Małgorzata Ostrowska ma swój azyl. Na koncerty wraca z rockowym klasykiem

FOT. Starostwo Powiatowe w Poznaniu
Na ulicy trudno o anonimowość, ale w domu i ogrodzie w Puszczykowie Małgorzata Ostrowska odzyskuje prywatność. Wokalistka związana z Poznaniem i laureatka nagrody powiatu poznańskiego opowiada o roślinach, dawnym archiwum Lombardu oraz piosence, która wróciła do koncertowego repertuaru. Jej muzyczna droga trwa już 45 lat, choć początkowo planowała zupełnie inne życie.
- Puszczykowski ogród daje wokalistce prywatność
- Piosenka Lombardu wraca do jubileuszowego repertuaru
- Rock zmienił rynek, lecz koncerty wciąż przyciągają publiczność
Puszczykowski ogród daje wokalistce prywatność
Rozpoznawalność to dla niej codzienność, z którą zdążyła się oswoić. Małgorzata Ostrowska przyznaje, że wyjście na ulicę nie zawsze oznacza swobodę, ale traktuje popularność jako konsekwencję wielu lat pracy.
„Nie jest to może komfortowa sytuacja, ale też nie ma się co zżymać, bo… pracowałam na to całe życie”.
Dom i ogród w Puszczykowie są dla niej miejscem odcięcia od sceny i publiczności. To właśnie tam może odpocząć od zawodowego tempa. Rośliny oraz zwierzęta zajmują w jej codzienności ważne miejsce, choć artystyczne trasy często przypadają na okres, w którym ogród wymaga najwięcej uwagi.
Zainteresowanie naturą nie pojawiło się przypadkiem. W młodości przyszła wokalistka chciała studiować biologię i zdawała na ten kierunek. Ostatecznie wybrała muzykę, ale kontakt z roślinami pozostał jedną z jej największych pasji.
Ostrowska zna także kulinarne zastosowania dzikich roślin. Pokrzywa nie jest jedynym składnikiem, po który sięga. W rozmowie zwraca uwagę na młode pędy chmielu oraz inne rośliny, które dziś często trafiają do kategorii chwastów, choć dawniej były wykorzystywane jak warzywa. Dla osób zainteresowanych ogrodem i kuchnią roślinną to sygnał, że część mniej oczywistych składników ma długą tradycję, a nie jest wyłącznie współczesną modą.
Piosenka Lombardu wraca do jubileuszowego repertuaru
W domowym archiwum Małgorzaty Ostrowskiej znajdują się pamiątki po wieloletniej pracy zespołu. Artystka odziedziczyła zbiory po Piotrze Niewiarowskim, dawnym menedżerze Lombardu. Sama nie kolekcjonuje płyt ani muzycznych pamiątek, dlatego zaskoczyła ją informacja, że egzemplarze albumu „Live” osiągają w internecie ceny przekraczające tysiąc złotych.
Ta płyta zajmuje szczególne miejsce w historii zespołu. Jest jednym z najbardziej rockowych albumów Lombardu, a Ostrowska występuje na niej obok gitarzysty Piotra Zandera. Wśród utworów znalazło się „Znowu radio” – kompozycja, która po latach ponownie pojawiła się w planach koncertowych.
„Wspomnianą piosenkę… właśnie dołączyliśmy do set listy na koncerty z okazji mojego 45-lecia na scenie”.
Dla publiczności oznacza to powrót do repertuaru, który można pamiętać z koncertów Lombardu, ale także szansę na usłyszenie go w ramach obecnej działalności wokalistki. Zainteresowanie cenami dawnych wydań pokazuje przy okazji, że fizyczne nośniki nadal mają dla części odbiorców wartość kolekcjonerską, nawet jeśli rynek płyt kompaktowych wyraźnie się skurczył.
Rock zmienił rynek, lecz koncerty wciąż przyciągają publiczność
Ostrowska zaczęła śpiewać jako jedenastolatka, jednak nie zakładała, że muzyka stanie się jej całym życiem. Przez 45 lat występowała z kolejnymi projektami i współpracowała z artystami reprezentującymi różne odmiany rocka i muzyki popularnej. Wśród nich byli między innymi Acid Drinkers, KSU oraz Mrozu.
Wspólne nagrania i koncerty odbiera jako ważny dowód uznania, ale nie jako powód do zatrzymania się. Podkreśla, że nadal widzi u siebie obszary wymagające pracy. Cieszy ją więc każda propozycja współpracy i każde zaproszenie od innych wykonawców.
Jej zdaniem popularność rocka na początku lat 80. była związana nie tylko z brzmieniem, lecz także z potrzebą treści, które niosła ta muzyka. Schyłek PRL sprzyjał gwałtownemu wzrostowi zainteresowania rockiem. Dzisiejszy rynek działa inaczej: radia rzadziej promują całe albumy, sprzedaż płyt jest niewielka, a nowe samochody coraz częściej nie mają odtwarzaczy CD.
„Obecnie nie opłaca się już nawet nagrywać płyt. Radia ich nie promują, sprzedaż też jest znikoma”.
Nie oznacza to jednak końca rockowej publiczności. Na koncertach nadal pojawiają się słuchacze tego gatunku, a rosnące zainteresowanie płytami winylowymi daje artystom dodatkowy powód do nagrywania nowych utworów. Dla Ostrowskiej muzyka pozostaje więc nie tylko wspomnieniem dawnej sceny, ale także żywą formą spotkania z odbiorcami.
na podstawie: Starostwo Powiatowe w Poznaniu.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Poznaniu). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Obecność w poznańskich mediach zamiast drogich Adsów. Jak pokazać firmę w Poznaniu bez płacenia za każde kliknięcie?

Cztery nowe murale i artystyczne miasteczko. Festiwal w Poznaniu

Poznańskie żłobki otwierają drzwi. Rodzice zobaczą sale, ogrody i zajęcia

Dziecko na rowerze w Poznaniu. Wiek to nie wszystko

Deszcz w Poznaniu nie musi oznaczać nudy. Oto sprawdzone pomysły

Stadion przy Bułgarskiej zostaje z Lechem na dłużej. Umowa do 2041 roku

Pływalnia na Winogradach będzie nieczynna. Zaplanowano gruntowną konserwację

Obrazy wychodzą z ram - letnie kino pokaże historię Van Gogha

Na tych ulicach znikną samochody. W Poznaniu zmienia się organizacja ruchu
Przydatne dane teleadresowe
- Estrada Poznańska - kontakt, Kino Muza, bilety i dostępność
- Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Nadzór Wodny w Poznaniu - kontakt, godziny i zgłaszanie awarii
- Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Rehabilitacji Medycznej w Poznaniu - kontakt, oddziały, rejestracja
- Oddział Dzienny Rehabilitacji Psychiatrycznej w Poznaniu - kontakt, rejestracja i terapia
- Parafia Świętego Krzyża w Poznaniu - kontakt, kancelaria, sakramenty
