bez filtrów

Poznań zajrzy do świątyni Hatszepsut i pozna kulisy jej ratowania

W Ogrodzie Zamkowym pamięć o Katyniu znów zebrała rodziny i władze

Autobusy na Starołęce, w Minikowie i Głuszynie zmienią rytm od soboty

Poznań od rana do nocy rozkłada plan dla dzieci, startupów i muzyki

Filharmonia Poznańska poleciała do Ameryki i wróciła z rozmachem

Fort Poznań ma połączyć region i otworzyć nową drogę do siatkarskiej elity

Poznań Główny i Ławica dostaną gęstsze kursy, a 148 pojedzie aż do dworca

Dom Weterana odzyskał blask po wielkim remoncie na Ugorach

Poznańskie Dni Rodziny dostaną wsparcie dla oddolnych pomysłów

Wiosenne Porządki znów ruszają i w Poznaniu chętnych nie brakuje

Czytanie przestaje być dodatkiem - w Łodzi pokazano, jak zmienia miasta

