[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Cracovia 0:0. Bez bramek na inaugurację PKO BP Ekstraklasy

[PIŁKA NOŻNA] Lech Poznań – Cracovia 0:0. Bez bramek na inaugurację PKO BP Ekstraklasy

Lech Poznań zremisował u siebie z Cracovią 0:0 w pierwszej kolejce PKO BP Ekstraklasy. Gospodarze mieli wyraźną przewagę w posiadaniu piłki i oddali znacznie więcej celnych strzałów, ale nie potrafili przełożyć tego na zwycięską bramkę. Do przerwy również było 0:0.

Spotkanie na stadionie Enea Poznań od początku miało wyraźny rytm. Lech prowadził grę, długo utrzymywał się przy piłce i próbował cierpliwie rozmontować ustawioną w systemie 4–3–3 Cracovię. Zespół Nielsa Frederiksena rozpoczął mecz w ustawieniu 4–2–3–1, z Mikaelem Ishakiem na czele oraz Patrikiem Wålemarkiem, Pablo Rodríguezem i Leo Bengtssonem za plecami kapitana.

Statystyki dobrze oddają obraz pierwszej połowy. Poznaniacy mieli 58 procent posiadania piłki, przy 42 procentach Cracovii. Oddali też siedem celnych strzałów, podczas gdy goście tylko jeden. Mimo przewagi i dziewięciu rzutów rożnych Lech nie znalazł sposobu na Sebastiana Madejskiego. Cracovia broniła się skutecznie, a po 45 minutach na tablicy wciąż widniał bezbramkowy remis.

Pierwszej zmiany goście dokonali już w 26. minucie. Karola Knapa zastąpił Beni Selan. Po przerwie mecz zrobił się bardziej szarpany. W 49. minucie żółtą kartkę obejrzał zawodnik Cracovii A. Hasić, a osiem minut później ukarany został Mikael Ishak. Lech nadal miał więcej z gry, ale brakowało mu ostatniego podania i wykończenia akcji.

Lech naciskał, Cracovia przetrwała

W drugiej połowie trener gospodarzy zaczął mocniej rotować składem. W 64. minucie na boisku pojawili się Filip Jagiełło i Robert Gumny, którzy zmienili odpowiednio Radosława Murawskiego i Joëla Pereirę. Chwilę później Leo Bengtssona zastąpił Lasse Palma.

Cracovia odpowiedziała podwójną zmianą w 66. minucie. Martin Minchev wszedł za Viktora Burleta, a Kahveh Zahiroleslam zmienił F. Marchwińskiego. Lech szukał nowych rozwiązań w ofensywie. W 75. minucie Pablo Rodrígueza zastąpił Y. Agnero, a siedem minut później Patrik Wålemark ustąpił miejsca A. Sayyadmaneshowi.

Konkretów wciąż jednak brakowało. Gospodarze zakończyli mecz z dziewięcioma rzutami rożnymi i siedmioma celnymi uderzeniami, lecz ani razu nie zmusili bramkarza Cracovii do kapitulacji. Goście oddali tylko jeden celny strzał, ale ich defensywa dowiozła korzystny dla siebie wynik.

Końcówka przyniosła kolejne kartki. W 86. minucie napomniany został Mateusz Klich, a dwie minuty później żółtą kartkę zobaczył F. Marchwiński. W doliczonym czasie gry Cracovia przeprowadziła jeszcze dwie zmiany – Mateusz Klich zszedł za M. Praszelika, a A. Hasić został zmieniony przez D. Piłę.

Dla obu drużyn oznacza to po jednym punkcie na otwarcie sezonu. Po pierwszej kolejce Lech Poznań zajmuje piąte miejsce, a Cracovia jest szósta. Remis może pozostawiać w Poznaniu niedosyt, bo gospodarze mieli przewagę w najważniejszych statystykach, ale nie zdołali jej potwierdzić golem.

Lech nie będzie miał jednak wiele czasu na rozpamiętywanie straconej szansy na zwycięstwo. Już 29 lipca poznaniacy zmierzą się u siebie z Aarhus w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów UEFA. Następnie czeka ich wyjazdowe spotkanie z Wieczystą Kraków w drugiej kolejce Ekstraklasy. Cracovia 3 sierpnia podejmie Pogoń Szczecin .

Lech PoznańStatystykaCracovia
0Gole0
58%Posiadanie42%
7Strzały celne1
5Strzały niecelne3
18Strzały łącznie9
6Strzały zablokowane5
9Strzały w polu karnym6
9Strzały spoza pola3
9Rzuty rożne6
9Faule13
1Spalone2
1Żółte kartki3
1Interwencje bramkarza7
459Liczba podań341
386Podania celne267
84%Skuteczność podań78%