Jedna piaskownica, tysiące wspomnień - niezwykła wystawa w Poznaniu

FOT. Kultura Poznań
W poznańskiej Galerii Czas Kobiet czeka praca, której nie da się po prostu obejrzeć i odhaczyć. „Chronione częstotliwości” Ewy Kuleszy przypominają piaskownicę, studnię i zastygłą lawę, a przy okazji uruchamiają pytania o dzieciństwo, pamięć oraz ślady, które zostają w nas na długo. 🖐️
- Jedna instalacja „Chronione częstotliwości” uruchamia pamięć dotyku
- Światło nadal dopisuje ślady do tej pracy
- W galerii można zostać z własnym wspomnieniem
Jedna instalacja „Chronione częstotliwości” uruchamia pamięć dotyku
Wystawa Ewy Kuleszy składa się z jednej pracy - i właśnie ta oszczędność mocno działa. Instalacja ma formę ramy piaskownicy wypełnionej popiołem, ale zamiast beztroskiej zabawy przynosi skojarzenia z czymś większym i bardziej niepokojącym. Artystka widzi w niej także monolit, studnię oraz powierzchnię zastygłej lawy.
Punktem wyjścia było dzieciństwo, a dokładniej moment, w którym tworzy się pierwsza wizja świata i poczucie bezpieczeństwa. Ten wczesny, nieświadomy zapis może wpływać na całe życie, choć nie mamy do niego bezpośredniego dostępu. Podobnie działają tytułowe chronione częstotliwości - pasma radiowe zarezerwowane dla określonych służb.
Kulesza początkowo planowała wykonać ramę z porcelany. Techniczne ograniczenia skierowały ją jednak ku emulsji światłoczułej, z którą pracuje od około sześciu lat. To właśnie ona pokrywa instalację i pozostaje aktywna, rejestrując światło oraz otoczenie. Warstwa znajduje się również na oknach galerii, przez które widz spogląda jak przez szczególny filtr.
„Praca w pewien sposób mnie prowadzi, coś przede mną odkrywa”.
To zdanie dobrze opisuje sposób powstawania obiektu. Artystka nie zamknęła go od początku w jednej, sztywnej koncepcji. Przez dwa intensywne miesiące obserwowała, jak instalacja nabiera kształtu. W pracy pomagały jej 5-letnia Helena i 8-letnia Kornelia, a dotyk stał się jednym z najważniejszych narzędzi budowania formy.
Światło nadal dopisuje ślady do tej pracy
Emulsja nie została utrwalona, dlatego instalacja wciąż się zmienia. Początkowo była biała, później zaczęła przechodzić w szarość, a z powodu kształtu obiektu i ograniczonej wentylacji pojawiły się także czerwone tony. W pierwszych dniach mocne światło wpadające do galerii zostawiło na powierzchni trwały zapis konkretnego momentu.
Z czasem praca ma ciemnieć i przybrać szarofioletowy odcień. Przemiana nie ustanie, choć stanie się mniej widoczna. To ważny element wystawy: oglądamy nie tylko gotowy obiekt, ale także proces, który nadal trwa. 🌗
Na powierzchni można dostrzec i wyczuć odciski palców. Nie wiadomo, ile osób zostawiło tam swój ślad ani jakie historie za nimi stoją. Ich warstwy nakładają się na siebie, tworząc materialny zapis spotkań z dziełem.
„Warstwy nieznanych historii nakładają się na siebie”.
Instalacja nie podsuwa jednej interpretacji. Jednym osobom przypomina plastelinę po zakończonej zabawie, innym mieszaninę farb albo zastygłą malarską materię. Pojawia się też skojarzenie z przypadkiem, który wpływa na nasze życie i na to, co zapisuje się w pamięci. 🎨
W galerii można zostać z własnym wspomnieniem
Podczas otwarcia wiele osób opowiadało artystce o swoim dzieciństwie. Obiekt działa więc nie tylko jako rzeźbiarska forma, lecz także jako pretekst do osobistej rozmowy - z własną pamięcią, z tym, co zostało zapomniane, i z tym, czego nigdy nie uda się już odczytać.
Ewa Kulesza od lat interesuje się pamięcią oraz ulotnością. Szczególnie ważne są dla niej pozornie nieistotne zdarzenia, miejsca i chwile, które znikają bez świadków. W „Chronionych częstotliwościach” te tematy spotykają się z materią reagującą na światło i dotyk.
Pracę można oglądać w Galerii Czas Kobiet w Poznaniu do 20 września 2026 roku. Za wystawę odpowiada kuratorka Karolina Pikosz.
na podstawie: Kultura Poznań.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Kultura Poznań). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Średniowieczne zawody poznają przez zmysły podczas warsztatu w Bramie Poznania
![[PIŁKA RĘCZNA] Jeden gol różnicy w Lidze Centralnej – KPR Fit Dieta Żukowo – ENEA WKS Grunwald Poznań 29:28](/images/mecz/thumbnails/kpr-fit-dieta-zukowo-enea-wks-grunwald-poznan-03102026-2928.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] Jeden gol różnicy w Lidze Centralnej – KPR Fit Dieta Żukowo – ENEA WKS Grunwald Poznań 29:28

Dywan, klaskanie i pierwsze instrumenty. Muzykoteczka wraca w Poznaniu

Dźwięki Ostrowa Tumskiego na Magicznym Dywanie. Zajęcia dla dzieci

Na Enea Stadionie spotkają się twórcy podcastów. W programie sześć wystąpień

Poznań Five 5 km przed maratonem. Start już o 10:00

Remont skrzyżowania zmieni trasę autobusu 171. Dwa przystanki będą tymczasowe

W teatrze pojawiają się pieniądze, a potem problem: czym ma być „Johatsu”?

Przebudowa skrzyżowania na Wildzie. Fabryczna i Prądzyńskiego z utrudnieniami

Dom Tramwajarza wraca na Jeżyce. Sala Amarantowa znów tętni kulturą

Seniorzy z powiatu poznańskiego rywalizowali w nietypowych konkurencjach

Nowy pokój rodzinny w szpitalu Raszei. Po porodzie bliscy mogą być razem

Rektor UMP o przywództwie. „Nie zaczyna się w chwili otrzymania nominacji”

Restauracje w Poznaniu serwują kranówkę. Pojawi się specjalne oznaczenie
Przydatne dane teleadresowe
- Zakład Opiekuńczo-Leczniczy dla Dzieci w Poznaniu - kontakt, przyjęcie, zakres opieki
- Państwowa Straż Rybacka w Poznaniu - kontakt, godziny, uprawnienia
- Parafia Bożego Ciała w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Parafia św. Jana Vianneya w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
- PKP Polskie Linie Kolejowe - Zakład Linii Kolejowych w Poznaniu: kontakt, zadania i infrastruktura kolejowa
- Dom Kultury "Stokrotka" w Poznaniu - kontakt, godziny i oferta
